Facebook Google+ Twitter

Oj, działo się w Paprotach

W ostatnią niedzielę, w Paprotach, w "Wiosce labiryntów i źródeł" odbyła się cykliczna impreza "Poszukiwanie kwiatu paproci". Paproty liczą 141 mieszkańców, położone są na południowy zachód od Sławna, w odległości około 13 km.

Paproty wpisane są do programu operacyjnego UE, Partnerstwo „Eurovillage” - „Razem”, Polska. Mieszkańcy wsi aktywnie w nim uczestniczą. Koordynatorami i realizatorami są Wacław, Maria i Piotr Idziakowie z Koszalina, którzy - przy współpracy sołtysa wsi Stanisława Rybickiego i jego małżonki Iwony - realizują aktywnie założenia programu.

Paproty - Wioska Labiryntów i Źródeł


Plan Paprot / Fot. Zdzisław KwasekSzachulcowa zabudowa wsi. / Fot. Zdzisław KwasekWieża ciśnień w Paprotach / Fot. Zdzisław Kwasek

W Paprotach większość gospodarstw ma zabudowę szachulcową.We wsi są ruiny wieży ciśnień. Wieś przed wojna miała własny wodociąg z wieżą ciśnień, czynną jeszcze parę lat po wojnie. Świadczyłoby to o zamożności dawnych mieszkańców. Ciekawostkę stanowi fakt, że wieś po wojnie nie została skolektywizowana.

Wzór labiryntu / Fot. Zdzisław KwasekW niedzielę do Paprot zjechało mnóstwo gości z okolic, Sławna, Koszalina i Poznania i innych miejscowości. Przywiodła ich ciekawość niezwykłej zabawy. Autokary zjeżdżały się od rana. Przy przystanku PKS przybyłych dzielono na grupy, które miały uczestniczyć w grze terenowej "Tajemnice Druida". Poszczególne grupy złożone z 15 osób musiały najpierw ułożyć labirynt z kamieni wg wzoru, po czym udawały się na poszukiwanie ziół potrzebnych do podlania paproci, z których wywar, po podlaniu miał wpłynąć na ich zakwitnięcie. Trasa wiodła przez trzęsawisko,Trasa przebiegała przez trzęsawisko. / Fot. Zdzisław Kwasek labiryntem. Wesołości było co nie miara. Ze znalezionych ziół warzono napar. W międzyczasie zorganizowano różne zabawy. Kuchnia serwowała bigos i kiełbaski pieczone przy ognisku.

Kuchnia serwowała jadło / Fot. Zdzisław KwasekWickerman prawie gotowy / Fot. Zdzisław Kwasek

"Wickerman"
Zespół "Swaty" z Koszalina / Fot. Zdzisław KwasekWickerman płonie / Fot. Zdzisław KwasekPrzed zapadnięciem zmierzchu trwały przygotowania do spalenia "Wickermana" Wickerman Godzina 22.30. Pokazy tańczących ogni, przy akompaniamencie bębnów, wzmagają atmosferę zbliżającego się wydarzenia. Nagle, jeden z tancerzy, zionąc ogniem, próbuje podpalić "Wickermana", Z tłumu uczestników wyrywa się największa grzesznica, by temu przeszkodzić. Na nic zdały sie jej wysiłki. Kukłę podpalono. Zebrani wokół płonącej maszkary wrzeszcząc, starali sie wykrzyczeć z siebie całe zło, jakie nazbierało sie w ciągu całego roku. Przy wtórze bębnów otoczono płonącego "Wickermana" tańczącym kręgiem. Przy dogasającym płomieniu wyciszające się bębny zastąpiła orkiestra ludowa "Swaty" z Koszalina. W międzyczasie szukano kwiatu paproci. Szczęście uśmiechnęło się do dziewięciu uczestników zabawy.

Wierzbowe labirynty
labirynt / Fot. Zdzisław Kwasek Paproty przede wszystkim słyną z wierzbowych labiryntów.Jest ich tutaj 5 (2 bałtyckie, 1 klasyczny i 2 błędniki). Labirynty są realizowane w ramach projektu z wierzby energetycznej. Posadzono je wiosną ubiegłego roku. W tym roku ścięto wyrastające pędy, by spowodować większe zagęszczenie rzędów. Wierzba energetyczna to ekologiczne źródło odnawialnej energii. w Paprotach jeden z rolników założył plantację tej wierzby, a w niedalekim Lejowie uruchomiono wierzbową oczyszczalnię ścieków.

Wierzbowy płot
W międzyczasie u miejscowego sołtysa Stanisława Rybickiego, kończy się plecenie wierzbowego płotu, który wcześniej był tematem warsztatów wikliniarskich wpisanych w program Partnerstwo „Eurovillage”
- „Razem”, Polska. Warsztaty prowadził mistrz wikliniarz pan Janusz Witczak z Nowego Tomyśla, który przyjechał do Paprot dokończyć swoje dzieło. Oprócz płotu w czasie warsztatów wypleciono przystanek autobusowy i liść paproci przed świetlicą wiejską.

Płot wierzbowy / Fot. Zdzisław KwasekPrzystanek PKS / Fot. Zdzisław Kwasekliść paproci / Fot. Zdzisław Kwasek
Warto przyjechać do Paprot w czasie wakacyjnych wędrówek. Z centrum wsi wiodą stałe szlaki do labiryntów i do gry terenowej "Tajemnice Druida". Zapowiada się wspaniała zabawa dla dorosłych i dla dzieci. Goście są zawsze mile widziani przez mieszkańców.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Witaj Zdzisiu!!!!!!!!!!
Jeszcze raz dziękujemy za Twoją obecność w Paprotach (wierzymy, że nie ostatnią!!!!! )
Jesteś człowiekiem wielkiej pasji,dzięki takim ludziom jak Ty, dostrzegamy piękno,które nas otacza.
Pozdrowionka z Paprot
Iwona i Staś

Komentarz został ukrytyrozwiń

Brawo Zdzisławie za te fantastyczna relacje.Poszukiwanie kwiatu paproci to jedno z moich letnich marzeń-może kiedyś mi się uda?!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam Panie Zdzisławie!
Właśnie przeczytałam z ciekawością artykuł o Paprotach;)Pięknie opisane, czyta się jak bajkę, zdjęcia dodały rozpędu wyobraźni, WSPANIALE !Mam chęć koniecznie odwiedzić to miejsce ...... zrobimy niewielki skręt i zawitamy tam choć na troszkę, żeby poczuć klimat ……Dziękuję za pamięć i podzielenie się z nami tak ciekawymi informacjami, to wzbogaca wiedzę i daje większe rozeznanie, a jeszcze czyniąc to w tak interesujący sposób –człowiek chłonie każdą cząstkę. Kraj mamy piękny, z bogatymi tradycjami, a tak mało wiemy o tym.Dobrze, że w taki sposób człowiek może poznawać historię, obyczaje i miło jest wiedzieć, że są jeszcze ludzie pełni ochoty na podejmowanie się kultywowania tradycji. Chwała im za to, a Panu----za ujmujące przekazanie tego, co bliskie sercu.Pozdrowienia dla Pana I dla ludzi zaangażowanych w organizację święta w Paprotach;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zdzisławie bardzo sympatyczny opis szkoda że,chcąc oddać wszystkie chwile tego uroczego spotkania bardzo miłych ludzi musiałbyś chyba miesiąc pisać.

Pozdrawiam serdecznie Jankosz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.