Facebook Google+ Twitter

Ofiary grzybobrania

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2006-09-08 09:09

Do Szpitala im. Ludwika Rydygiera w Krakowie trafiły w tym tygodniu trzy osoby z zatruciem muchomorem sromotnikowym. Stan dwóch osób jest stabilny, trzecia walczy o życie. To pierwsze tak poważne przypadki zatruć w tym roku.

Szpital im. Ludwika Rydygiera w Krakowie. Fot. materiały prasowePacjenci w wieku 45-80 lat pochodzą z województw łódzkiego, opolskiego oraz z Krakowa. Ich stan, w momencie przywiezienia do szpitala, był bardzo ciężki. W przypadku dwóch pierwszych osób, niebezpieczeństwo zostało zażegnane.
- Zdrowie trzeciej nadal stoi pod znakiem zapytania, bowiem toksyny spowodowały znaczne uszkodzenia wątroby. Wszystko będzie jasne w ciągu najbliższych dni - twierdzi Piotr Hydzik z oddziału toksykologii.
Szpital w tym roku przyjął już kilkadziesiąt osób z objawami zatrucia grzybami. Nie były to jednak tak poważne przypadki. Muchomor sromotnikowy to jeden najniebezpieczniejszych grzybów. Zatrucie nim
bardzo często kończy się śmiercią lub poważnymi uszkodzeniami narządów wewnętrznych, szczególnie wątroby. Niedoświadczeni grzybiarze mylą go często z kanią, pieczarką leśną lub gołąbkiem żółtym. Podobnych
zgłoszeń w całej Polsce notuje się rocznie kilkadziesiąt.
- Grzyb ten jest o tyle niebezpieczny, że poważne objawy zatrucia nim pojawiają się dopiero po kilku dniach od spożycia. Wtedy jednak bywa już za późno na pomoc - mówi Sławomir Galicki z małopolskiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej.
SMS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.