Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Cywilizacja > Społeczeństwo > Okiem antropologa. O modyfikacjach ciała w kulturze słów kilka

Pozycja materiału w rankingach:

4787 miejsce

Dział: Społeczeństwo

Ocena: 26pkt

Oceń:

Okiem antropologa. O modyfikacjach ciała w kulturze słów kilka


Historia trwałego zdobienia ciała jest tak długa jak ludzkość. Pierwsze wzmianki o skaryfikacji i tatuażach sięgają neolitu. Prawdopodobnie nie ma na ziemi jednego plemienia spośród tzw. plemion prymitywnych, które nie znałoby sztuki tatuażu i skaryfikacji, często też kolczykowania.

 / Fot. Klaus-Dietmar Gabbert PAP/DPATatuowały się egipskie kapłanki, pierwsi chrześcijanie, XVII-wieczne japońskie prostytutki, wojownicy maoryscy i afrykańscy. Tatuaż nie był wówczas ozdobą ciała, był symbolem osoby, która go nosiła. Świadczył o przynależności do danej kasty, plemienia, grupy społecznej, o charakterze, waleczności. Miał jednoczyć, ale też wyróżniać: w feudalnej Japonii i w starożytnym Rzymie tatuowano przestępców, aby odróżnić ich od reszty społeczeństwa. Z kolei starożytni Grecy w ten sposób piętnowali pojmanych szpiegów. Miał również przyciągać spojrzenia, zdobić: kobiety z plemienia Pigmejów noszą dumnie piersi i brzuchy, pokryte tatuażami i skomplikowanymi wzorami z blizn, bo to w ich plemieniu oznaka piękna.

Sama skaryfikacja jest zabiegiem bardzo popularnym wśród społeczności plemiennych - zdobią się w ten sposób nie tylko mężczyźni na znak odwagi czy wytrzymałości na ból, ale także kobiety. Za przykład mogą nam posłużyć plemiona Oceanii, Afryki czy Ameryki Pd. Można byłoby pomyśleć: tatuaż, niech będzie, także blizny, ale kolczyki? Otóż mamy też kolczyki.

Przekłuty pępek u starożytnych Egipcjan był oznaką boskości. Mogli nosić go jedynie członkowie rodu faraona. Dla starożytnych Rzymian przekłute ucho było oznaką wysokiego statusu społecznego, bogactwa i luksusu. Wojownicy z kolei przebijali sutki, by zademonstrować męstwo i odwagę. Inny powód był bardziej praktyczny: obręcze w sutkach służyły jako punkty mocowania płaszczy. Aztekowie i Majowie praktykowali przekłuwanie dolnej wargi i rozciąganie jej w taki sposób, by umieścić w niej krążek z czystego złota. Wyżsi rangą kapłani oraz szamani przekłuwanie języka traktowali jako przywilej, umożliwiający im komunikację z bogami. Ponadto wykonanie tego zabiegu zapewniało osiągnięcie wyższego stopnia oświecenia i zbliżenie do bóstw.

Niektóre plemiona pierwotne przekłuwanie traktowały jako część obowiązujących rytuałów inicjacyjnych (tzw. rittes de passage, bez których nie można było przemienić się z chłopca w mężczyznę, wojownika). Dla niektórych plemion afrykańskich im większy rozmiar dziury w uchu (powstałej w wyniku rozciągania), tym wyższy status społeczny osoby posiadającej tego rodzaju piercing.

Zobacz także:

Agnieszka Bukowczan-Rzeszut OFFline profil autora

Autor: Agnieszka Bukowczan-Rzeszut

Napisz do autora

Artykuły (7) Galerie (0) Średnia ocen (4.77)

Miejscowość: Kraków | Kraj: Polska

O mnie: www.symulakra.pl

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Agnieszka Bukowczan-Rzeszut 05.12.2009 00:27

Ocena: Ocena pozytywna 66 Ocena negatywna 70

Klasyk antropologii kulturowej, jego pamiętniki stanowią jeszcze ciekawszą lekturę;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Szelbracikowski 04.12.2009 23:27

Ocena: Ocena pozytywna 89 Ocena negatywna 44

Piękna jest również polinezyjska muzyka oraz Ich tańce - jak "taniec wojenny" mężczyzn ;))
Gdy mieszkałem w Polsce, bardzo lubiłem opowiadania Bronisława Malinowskiego : "Zycie seksualne dzikich"!

serdecznie pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Bukowczan-Rzeszut 04.12.2009 23:13

Ocena: Ocena pozytywna 82 Ocena negatywna 50

Och, przepiękne maoryskie wzory, zawsze marzył mi się tatuaż wykonany ich tradycyjną metodą, podobno strasznie czasochłonną i bolesną... Może kiedyś:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Andrzej Szelbracikowski 04.12.2009 17:08

Ocena: Ocena pozytywna 52 Ocena negatywna 57

Tatuaże są również bardzo popularne wśród ludów polinezyjskich na Pacyfiku; a takze wśród Maori w Nowej Zelandii - gdzie w ten sposób dokumentuje się swoją przynależność do danego klanu lub...kronikę historii rodzinnej.

Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Beata Traciak 03.12.2009 22:53

Ocena: Ocena pozytywna 76 Ocena negatywna 64

Dzięki:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Agnieszka Bukowczan-Rzeszut 22.11.2009 16:23

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 47

Dzięki Tomku:) Antropologii wszędzie za mało, ale z drugiej strony zanudzać nią też nie można;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Radochoński 21.11.2009 22:47

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 81

Bardzo ciekawy, 'wciągający' tekst. I dobrze napisany na dodatek.
Antropologia, jak zawsze, rulez. A tu jej zdecydowanie za mało;(
+5 i pozdrowienia dla Autorki.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.