Pozycja materiału w rankingach:
W ostatnią niedzielę, w Paprotach, w "Wiosce labiryntów i źródeł" odbyła się cykliczna impreza "Poszukiwanie kwiatu paproci". Paproty liczą 141 mieszkańców, położone są na południowy zachód od Sławna, w odległości około 13 km.



W niedzielę do Paprot zjechało mnóstwo gości z okolic, Sławna, Koszalina i Poznania i innych miejscowości. Przywiodła ich ciekawość niezwykłej zabawy. Autokary zjeżdżały się od rana. Przy przystanku PKS przybyłych dzielono na grupy, które miały uczestniczyć w grze terenowej "Tajemnice Druida". Poszczególne grupy złożone z 15 osób musiały najpierw ułożyć labirynt z kamieni wg wzoru, po czym udawały się na poszukiwanie ziół potrzebnych do podlania paproci, z których wywar, po podlaniu miał wpłynąć na ich zakwitnięcie. Trasa wiodła przez trzęsawisko,
labiryntem. Wesołości było co nie miara. Ze znalezionych ziół warzono napar. W międzyczasie zorganizowano różne zabawy. Kuchnia serwowała bigos i kiełbaski pieczone przy ognisku.


Przed zapadnięciem zmierzchu trwały przygotowania do spalenia "Wickermana" Wickerman Godzina 22.30. Pokazy tańczących ogni, przy akompaniamencie bębnów, wzmagają atmosferę zbliżającego się wydarzenia. Nagle, jeden z tancerzy, zionąc ogniem, próbuje podpalić "Wickermana", Z tłumu uczestników wyrywa się największa grzesznica, by temu przeszkodzić. Na nic zdały sie jej wysiłki. Kukłę podpalono. Zebrani wokół płonącej maszkary wrzeszcząc, starali sie wykrzyczeć z siebie całe zło, jakie nazbierało sie w ciągu całego roku. Przy wtórze bębnów otoczono płonącego "Wickermana" tańczącym kręgiem. Przy dogasającym płomieniu wyciszające się bębny zastąpiła orkiestra ludowa "Swaty" z Koszalina. W międzyczasie szukano kwiatu paproci. Szczęście uśmiechnęło się do dziewięciu uczestników zabawy.
Paproty przede wszystkim słyną z wierzbowych labiryntów.Jest ich tutaj 5 (2 bałtyckie, 1 klasyczny i 2 błędniki). Labirynty są realizowane w ramach projektu z wierzby energetycznej. Posadzono je wiosną ubiegłego roku. W tym roku ścięto wyrastające pędy, by spowodować większe zagęszczenie rzędów. Wierzba energetyczna to ekologiczne źródło odnawialnej energii. w Paprotach jeden z rolników założył plantację tej wierzby, a w niedalekim Lejowie uruchomiono wierzbową oczyszczalnię ścieków.


Zobacz także:
Artykuły
(40)
Galerie
(21)
Średnia ocen
(4.84)
Wiek: 70 | Miejscowość: Sławno | Kraj: Polska
O mnie: Urodzony w niedzielę /patrz data urodzenia / Zajmuję się pleceniem, ale nie głupot a wikliniarstwem. Sam nie plotę a raczej nauczam i promuję ten ciekawy zawód. Fascynuje mnie wiklina jako tworzywo artystyczne.Uwielbiam ludową kulturę ukraińską.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Iwona Rybicka 26.06.2007 22:42
Witaj Zdzisiu!!!!!!!!!!
Jeszcze raz dziękujemy za Twoją obecność w Paprotach (wierzymy, że nie ostatnią!!!!! )
Jesteś człowiekiem wielkiej pasji,dzięki takim ludziom jak Ty, dostrzegamy piękno,które nas otacza.
Pozdrowionka z Paprot
Iwona i Staś
Paulina Plizga 26.06.2007 16:03
Brawo Zdzisławie za te fantastyczna relacje.Poszukiwanie kwiatu paproci to jedno z moich letnich marzeń-może kiedyś mi się uda?!
Ewa Kot 26.06.2007 11:36
Witam Panie Zdzisławie!
Właśnie przeczytałam z ciekawością artykuł o Paprotach;)Pięknie opisane, czyta się jak bajkę, zdjęcia dodały rozpędu wyobraźni, WSPANIALE !Mam chęć koniecznie odwiedzić to miejsce ...... zrobimy niewielki skręt i zawitamy tam choć na troszkę, żeby poczuć klimat ……Dziękuję za pamięć i podzielenie się z nami tak ciekawymi informacjami, to wzbogaca wiedzę i daje większe rozeznanie, a jeszcze czyniąc to w tak interesujący sposób –człowiek chłonie każdą cząstkę. Kraj mamy piękny, z bogatymi tradycjami, a tak mało wiemy o tym.Dobrze, że w taki sposób człowiek może poznawać historię, obyczaje i miło jest wiedzieć, że są jeszcze ludzie pełni ochoty na podejmowanie się kultywowania tradycji. Chwała im za to, a Panu----za ujmujące przekazanie tego, co bliskie sercu.Pozdrowienia dla Pana I dla ludzi zaangażowanych w organizację święta w Paprotach;)
janusz witczak 26.06.2007 11:02
Zdzisławie bardzo sympatyczny opis szkoda że,chcąc oddać wszystkie chwile tego uroczego spotkania bardzo miłych ludzi musiałbyś chyba miesiąc pisać.
Pozdrawiam serdecznie Jankosz.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)