Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12114 miejsce

"Okoliczności" - wystawa w zamojskiej Galerii Fotografii Ratusz

Wystawa "Okoliczności" to osiem intymnych spojrzeń na codzienność i najbliższą okolicę, na kawałek ziemi gdzieś pomiędzy Azją, Afryką i resztą świata. Projekt opowiada o przemianach zachodzących w ostatnim czasie na Podkarpaciu.

 / Fot. Tadeusz KowalskiPomysł, by za pomocą fotografii opowiedzieć o przemianach zachodzących w ostatnim czasie na Podkarpaciu powstał we współpracy Stowarzyszenia Kulturalnego JARTE z krakowską Fundacją Imago Mundi. Prace nad projektem rozpoczęły się w 2006 roku, kiedy mieleccy fotografowie po raz pierwszy spotkali i zaczęli uczyć się od bardziej doświadczonych kolegów. W ten sposób powstała „Zmiana ról”, ich pierwszy wspólny projekt, poświęcony obywatelskiej i społecznej aktywności regionu.

 / Fot. Tadeusz KowalskiWystawa „Okoliczności”, która po raz pierwszy została zaprezentowana w 2012r., to intymne spojrzenie na to, co dla jednych spośród uczestników jest codziennością, najbliższą okolicą; dla drugich zaś – jednym z tysiąca przystanków, gdzieś pomiędzy Afganistanem, Irakiem, Izraelem, Stanami Zjednoczonymi, Włochami i całą resztą świata. „Okoliczności”, próba opisu Podkarpacia, to szkoła patrzenia. Czy widzą inaczej? Czy bliżej mieszkać znaczy widzieć lepiej? Czy doświadczenie w zawodzie daje rzeczywistą przewagę? Czy okolica dość z pozoru spokojna wytrzymuje porównanie z teatrem wojny gdzieś na drugim końcu świata?

Na te pytania postarają się odpowiedzieć sami uczestnicy: ci bardziej doświadczeni: Kuba Dąbrowski (obecnie z Mediolanu), Andrzej Kramarz (obecnie Hawaje) i Łukasz Trzciński (obecnie z Krakowa) oraz mielczanie: Kinga Bielec, Krzysztof Gładysek, Aleksander Gładysz, Kuba Michoński i Paweł Wolanin. / Fot. Tadeusz Kowalski

Stosując najróżniejsze metody - od reportażu ulicznego, poprzez dokument i wcielanie się w role, aż po dokument, który można nazwać lirycznym - zawężają spojrzenie, by opisać pewną okolicę. Jedni od drugich pobierają nauki. Zasada jest tylko jedna: opisują po swojemu, własnym językiem, bo po to jest technika w fotografii, żeby ją w końcu odrzucić.
 / Fot. Tadeusz Kowalski / Fot. Tadeusz Kowalski / Fot. Tadeusz Kowalski
 / Fot. Tadeusz Kowalski / Fot. Tadeusz Kowalski / Fot. Tadeusz Kowalski / Fot. Tadeusz Kowalski


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.