Pozycja materiału w rankingach:
Ognie piekielne otulające nagie ciało dziewczyny – to ilustracja na okładce bloku technicznego. Niewiele brakowało, by takie przybory szkolne otrzymali wychowankowie Ośrodka Szkolno-Wychowawczego nr 2 w Gnieźnie. Nauczyciele są oburzeni.
Marna sztuka
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Marek Iwaniszyn 27.11.2006 22:13
Każdy ma wolny wybór...ja bym sobie takie zeszyciki, bloki czy notatniki mógł mieć;] Przynajmniej jak są nudne zajęcia to bym miał na co popatrzeć;P Byle tylko za droga taka atrakcja nie była.
Mir Nalezińskí 15.11.2006 12:29
Za Gomułki na zeszytach były tabliczki mnożenia, co pewnym nauczycielom niezbyt sie podobało...
Natomiast - jeśli zeszyty bywają różne, to kupujący widzi co bierze. I chyba jego wina...
A sprzedający mógłby dodatkowo opisać w katalogu - dla dzieci i dla dorosłych i może cene trochę (o 10 gr) zróznicować (droższe oczywiście z balonami homo sapiens vaginalis)
Paulina Plizga 15.11.2006 10:48
No właśnie , a ten czujny pedagog niestety pomylił pojęcia: pornograficzny nazwał rysunek co najwyżej erotyczny...
No ale nie tu sedno sprawy.Blok rysunkowy powinien mieć okładkę neutralna - nierozpraszającą-tu zgadzam się z kolega po fachu.
Inna sprawa ,ze okładkę taka można "okrasić" własną twórczością - dlatego należy zostawić miejsce na takową . ;-)
Mir Nalezińskí 15.11.2006 08:58
*Zobaczyliśmy półnagą kobietę i... zajączka Playboya. Stwierdziliśmy, że mamy do czynienia z treściami pornograficznymi* -
z tego co wiem, to P nie jest pismem pornograficznym, choć nocne ich filmy mogą doprowadzić do wrzenia, jeśli małżonka jest w domu albo do "konsternacji", jeśli jej nie ma...
Ale to prawda - dla młodzieży męskiej takie zeszyty nie są wskazane...
Jezioro Wostok. Nauka na tropie wielkich odkryć
(odsłon: +6432)