Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3884 miejsce

Ogrish - pornografia śmierci

Są drastyczne i nierzadko krwawe. Każdy internauta, który szuka informacji na temat wojen, katastrof lub wypadków, prędzej czy później musi się na nie natknąć. Wyświetlają się nawet wtedy, gdy się ich nie szuka. Czym są ogrishe?

Mianem ogrisha nazywamy materiał dokumentujący jakieś makabryczne zdarzenie. Może to być nagranie z egzekucji, fotografia torturowanych jeńców wojennych, zarejestrowany kamerą lub telefonem komórkowym wypadek komunikacyjny, zamach terrorystyczny albo inny incydent. Ogrish jest zawsze autentyczny - przedstawia prawdziwe cierpienie i prawdziwą śmierć. Jeśli widnieje na nim krew, zmasakrowane zwłoki, odcięta kończyna lub przerażone oblicze katowanego człowieka, to znaczy, że coś takiego wydarzyło się naprawdę.

Sama idea rejestrowania tego typu zdarzeń nie jest niczym złym. Drastyczne zdjęcia i nagrania video mogą mieć ogromną wartość historyczną, tak jak fotografie z nazistowskich obozów koncentracyjnych. Mogą też stanowić dowód w procesie o zbrodnię wojenną czy zaniedbanie w dziedzinie ochrony bezpieczeństwa. Problemem jest jednak to, że ogrishe są ogólnodostępne w internecie i mogą się wyświetlić dziecku albo osobie dorosłej, która sobie tego nie życzy. Zupełnie jak pornografia.

Kiedy otwieram wyszukiwarkę internetową Google, wybieram opcję wyszukiwania grafik i wpisuję w okienko hasło "iraq", otrzymuję wiele zdjęć, wśród których są krwawe ogrishe. Pierwsza fotografia przedstawia chłopca leżącego w kałuży krwi, nieco dalej znajduje się wizerunek płaczącego dziecka z zakrwawioną twarzą, jeszcze dalej jest zdjęcie człowieka z kikutem nogi skierowanym w stronę obiektywu. A przecież, wpisując w okienko nazwę azjatyckiego państwa, nie sugerowałam wyszukiwarce, że życzę sobie ogrishy. Moim celem mogło być znalezienie zwyczajnych zdjęć, przedstawiających irackie krajobrazy i zabytki. Niestety, ogrishe znalazły mnie same, ponieważ są powiązane z hasłem "iraq".

W polskim internecie popularne są zdjęcia z 10 kwietnia 2010 roku, na których widać szczątki ofiar katastrofy smoleńskiej. Internauci różnie wypowiadają się na temat tych materiałów. "Nie kumam - jak ktoś może chcieć przechowywać te zdjęcia? Że co z nimi robi? Na noc ogląda?" - pyta użytkownik serwisu Wykop.pl, ukrywający się pod pseudonimem il68. "Jeśli te zdjęcia są drastyczne, to ja się pytam, jak drastyczne jest stanie koło spalonych zwłok po wypadku samochodowym? Pełnię służbę w Państwowej Straży Pożarnej i wierzcie mi, na tych zdjęciach nie ma absolutnie nic drastycznego prócz tego, że niefajnie wygląda wrak rozbitego samolotu" - twierdzi @@@ ze strony Freeisoft.pl.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Maria Górska
  • Maria Górska
  • 05.05.2011 13:39

Nie wiedziałam, ze to nazywa się ogrish! Jestem za ukazywaniem drastycznych i prawdziwych zdjęć!
Prawdziwe zdjęcia choć drastyczne są potrzebne. Dzisiejszy młody człowiek żyje w tak urojonym swiecie, ze nie potrafi odróżnić fikcji od rzeczywistosci. Chodzi z nożem, a teraz nawet z maczetą jak jego filmowy bogater i myśli, że podźgany człowiek za chwilę wstanie i pójdzie dalej, jak jakiś Rambo czy inny bohater jednej z wielu pełnych trupów gier.
A dlaczego nie maja byc ukazywane, skoro o wiele bardziej drastyczne sytuacje w filmach są dopuszczalne, choć deprawuja młode umysły?
Za zamieszczenie zdjęcia dziecka abortowanego ma się blokadę na NK i Fb. A powinno się je zamieszczać ku przestrodze nieswiadomych osób, ze dziecko poczęte to człowiek.
Lecz chciałam napisać o innych rownież drastycznych formach czyli pornografii z zaskoczenia. Zdarzyło mi się otworzyć przy moim wówczas 10-cio letnim wnuku na mojej poczcie kartkę ŚWIĄTECZNĄ z ONETU otrzymaną od mojej córki. Ku mojemu i wnuka zaskoczeniu na cały ekran walnęłą para uprawiająca stosunek seksualny z powiększeniem genitaliów i kobiecego krocza. Byłam tak zaskoczona i w takim szoku, że nie wiedziałam jak to wyłączyć. Było to tak sfilmowane, że w całej krasie pulsowało i zblizało się do nas i oddalalo na całym ekran. Szok był totalny u mnie i wnuka! Jedyne co mogłam zrobić wtedy to wyłączyc komputer.
W internecie jest pełno stron, gdzie po wpisaniu niewinnego hasla wchodzi się na ostrą pornografię. Zdarzyło mi sie kilkakrotnie wpaść niechcący na taką stronę. Zgłaszałam to oczywiscie.
Cenzorzy powinni bardziej skoncentrowaxc się na takich stronach, a nie sprawdzaniu poglądow politycznych interanutów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 05.05.2011 08:21

No cóż, epatowanie przemocą w mass-mediach i grach komputerowych przynosi patologiczne efekty. Wydaje się, że to działa jak uzależnienie np. od alkoholu, potrzeba niezdrowych emocji wzrasta w miarę jedzenia. Nie każdą granice należy przekroczyć!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.