Pozycja materiału w rankingach:
W ubiegły piątek rozpoczęła się rozbiórka kolejnego w Łodzi obiektu należącego do gminnej ewidencji zabytków. Tym razem zrównać z ziemią postanowiono dawną remizę strażacką przy ul. Sienkiewicza 54, powstałą w latach 20. XX wieku.
Strażnica należała w przeszłości do straży pożarnej, a od 2001 roku do gminy Łódź. Miasto przekazało ten teren gminie żydowskiej, która go odsprzedała. Aktualnie właścicielem obiektu jest tajemnicza spółka "Jupiter Rida". Właściciel otrzymał pozwolenie na rozbiórkę bez słowa sprzeciwu ze strony miejskich i wojewódzkich służb konserwatorskich. Sytuacja jest zastanawiająca, bo obiekt znajduje się na obszarze objętym Zintegrowanym Programem Rewitalizacji Obszarów Centralnych Łodzi ("Prorevita"), a na stronie Prorevity można znaleźć informację, że w budynku remizy będzie (uwaga!) Centrum Rewitalizacji Łodzi. Pozwolę sobie zacytować autorów:
"Podstawowym zadaniem jest informowanie o przedsięwzięciach planowanych i realizowanych w mieście. [...] Ośrodek ma spełniać funkcje edukacyjne. Przybliżając tematykę polityki przestrzennej miasta i związanych z nią problemów ma aktywizować mieszkańców do uczestnictwa w dyskusji a zarazem w realizacji. Dlatego też proponuje się w projektowanym Centrum salę wielofunkcyjną, która może pełnić funkcje wystawowe, ale też stanowić miejsce spotkań, wykładów, projekcji filmów tematycznych. Projektuje się oprócz tego mniejsze sale wykładowe, a także salę spotkań dla grup intencjonalnych uczestniczących w procesie rewitalizacji."Zobacz także:
Artykuły
(34)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.82)
Wiek: 31 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Zwykły, przeciętny internauta, korzystający czasem ze swobody wyrażania opinii.
Ostatnie artykuły autora:
Zobacz inne materiałySortuj komentarze:
Ewa Łazowska 27.09.2009 11:00
Byłam tu i jeszcze raz dokładnie przeczytałam. Grozą wieje...
Ewa Łazowska 26.09.2009 22:17
Jeszcze jeden, spośród wielu , przykład, że władze naszego miasta nie przejmują się zbytnio zachowaniem, czy jak to się pięknie nazywa - rewitalizacją zabytków, świadczących przecież o historii Łodzi. Pozostanie nam niedługo ul. Piotrkowska (sypiąca się w oficynach) i Manufaktura, bo zdaje się, że o rewitalizacji Księżego Młyna nie ma już co nawet marzyć. Brawo za ten artykuł - Panie Marku.
Port Szczecin widziany subiektywnie
(odsłon: +280)