Pozycja materiału w rankingach:
Jak dowiedziała się "Polska", tuż po zakończeniu emitowanej z Brukseli "Kropki nad i" doszło do incydentu z udziałem prezydenta i dziennikarki TVN. Lech Kaczyński był niezadowolony ze sposobu, w jaki dziennikarka przeprowadzała z nim wywiad. Po wyjściu ze studia prezydent zaczął krzyczeć na Monikę Olejnik.
Według świadków zagroził, że ją wykończy i umieści na jego krótkiej liście. Użył też w stosunku do Olejnik określenia TW Stokrotka, co miało sugerować współpracę ze służbami. Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Judyta Rykowska 18.10.2008 10:22
po co parę razy powtórzone są te same treści?
Jacek Wist 18.10.2008 10:12
Taaak, najlepiej powiedzieć, że wszyscy byli agentami, wówczas każda nawet pospolita "kanalia" może obrażać innych w imię domniemanej agenturalności.
Zbigniew Kowalewski 18.10.2008 09:49
Jak się dowiedziała "Polska" i od kogo?... Pewna Pani powiedziała drugiej Pani, a ja to wszystko podaję jako news? Takie to dzisiaj mamy dziennikarstwo i takie "stokrotki"
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)