Facebook Google+ Twitter

Oko w oko z miłością bliźniego

Wieczorny spacer Traktem Królewskim. Pod Pałacem Prezydenckim grupka starszych ludzi. Krzyki, obelgi. Trzeba się zatrzymać, przysłuchać. – Pani jest zadżumiona, won stąd – jakaś kobieta z wypiekami na twarzy atakuje starszą panią.

Flaga Polski. Fot. Michał Kościuszko / Fot. Michał KościuszkoWarto zorientować się, o co poszło. Może trzeba pomóc. Atakuje się starszą osobę. Po werbalnym wstępie dochodzi do rękoczynów, zaczyna się przepychanka. Ktoś szybko odciąga agresywną kobietę. O co poszło, starsza pani próbuje wytłumaczyć nielicznym, chcącym jej wysłuchać. Podpisała się nie pod tym, pod czym zamierzała. - Ktoś wcisnął mi listę, podpisałam się, a to było za krzyżem, a nie przeciw - opowiada. Sytuacja staje się jaśniejsza. Pani jest „zadżumiona”, bo jest za przeniesieniem krzyża. Jacyś młodzi ludzie pomagają jej skreślić swój podpis pod listą. Starsza pani odchodzi. - Żydówa z PO - słychać za nią. Wygrażanie pięściami. Kobieta z wypiekami nadal krzyczy.

To męczeństwo - mówi starszy pan. Rozmówca dopytuje, dlaczego męczeńska śmierć. - Jechali złożyć hołd ofiarom Katynia, tam zginęli męczennicy, to automatycznie oni też stali się męczennikami - wyjątkowo spokojnie wykłada swoją logikę przepytywany człowiek. Oczy ma jednak rozpalone. Coś w jego spojrzeniu budzi mój lęk.

- Nie rozmawiać z nimi, nie rozmawiać, nie warto - krzyczy inny starszy jegomość. - Od pana śmierdzi - atakuje młodego człowieka. Młody uważa, że krzyż należy przenieść.

Staję obok trzymającego się z boku rowerzysty. Jest tu codziennie, przejeżdża, przystaje na parę chwil. Inni robią mu zdjęcia, wytykają palcami. Na mnie także zaczynają spoglądać. Boję się tych spojrzeń. Przekrwione oczy przepełnione nienawiścią. Przechodzę wśród ludzi. Patrzą. Czuję na sobie ich wzrok. - Pedał - słyszę konfidencjonalny szept dwóch pań.

- Bóg jest po stronie Kaczyńskiego, bo był za intronizacją Jezusa Chrystusa - opowiada jakiś człowiek. Trzyma w ręku obrazek. Gwiazdy, krzyż, wokół napis. Coś o Jezusie Królu Polski. Mówca gromadzi wokół siebie dość sporą grupę zasłuchanych pań. - Idź pan stąd, czego tu - jakaś kobieta głośno mówi. Chyba do mnie. - My tu jesteśmy katolikami - można usłyszeć.

Odchodzę więc. Lepiej z nimi nie zadzierać. Ich wizja miłości bliźniego do mnie nie przemawia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (95):

Sortuj komentarze:

Koścuszko to dżwięk ,który przeraża tyrana!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Temat się już trochę przejadł. Wiadomo, po której stronie jest racja, już trochę nie ma o czym mówić. Szczególnie, gdy strony się porozumiały. Zostało już tylko oszołomstwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żarty na bok. Co sądzicie o tej polemice:
http://www.rp.pl/artykul/9157,508693_Semka__Znak_pamieci_tylko_przed_palacem_.html
http://www.rp.pl/artykul/510686_Prusak__Krakowskie_Przedmiescie_to_nie_Golgota.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Już się boję i jestem mięTki:). Nie kiu, nie dan..............ukemi?:), strach się bać:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

No wiesz, szowinisto - z góry zakładasz, że kiu, a nie dan?:)) Tak czy owak, ukemi opanowałam...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marto:))))))) , łoł a które kiu? Doszedłem do zielonego pasa")

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przechodziłem dziś tamtędy. Dziwna sprawa. Decyzja zapadła, a ludzi więcej. Mnóstwo "znajomych" z ostatniego razu twarzy. Twardzi są

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bez obaw. Trenowałam kiedyś judo, więc umiem bezpiecznie upadać;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Powiem szczerze: kiedy czytam Twoje posty, to czasem nie docieram do poziomu treści, bo forma wyprowadza mnie z równowagi."

Nie czytaj ich. Szkoda, żebyś straciła równowagę. Jeszcze zależy na co upadniesz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie miałem ze sobą aparatu niestety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.