Wbrew tytułowi nie będzie o zarabiających krocie miernych piłkarzach a o naszych rodzimych politykach. Warto jednak zastanowić się czy polityków można przyrównać do sportowców a w szczególności do piłkarzy.
Zjawisko to jest znane od lat, bardziej lub mniej rozpowszechnione, ale ogólnie wiadomo, na czym ono polega. Otóż wraz z pojawieniem się stacji telewizyjnych, które relacjonują każde wydarzenie w kraju i nie tylko, przez całą dobę, znacznie skomplikowało życie rodzimych polityków. Całe szczęście każde ich potknięcie jest skrzętnie wyłapywane i przekazywane opinii publicznej. Tak już widzieliśmy polityczne przekupstwo w wykonaniu Mojzesowicza i pani, której nazwisko zaczynało się na literkę B i z pewnością nie zasługuje na to, by wspominać jej osobę. Obiecywanie profitów i apanaży finansowanych szastając publicznymi pieniężni, jedni nazwą przekupstwem inni zaś grą, mającą na celu przeciągnięcie zawodnika-polityka do swojego obozu.Zobacz także:
Artykuły
(16)
Galerie
(9)
Średnia ocen
(4.85)
Miejscowość: Dijon | Kraj: Francja
O mnie: Nie piszę, co mi ślina na język przyniesie, zawsze piszę to, co myślę... Obieżyświat, powinienem urodzić się za czasów Kolumba :) http://jacek-wist.blogspot.com No i jestem po debiucie literackim :) książka pod tytułem: Pierwszy kontrakt jest... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Bogusław Sielecki 13.10.2008 07:45
(+) Klasa polityczna - klasa sama dla siebie i to w dosłownym tego słowa znaczeniu. Na poparcie tego tekstu znalazłoby się o wiele więcej przykładów, a nie ulega watpliwości, że wkrótce będą następne.
Jacek Wist 11.10.2008 11:44
Rzeczywiście można to odebrać jako sarkazm i mam nadzieję, że nim był. Czasami się zastanawiam (jak ostatnio ekonomiści nad kryzysem), gdzie jest dno?
Stefania Najsarek 11.10.2008 10:28
"Transfer roku" określenie użyte przez media w odniesieniu do p.Czarneckiego, to niewątpliwie sarkazm.
Często nam prywatnie i mediom brakuje odpowiedniego słownictwa, jakim należałoby określać zachowania osób i całych formacji politycznych.
Rozczarowanie i beznadzieja! +/
Jacek Wist 11.10.2008 08:39
Na prawdę, to trudno przechodzi mi przez gardło słowo: polityk gdy o nich mówię. Trzeba będzie poczekać na lepsze czasy, może za 20 lat coś się uda w Polsce w końcu zmienić :)
Jadwiga Kowalczyk 11.10.2008 08:33
+
Za komuny każdy, kto wskoczył w buty "kierownika" czy 'dyrektora" - poniżej juz nie schodził.
Teraz panowie maja wiecej możliwosci uprawiając pożal sie Boże polityke; w razie wpadki jednak, zawsze znajdą sie konfitury w postaci rad nadzorczych albo organizacji pozarzadowych.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)