Pozycja materiału w rankingach:

Miłość, sex i ogród - co mają ze sobą wspólnego? Jedno słowo - uprawianie! My tego nie robimy, bo robić to można na kolei, na poczcie czy na drutach. Uprawianie to wyższa szkoła jazdy, podobnie jak woltyżerka.
Chyba każdy z nas był w ogrodzie. Nieważne czy to był ogródek działkowy czy botaniczny. Obcowaliśmy z czymś, co uprawia się, aby dostarczyć sobie przyjemności. Jest ich cała gama. Atakują zmysły powonienia, wzroku i smaku. Warto obserwować przyrodę o różnych porach roku. Odkryć w sobie pokłady wrażliwości tkwiące w każdym z nas. To pomoże nam uprawiać naszą miłość a potem, kiedy obudzimy już zmysły, woltyżerkę Kamasutry. Ktoś zapyta, po cholerę mam patrzeć na kwiatki, krzaczki i drzewa? Otóż dlatego, że miłość jest tego warta. Jak kochać, szanować się, dbać o siebie czy ratować zagrożoną miłość? Ogród daje proste odpowiedzi. Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.64)
Wiek: 54 | Miejscowość: warszawa | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mirosława Kasowska 14.03.2010 18:03
Świetne porównanie, interesujący tytuł. Krótko i na temat.
Bartłomiej Kowalewski 13.03.2010 10:02
Słusznie Pan zestawił te porównania.
Śmierć Madzi z Sosnowca jak wyciskanie cytryny
(odsłon: +3309)