Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Na luzie > Okienkowy blues, czyli kilka uwag o kasach dworcowych

Dział: Na luzie

Ocena: 8pkt

Oceń:

Okienkowy blues, czyli kilka uwag o kasach dworcowych


Wiele się mówi o polskich dworcach: że brudne, że niefunkcjonalne, że gdy ruszy Euro 2012 staną się atrakcją turystyczną na wzór moskiewskich i petersburskich komunałek (zdewastowanych, postsowieckich mieszkań socjalnych).

Jeśli akurat pani w okienku ma przerwę, to problem rozwiąże się sam- po dłuższej chwili gapienia się na plakietkę z napisem „zamknięte”, odejdziesz w swoją stronę. Gdyby jednak jakimś cudem nie było wywieszki, pani z okienka odłoży kanapkę i wypluje z siebie zawodowe "no słucham.”

Między pierwszym zdaniem, a odłożeniem kanapki minie minuta; długość kolejki, w której stoisz nie ma tu znaczenia. Pani traktuje swoją rolę bardzo poważnie i każda czynność ma tu znaczenie. Nawet jeśli ty (klient, a więc osoba z zewnątrz) tego nie pojmujesz. Wbrew wszelkim pozorom przy okienku nie ma tu chamstwa, czy przepychania się łokciami- zasady kolejkowego savoir vivre ustala oczywiście pani obsługująca.

Największym grzechem jest oczywiście zasugerowanie pani, aby się pośpieszyła- jak dotąd nie widziałem, żeby ktoś się na to odważył. Czasem tylko kilku desperatów, lubiących żyć na krawędzi znacząco westchnie, gdy pani się odwróci.

Następnym, ważnym grzechem z listy jest uśmiechanie się. Z zasady przy okienkach panuje niezmącona niczym atmosfera powagi i rywalizacji. Pasażer uśmiechnięty jest albo ignorantem, który nie do końca wie co jest grane, albo złośliwcem, który kpi sobie z pracownika kolei. Wiedziony instynktem samozachowawczym pracownik okienka kasowego podejmuje decyzje o ataku. Kasy dworcowe to jego terytorium i będzie go bronił do ostatniej kropli krwi.

Zanim zdążysz się odezwać będziesz musiał odejść z kolejki. Pełne pogardy spojrzenia przykleją się do ciebie jak świeżo zrzuta guma balonowa. Jedynym sposobem na uniknięcie drapieżcy jest wtopienie się w tłum. Dobrze też, byś przed podejściem do kas powtarzał sobie jakąś smutną kwestię, np: „zdechł mi pies.” Jeśli chcesz być bardziej przekonywujący, poćwicz mimikę przed lustrem.

Zobacz także:

Maciej Ostrowski OFFline profil autora

Autor: Maciej Ostrowski

Napisz do autora

Artykuły (1) Galerie (0) Średnia ocen (4.00)

Miejscowość: Gdańsk | Kraj: Polska


Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Jadwiga Kowalczyk 09.04.2010 13:37

Ocena: Ocena pozytywna 57 Ocena negatywna 55

I to są właśnie opłakane skutki "komercjalizacji" czyli bezmyślnego porąbania jednolitego w funkcji i odpowiedzialności przedsiębiorstwa państwowego na spółki i rozdarcie jednolitego organizmu na kawałki zwane "przewoźnikami".
Jeden z większych idiotyzmów ekonomicznych i organizacyjnych. To, co istnieje, można rożnie nazywać, ale z pewnością nie są to "USŁUGI DLA LUDNOŚCI".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Braciszewski 09.04.2010 09:02

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 46

Oczywiście zamurowało :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Braciszewski 09.04.2010 09:00

Ocena: Ocena pozytywna 50 Ocena negatywna 48

Punkt informacyjny to jeszcze można obejść internetem czy tablicą gdzieś tam wiszącą ale głupoty ludzkiej to już nie obejdziesz. Jeśli na trasie musisz się przesiadać i zmieniać przewoźnika to nie licz na to że pani w okienku będzie biegać i sprawdzać dla ciebie czy to inter regio czy TLK. Ostatni kupiłem bilet Poznań- Żory który od Wrocławia był nieważny bo pani w kasie wystawiła całość na jednego przewoźnika. Pan który się znalazł zaraz za Wrocławiem zażądał innego biletu. Smaczku dodaje to że połowa przedziału była w podobnej sytuacji. Pan powiedział że mogę żadać zwrotu za niewykorzystany bilet w Żorach. Zapomniał bidny jednak mnie poinformowac że w Żorach na stacji przy której wysiadłem nie ma kas bo dworzec zamórowali i tylko pociąg się zatrzymuje.
Od takie żarciki kolejowe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 09.04.2010 07:38

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 51

Rafale! Litości - wyobrażasz sobie strajk babek zrzeszonych w solidarności klozetowej, pod hasłem: wychodek Tak! kupa Nie!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rafał Gdak 09.04.2010 07:04

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 55

...ja się śmieję, iż niedługo powstaną spółki PKP Tablice Informacyjne i PKP Toalety...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lesław Adamczyk 09.04.2010 07:02

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 50

Przeczytałem,ciekawy,taka smutna jest rzeczywistość.5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 09.04.2010 06:17

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 47

...jak dyrektor kolei państwowych...? - trzeba patrzeć jak prezesi spółek, na które państwowa kolej podzielono: maja na głowie nie tylko zarządy i związki zawodowe, ale nawet tabor, nie wiadomo czyje tory, niczyje dworce a na dokładke mase ludzi, ktorzy upieraja sie przy podróżach koleją. Jakby nie mieli nic innego do roboty.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.