Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

12407 miejsce

Okrutna pożyczka, czyli "Kupiec wenecki" w Teatrze Dramatycznym

Komedia Williama Szekspira pokazuje, czym są prawdziwa miłość i przyjaźń, nienawiść i przebaczenie, prawo i sprawiedliwość oraz miłosierdzie.

Andrzej Blumenfeld (Shylock), Zbigniew Wardejn (Antonio) / Fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska, Teatr Dramatyczny"Kupiec wenecki" w reżyserii Aldony Figury to dość wierna adaptacja komedii Williama Szekspira. Tytułowym bohaterem jest kupiec Antonio (Zbigniew Wardejn), który ma dobre serce i jest oddanym przyjacielem. Dlatego gdy jego druh Bassanio prosi go o pożyczkę, aby zdobyć przychylność dziedziczki Belmontu - Porcji (Martyna Kowalik), ten zgadza się bez wahania. Niestety Antonio nie ma wolnej gotówki, dlatego pożycza 3 tys. dukatów od żydowskiego bankiera Shylocka (Andrzej Blumenfeld), który słynie z wysokoprocentowych kredytów.

Kupiec wenecki / Fot. Katarzyna Chmura-Cegiełkowska, Teatr DramatycznyShylocka boli to, że Antonio psuje rynek, gdyż pożycza pieniądze bez oprocentowania. Aby go ukarać, podstępny Żyd zgadza się na nieoprocentowaną pożyczkę, ale pod pewnym warunkiem. W przypadku gdy Antonio nie spłaci długu w terminie, Shylock będzie mógł wyciąć funt jego ciała...

W sztuce wyraźnie słychać hasła antysemickie, które odzwierciedlają poglądy panujące w XVI-wiecznej Anglii. Szekspir posługiwał się stereotypami, gdyż opisywał żydowskiego lichwiarza Shylocka jako chciwego wyzyskiwacza, zaś Chrześcijanina Antonia jako dobrego i uczciwego człowieka. A przecież nie każdy Żyd był zły, a nie każdy Chrześcijanin - dobry.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.