Pozycja materiału w rankingach:
Historia trwałego zdobienia ciała jest tak długa jak ludzkość. Pierwsze wzmianki o skaryfikacji i tatuażach sięgają neolitu. Prawdopodobnie nie ma na ziemi jednego plemienia spośród tzw. plemion prymitywnych, które nie znałoby sztuki tatuażu i skaryfikacji, często też kolczykowania.
Tatuowały się egipskie kapłanki, pierwsi chrześcijanie, XVII-wieczne japońskie prostytutki, wojownicy maoryscy i afrykańscy. Tatuaż nie był wówczas ozdobą ciała, był symbolem osoby, która go nosiła. Świadczył o przynależności do danej kasty, plemienia, grupy społecznej, o charakterze, waleczności. Miał jednoczyć, ale też wyróżniać: w feudalnej Japonii i w starożytnym Rzymie tatuowano przestępców, aby odróżnić ich od reszty społeczeństwa. Z kolei starożytni Grecy w ten sposób piętnowali pojmanych szpiegów. Miał również przyciągać spojrzenia, zdobić: kobiety z plemienia Pigmejów noszą dumnie piersi i brzuchy, pokryte tatuażami i skomplikowanymi wzorami z blizn, bo to w ich plemieniu oznaka piękna. Zobacz także:
Artykuły
(7)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.77)
Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska
O mnie: www.symulakra.pl
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut 05.12.2009 00:27
Klasyk antropologii kulturowej, jego pamiętniki stanowią jeszcze ciekawszą lekturę;)
Andrzej Szelbracikowski 04.12.2009 23:27
Piękna jest również polinezyjska muzyka oraz Ich tańce - jak "taniec wojenny" mężczyzn ;))
Gdy mieszkałem w Polsce, bardzo lubiłem opowiadania Bronisława Malinowskiego : "Zycie seksualne dzikich"!
serdecznie pozdrawiam
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut 04.12.2009 23:13
Och, przepiękne maoryskie wzory, zawsze marzył mi się tatuaż wykonany ich tradycyjną metodą, podobno strasznie czasochłonną i bolesną... Może kiedyś:)
Andrzej Szelbracikowski 04.12.2009 17:08
Tatuaże są również bardzo popularne wśród ludów polinezyjskich na Pacyfiku; a takze wśród Maori w Nowej Zelandii - gdzie w ten sposób dokumentuje się swoją przynależność do danego klanu lub...kronikę historii rodzinnej.
Pozdrawiam
Agnieszka Bukowczan-Rzeszut 22.11.2009 16:23
Dzięki Tomku:) Antropologii wszędzie za mało, ale z drugiej strony zanudzać nią też nie można;)
Tomasz Radochoński 21.11.2009 22:47
Bardzo ciekawy, 'wciągający' tekst. I dobrze napisany na dodatek.
Antropologia, jak zawsze, rulez. A tu jej zdecydowanie za mało;(
+5 i pozdrowienia dla Autorki.
"Kościół naszym domem" - Piekary Śląskie - 27 maja 2012 r.
(odsłon: +545)