Facebook Google+ Twitter

"Ogromny dług Warszawy!" W Radomiu pięć razy większy

14 czerwca 2013 r., Jarosław Kaczyński podpisał się pod wnioskiem, o referendum w sprawie odwołania z funkcji prezydent Warszawy. Przy okazji stwierdził, że trzeba to zrobić, bo Warszawa ma nieudolne władze, bałagan i ogromny dług.

 / Fot. PAP/Rafał GuzJarosław Kaczyński uczynił ten ważny gest polityczny, w świetle jupiterów i błysków flaszy, bo prezes PiS ceni sobie takie fajerwerki propagandowe. Następnie oskarżył prezydent stolicy głównie o "wielki bałagan i wzrost zadłużenia miasta o 115 proc." Bałagan bałaganem, a zadłużenie jest faktem. Tyle, że w tym samym czasie, zadłużenie Radomia, w którym rządzi PiS, wzrosło pięciokrotnie wyżej, bo o 546 proc., jak obliczyli dziennikarze z portalu Gazeta.pl, o czym informuje "Wprost".

Zobacz zdjęcie - Jarosław Kaczyński podpisał się pod wnioskiem o odwołanie prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz (Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta) - gazeta.pl.

Prezes Kaczyński mówił: "Wstydliwą rzeczą jest ogromne zadłużanie miasta, ogromne zwiększanie liczby urzędników, to jest wzrost o 35 proc., a zadłużenie wzrosło o 115 proc (...), być może jest to próba realizacji jakichś interesów, ale może to tylko i wyłącznie pokaz skrajnej zadłużenia braku wstydu i nieprzygotowania do tego, by podjąć się trudnego zadania, jakim jest rządzenie Polską".

Kaczyński: "Ogromny dług Warszawy!"

Zaakcentował także, iż przy uwzględnieniu wzrostu dochodów miasta, zadłużenie wzrosło w okresie prezydentury Gronkiewicz-Waltz, z 33 procent do 47,7 procent, a obecnie spada, ponieważ pod koniec 2011 roku wynosiło 50 procent.

Dla ścisłości danych statystycznych Warszawa, na tle innych wielkich miast w kraju, ma wskaźnik zadłużenia na poziomie 47,7 proc., i jest on najniższy, w porównaniu z poziomem długów wśród "wszystkich dużych polskich miast". Dług Wrocławia wynosi 63,5 proc., Łodzi - 60,6 proc, a Krakowa - 59,4 procent.

Radom natomiast miał na koniec 2012 roku zadłużenie na poziomie ponad 40 proc., czyli niewiele niższe od Warszawy, przy mniejszych 13-krotnie wydatkach niż Warszawa i wpływach, ale nie wydatkach na "janosikowe" (Radom nie wydaje na "janosikowe" a korzysta z niego); (Radom z tego tytułu w 2013 r. dostanie 20 mln zł, a Warszawa - zapłaci 793 mln zł).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (19):

Sortuj komentarze:

No tak zawsze obywatele RP dokładali do miasta Warszawy od 1949 roku nic się nie zmieniło

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Tomek, w wyliczeniach przyjąłem oficjalna liczbę mieszkańców. Jeśli chodzi o dane to nie wiem jak z ich wiarygodnością, bo opierałem się na tym co napisała wyborcza w swoimi artykule na ten temat.
Panie Andrzeju, na szczęście nie można ogłaszać w takich sprawach referendów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nieporęt, to nie Warszawa ale ja tu mieszkam od jakiegoś czasu... Urodziłem się na Bielanach i mieszkałem tam większość życia więc doskonale wiem jak wygląda funkcjonowanie stolicy. Jest nawet takie powiedzonko o tym jak to w mieście jest pusto bo wszyscy "rodowici warszawiacy" pojechali tam skąd pochodzą...

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Bartłomiej, jestem ciekaw, czy w tych wyliczeniach przyjąłeś ilość zameldowanych Warszawiaków, czy uwzględniłeś ''dorabiających'' stolicę przyjezdnych? :)
Poza tym zastanówmy się co chcemy porównywać, procenty, czy kwoty, bo to zależy od tego co chcemy udowodnić .
Odwracając kota ogonem, można przyjąć za słuszną tezę, że w Warszawie jest super, bo ma taki wielki budżet, że tyle może inwestować w człowieka. Bo dług na mieszkańca ma miasto nie jego lokatorzy.

PS Przyjąłem twoje wyliczenia za wiarygodne, nie wiem skąd pochodzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dług Radomia nie jest większy. Wynosi 410 mln zł, czyli 1831 zł na mieszkańca. Poziom zadłużenia miasta wynosi 40%. Natomiast w Warszawie dług wynosi 5934 mln zł, co daje kwotę 3474 zł na mieszkańca i poziom zadłużenia na poziomie 47,7%. Co do janosikowego, to jego wpływ na zadłużenie mieszkańca wynosi 464 zł. GW po prostu odpowiednio dla potrzeby potwierdzenia tezy przedstawiła dane finansowe. Zwykła manipulacja czytenikiem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie bardzo rozumiem toczącą się dyskusję.
Kaczyński wspomniał o większym długu w Warszawie ( chyba chodziło mu, że to jest negatywne zjawisko, o nic innego go nie podejrzewam).
Autor zestawił to z długiem Radomia, podobno większym. Dalej nie wdawał się w szczegóły, a tu rapte się okazało, że radomski dług jest dobry! ( bo na rozwój). Warszawski jak rozumiem- zły bo .... ????
Fajnie :)
Co do ''słoików''. Oczywiście są potrzebni ale:
- kiedyś spowodowali, napływając do stolicy, spadek realnego wynagrodzenia
- nie płacą podatków od pracy w stolicy ( choć to podobno się zmienia) tylko w rodzinnych gminach
- powodem ''dumy'' jest nieprzerejestrowanie samochodu na numery warszawski, bo tylko frajerzy płacą więcej ( a drogi są w warszawskie).
- najczęściej to oni (przyjezdni - zasiedzieli) wystawiają paskudną wizytówkę ''warszafki'' wszędzie gdzie się pojawią, nie wiedzieć czemu utożsamiając się z miastem, do którego niedawno ściągnęli '' za chlebem''.

Nie będę wymieniał plusów, bo się nad nimi nie zastanawiałem :).
-

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dokładnie tak jak napisała Pani Aneta. No ale rozumiem, że niektórzy "Warszawiacy" wolą jak przyjezdni wyjada. A czy pisząc o ciszy, spokoju i bezpieczeństwie na drogach ma pan na myśli również siebie? Bo Nieporęt to chyba już nie Warszawa?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Odprowadzanie PITu to tylko jedna z form. Tak jak napisali przedmówcy, pieniądze zostają w mieście na wiele innych sposobów.
Trzeba też zwrócić uwagę, że w święta to również cała rzesza warszawiaków wyjeżdża z miasta na swoje podmiejskie działki, posiadłości, dość popularne są weekendowe wyjazdy agroturystyczne, itp. Wtedy owszem, w stolicy robi się spokojniej ale za to co wyczyniają warszawiacy na drogach wiejskich, to mieszkańcy dobrze wiedzą niestety. Nie tylko zresztą na drogach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak najbardziej poważnie. Wystarczy sobie obejrzeć Warszawę gdy są jakieś święta i ludzie pojechali do rodzinnych miast. Pusto, spokojnie i bezpiecznie na drogach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Elżbieto, dług w Radomiu akurat to efekt inwestycji. Po tym jak upadły praktycznie wszystkie duże zakłady pracy nie ma w budżecie odpowiednich środków na stworzenie warunków do rozwoju.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.