Facebook Google+ Twitter

Ojciec Polski - czy zupełnie polski?

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2010-03-15 18:09

Zapytałem znajomych czy widzieli spektakl pt. "Ojciec Polski". Wszyscy, bez wyjątku, udzielili negatywnej odpowiedzi.

 / Fot. www.teatrpolonia.plZapytałem o aktora, który występuje w tej sztuce, a właściwie jest wykonawcą monodramu - Rafała Rutkowskiego. Konsternacja wśród zapytanych osób była jeszcze większa… Ciągle nie chcąc udzielać odpowiedzi spytałem owych znajomych, czy kojarzą Teatr Polonia. I tutaj nastąpiło poruszenie - jeden przez drugiego wykrzykiwali, że Teatr Impresaryjny we Włocławku…, że Teatr Stu w Krakowie…, że Studio Buffo. Wybitne jednostki samobójczo przyznawały się nawet do słyszenia o Teatrze Muzycznym w Gdyni, ale Teatr Polonia? Nikt. Gdy wspomniałem dopiero osobę Pani Krystyny Jandy usłyszałem długie i przeciągłe: aaaaa…

Nie byłbym szczery, gdybym nie przyznał się Państwu do jednej kwestii: osobę Rafała Rutkowskiego kojarzyłem do tej pory z drugoplanowych ról telewizyjnych oraz… reklam. Gdy pewnego piątkowego wieczoru zostałem zaproszony przez niezwykłą osobę na spektakl pt. "Ojciec Polski", niewiele wiedziałem o tym aktorze. Nie chcąc wywoływać w sobie uprzedzeń, nie przeczytałem wcześniej w internecie opinii ani o "Ojcu Polskim", ani o Rafale Rutkowskim. Po cóż uprzedzać fakty?

"Ojciec Polski". Co może kryć się pod takim tytułem? Całkowicie oddany swojej niezaspokojonej ciekawości wpatrywałem się w czerwoną kurtynę… "Ojciec Polski". Dwa zwykłe słowa. Podobnie, jak Ojciec Hiszpański, Ojciec Angielski, czy Ojciec Niderlandzki. Co wyróżnia jednak ojca z Polski?

Wyróżnia wszystko. Począwszy od historii, poprzez zachowania, skończywszy na ubiorze. Jak mówi Krystyna Janda, w której to Teatrze Polonia możemy zobaczyć spektakl, temat nie porusza kwestii związanych z samotnym wychowywaniem dzieci, ale opowiada w bardzo zabawny sposób o stereotypie polskiego ojca. Jaki bowiem jest polski ojciec? Odpowiedź na to pytanie daje już w pierwszych minutach monodramu Rafał Rutkowski, kreśląc rys historyczny ojca polskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Halkra
  • Halkra
  • 05.03.2011 08:33

Byłam wczoraj na tym przedstawieniu. Trafiłam przypadkowo - rozchorowała się córka i odstąpiła bilety. Rafała Rutkowskiego kojarzyłam jako drugoplanowego aktora nie znając przy tym jego nazwiska.
Trzeba być prawdziwym mistrzem, żeby przez 1,5 godz bez przerwy potrafić zainteresować widza, rozbawić przy okazji i dać do myślenia.......Rzeczywiście wciągnięcie widzów w czynną grę dodała pikanterii przedstawieniu, przyspożyła dodatkowego śmiechu. Za każdym razem kolejne przedstawienie jest dla aktora niewątpliwie też kolejną niespodzianką....
Ja ani razu nie spojrzałam na zegarek za to pierwszy raz zdarzyło mi się w teatrze, żeby dwoje ludzi wyszło ostentacyjnie po 10min. z widowni (jeśli byłoby oceniać z wyglądu, wydawałoby się że ludzie prezentujący dostateczny poziom kultury osobistej.....niestety, pani schodząc z ostatniego rzędu tak stukała obcasami, że aktor musiał przerwać grę....odczekał aż pani z panem zejdą na dół, po czym usłyszeliśmy z ust pana głośne : "żenada !!!". Konsternacja....cisza bardzo krótka...no i inteligientny, grzeczny odzew pana Rafała Rutkowskiego w stylu wytrawnym (dostał za to gorące brawa).
Sztuka z założenia, przewidziana tylko dla mężczyzn przydaje się kobietom. Osobiście polecam.
Rafał Rutkowski to bardzo dobry aktor, powiem więcej znakomity!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Magrib
  • Magrib
  • 15.02.2011 10:25

Będąc na tym przedstawieniu zdarzyło mi się po raz pierwszy w życiu spoglądać na zegarek w teatrze – nie mogłem doczekać się końca tego ‘show’. Pan Rutkowski jest rewelacyjnym aktorem, lecz sztuka w której gra jest na … dosyć niskim poziomie. Nie bawią mnie ani wulgaryzmy, ani powtarzanie bez końca ‘Jezus, Maria’, po wygłaszaniu których widzowie reagowali najgłośniej. Ciekawy jest moment, w którym widzowie-ochotnicy biorą bezpośredni udział w przedstawieniu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.