Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Ojciec doktor Bernard Sawicki o mistyce melodii

Pozycja materiału w rankingach:

52620 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 18pkt

Oceń:

Ojciec doktor Bernard Sawicki o mistyce melodii


Wykładowcą grudniowego spotkania w Kawiarni Naukowej PAU w Krakowie był ojciec doktor Bernard Sawicki, opat klasztoru benedyktynów w Tyńcu. Przedmiotem wykładu była "Mistyka melodii - pomiędzy chorałem gregoriańskim a muzyką Chopina".

Na początek prelegent zaśpiewał melodię chorałową prefacji, która przez setki lat rozbrzmiewa w chrześcijańskich świątyniach. Dźwięki melodii następują po sobie w takim oto porządku:
la do si la la-si si
la do si la la-si si
si la si do si si
la-sol sol-la si si-la la.

Podobno Wolfgang Amadeusz Mozart miał powiedzieć, że za tę melodię oddałby cała swoja twórczość. Melodia żyje ruchem dźwięków, które wznoszą się lub opadają, oscylują lub powtarzają, następują po sobie w całych tonach lub półtonach. W ruchu dźwięków odnajdujemy nasze doznania: uskrzydlenia i "zdołowania", obsesyjność i spokój, napięcie i rozładowanie.

Melodia to najbardziej tajemnicza i wyrazista zarazem składowa muzyki. Pośród wielkich kompozytorów wybitnymi melodystami byli: Mozart, Schubert, Schumann, Brahms, Rachmaninow i melodysta nad melodystami Fryderyk Chopin, który zmusza pianistów swoimi kompozycjami do śpiewania na klawiaturze fortepianu.

Jednym z przykładów muzycznych prelekcji tynieckiego opata była Etiuda E-dur, melodia, którą Chopin uważał za najpiękniejszą pośród utworów przez siebie napisanych.

Norwid zauważył, że o ile melodia chorału w swej nagości jest czysto i naturalnie piękna, to u Chopina uwodzi ona wyszukaną i dobraną kreacją- z kunsztownym zestawieniem garderoby, kosmetyków, biżuterii- zawsze tak dobranych, by nie przytłoczyć, lecz podkreślić naturalne piękno.

Na tle bogatego akompaniamentu rytmicznego płynie sobie melodia "Etiudy E-dur" i w pewnym momencie, dźwięki tej melodii dopraszają się jakby zmiany funkcji harmonicznej. Instrument strojny i grajek się nie myli. Zatrzymaniem funkcji harmonicznej Chopin celowo wprowadził dysonans wymagający rozładowania w dalszym przebiegu kompozycji. Na zróżnicowany rytm melodii nakłada Chopin szatę jednolitego akompaniamentu.

Zobacz także:

Tadeusz Starzyk OFFline profil autora

Autor: Tadeusz Starzyk

Napisz do autora

Artykuły (43) Galerie (0) Średnia ocen (4.22)

Wiek: 65 | Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: Emeryt, który lubi czytać, grać na skrzypcach, gotować, chodzić na grzyby i czasem coś napisać.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 2

Sortuj komentarze:

Piotr Wierzbicki 21.03.2012 22:44

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Czego wszystkim ludziom życzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Piotr Wyągląd

Piotr Wyągląd 23.12.2011 10:41

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Nareszcie coś ciekawego.Już nie mogę czytać o tych" przepychankach" rządowych.Pańskie rozważania to pokarm dla duszy.Dziękuję.Miłych Świąt.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.