Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Media > Olejnik - Kaczyński. Co się stało po wyłączeniu kamer?
1563 miejsce

Dział: Media

Ocena: 17pkt

Oceń:

Olejnik - Kaczyński. Co się stało po wyłączeniu kamer?


Jak dowiedziała się "Polska", tuż po zakończeniu emitowanej z Brukseli "Kropki nad i" doszło do incydentu z udziałem prezydenta i dziennikarki TVN. Lech Kaczyński był niezadowolony ze sposobu, w jaki dziennikarka przeprowadzała z nim wywiad. Po wyjściu ze studia prezydent zaczął krzyczeć na Monikę Olejnik.

 / Fot. AKPAWedług świadków zagroził, że ją wykończy i umieści na jego krótkiej liście. Użył też w stosunku do Olejnik określenia TW Stokrotka, co miało sugerować współpracę ze służbami.

W piątek wieczorem TVN zwróciła się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z prośbą o interwencję, a prezydent dzwonił do Olejnik z przeprosinami i przesłał jej kwiaty.

Jak Monika Olejnik relacjonuje rozmowę z Kaczyńskim.

Wczoraj na korytarzach TVN wszystkie rozmowy dotyczyły tylko jednego tematu. Mimo iż stacja oficjalnie milczała, pracownicy opowiadali sobie o incydencie, jaki miał miejsce w środę w Brukseli po nagraniu "Kropki nad i". Prezydent Lech Kaczyński miał grozić znanej dziennikarce Monice Olejnik, a także nazwać ją TW Stokrotką i tym samym zasugerować jej agenturalną przeszłość. Do przykrego incydentu doszło, gdy wyłączono już kamery.

Monika Olejnik nie chciała rozmawiać na ten temat. Dopiero wieczorem Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta, pytany, czy Lech Kaczyński groził Monice Olejnik i wypominał jej rzekomą agenturalność, powiedział "Polsce": - Nic mi o tym nie wiadomo. Po programie prezydent powiedział pani Olejnik, że wpisuje ją na krótką listę. To w języku prezydenta oznacza, że przestał kogoś lubić. Dodał, że dzisiaj [w piątek - red.] prezydent przesłał Olejnik kwiaty i w rozmowie telefonicznej przeprosił. - Prezydent, nawet jeśli nie czuje się winny, to w przypadku, gdy jakaś kobieta poczuje się urażona, potrafi przeprosić. Znany jest ze swojej rycerskości - stwierdził Kownacki.

Czytaj dalej na stronie polskatimes.pl.

Zobacz także:


Komentarze: 63

Sortuj komentarze:

Judyta Rykowska 18.10.2008 10:22

Ocena: Ocena pozytywna 30 Ocena negatywna 34

po co parę razy powtórzone są te same treści?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 18.10.2008 10:12

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 35

Taaak, najlepiej powiedzieć, że wszyscy byli agentami, wówczas każda nawet pospolita "kanalia" może obrażać innych w imię domniemanej agenturalności.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zbigniew Kowalewski 18.10.2008 09:49

Ocena: Ocena pozytywna 40 Ocena negatywna 34

Jak się dowiedziała "Polska" i od kogo?... Pewna Pani powiedziała drugiej Pani, a ja to wszystko podaję jako news? Takie to dzisiaj mamy dziennikarstwo i takie "stokrotki"

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.