Pozycja materiału w rankingach:
Współautorzy:
Ewa Krzysiak
1 marca, w sali widowiskowej Klubu Dowództwa Garnizonowego na warszawskim Mokotowie odbyło się spotkanie z poezją Ernesta Brylla.
Tak wiersze czytane, jak i te śpiewane, były prawie dwugodzinną syntezą z bogatej twórczości Ernesta Brylla. Jubileusz miał być odpowiedzią na to, jak żyć w dzisiejszym świecie, zdominowanym przez pogoń za zyskiem. Wyczuć można było sentyment za czasami, kiedy człowiek znaczył więcej niż pieniądz. Autor proponował nam swoimi wierszami „powrót do siebie”.
Jaka jest ta „gęba” Ernesta Brylla?
Podczas spotkania nasunęła mi się pewna myśl, że dla kogoś, kto poezji Ernesta Brylla nie zna, spotkanie to mogło być, ciekawą propozycją na zapoznanie się z nią. W dzisiejszych czasach, gdzie wiersze czytane nie są, coraz częściej Aoede, podsuwa twórcom, różne metody przedstawiania poezji szerszej publiczności. Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.72)
Wiek: 32 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: Sarkazm, ironia, złośliwość, szczerość. To ja.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Anna Sobol 20.04.2009 00:19
Tak to blisko odemnie, a dopiero dzięki w24 dowiedziałam się, że przegapiłam takie fantastyczne spotkanie! Gdyby nawet fantastyczne nie było, to recenzja i tak jest świetnie napisana i budzi ochotę i na poezję i na takie spotkania.. +!
Jolanta Paczkowska 06.03.2009 09:04
Brawo Ewa, brawo Paweł. :-) Wy to na pewno "wracać do siebie" nie musicie, a ci którzy powinni...
Cóż, pewnie ich tam nie było.
Krzysztof Krzak 02.03.2009 20:47
+ za przypomnienie Ernesta Brylla, szkoda, że tak mało dziś widocznego w życiu artystycznym ?chyba, że się mylę.../