Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > Media > Olejnik - Kaczyński. Co się stało po wyłączeniu kamer?

Pozycja materiału w rankingach:

4689 miejsce

Dział: Media

Ocena: 14pkt

Oceń:

Olejnik - Kaczyński. Co się stało po wyłączeniu kamer?


Jak dowiedziała się "Polska", tuż po zakończeniu emitowanej z Brukseli "Kropki nad i" doszło do incydentu z udziałem prezydenta i dziennikarki TVN. Lech Kaczyński był niezadowolony ze sposobu, w jaki dziennikarka przeprowadzała z nim wywiad. Po wyjściu ze studia prezydent zaczął krzyczeć na Monikę Olejnik.

 / Fot. AKPAWedług świadków zagroził, że ją wykończy i umieści na jego krótkiej liście. Użył też w stosunku do Olejnik określenia TW Stokrotka, co miało sugerować współpracę ze służbami.

W piątek wieczorem TVN zwróciła się do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji z prośbą o interwencję, a prezydent dzwonił do Olejnik z przeprosinami i przesłał jej kwiaty.

Jak Monika Olejnik relacjonuje rozmowę z Kaczyńskim.

Wczoraj na korytarzach TVN wszystkie rozmowy dotyczyły tylko jednego tematu. Mimo iż stacja oficjalnie milczała, pracownicy opowiadali sobie o incydencie, jaki miał miejsce w środę w Brukseli po nagraniu "Kropki nad i". Prezydent Lech Kaczyński miał grozić znanej dziennikarce Monice Olejnik, a także nazwać ją TW Stokrotką i tym samym zasugerować jej agenturalną przeszłość. Do przykrego incydentu doszło, gdy wyłączono już kamery.

Monika Olejnik nie chciała rozmawiać na ten temat. Dopiero wieczorem Piotr Kownacki, szef Kancelarii Prezydenta, pytany, czy Lech Kaczyński groził Monice Olejnik i wypominał jej rzekomą agenturalność, powiedział "Polsce": - Nic mi o tym nie wiadomo. Po programie prezydent powiedział pani Olejnik, że wpisuje ją na krótką listę. To w języku prezydenta oznacza, że przestał kogoś lubić. Dodał, że dzisiaj [w piątek - red.] prezydent przesłał Olejnik kwiaty i w rozmowie telefonicznej przeprosił. - Prezydent, nawet jeśli nie czuje się winny, to w przypadku, gdy jakaś kobieta poczuje się urażona, potrafi przeprosić. Znany jest ze swojej rycerskości - stwierdził Kownacki.

Czytaj dalej na stronie polskatimes.pl.

Zobacz także:


Komentarze: 61

Sortuj komentarze:

Jan Kowalski

Jan Kowalski 27.02.2011 18:29

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 45

Wist, Szymanek, Zalewski dzieki za uczciwe i prawdziwe wypowidzi.
Powinno a nawet trzeba Was zapamietać.
Takie pucowanie i zmiana kolorów jak w wykonaniu Olejnik.Lisa czy Maleszki lub m(M)ichnika często myli i oszukuje część społeczeństwa.
Ale tylko część.
Jestem zwykłym, szarym czytelnikiem. I zapamiętam wasze nazwiska, bo muszę nauczyć swoje dziecie kogo nie należy czytać i słuchać.
Muszę sie podzielić tą wiedzą ze znajomymi, kolegami i obcymi. Żeby wiedzieli, pamiętali i nigdy nie wybaczyli zdrady, zakłamania i fałszu.
I głęboko wierzę, że przyjdzie taka sprawiedliwa chwila, że jedynym miejscem gdzie będziecie sie mogli wypowiedzieć i coś napisać, będzie ściana w publicznym szalecie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Szerszen Madej 05.11.2008 02:37

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 55

Duzy W, biale jest biale, ale Ciebie do tego nie jestem w stanie przekonac.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witek Duzyw 03.11.2008 13:15

Ocena: Ocena pozytywna 56 Ocena negatywna 63

piotrm: Zdaniem Kownackiego "pani Monika Olejnik dała do zrozumienia, że brata pana prezydenta obrażać można, co go (prezydenta) po prostu zdenerwowało".

no i co ?

Ale co, co?
Czy uważasz, że P.Prezydent tak bardzo się tym zdenerwował, że aż puściły mu nerwy?
Nonsens. Jest zdenerwowanie takie sobie i jest zdenerwowanie takie, że trzęsą się ręce.
Na Kaczyńskich psy wieszają od 20 lat, od 1990r i są już uodpornieni. Żeby ich coś wyprowadziło z równowagi, musi być to "niewąskiego" formatu, a nie zwykła pyskówka P.Olejnik
P.Kownacki mówi, że P.Prezydenta coś zdenerwowało, a wszyscy widzieli, że nie był zdenerwowany, wręcz przeciwnie.
Trochę dystansu potrzeba i rozsądku.
A przede wszystkim potrzeba krytycznego spojrzenia na to co mówią specjaliści od robienia wody z mózgu, szczególnie szkoleni za komuny. Oni mają bardzo wyraźne i wielkie interesy. Propagandę traktują i zawsze traktowali jako podstawową broń. Kiedy się słucha ich tweirdzeń zawsze trzeba mieć powyższe na względzie, bo oni zawsze są "na wojnie propagandowej".
Ponadto z hipotetycznego faktu, że P.Prezydent był zdenerwowany nie wynika, że P.Olejnik groził i ubliżał. Tu kulturalny facet, wychowany na starej dobrej szkole. Po prostu się tak nie zachowuje i tyle. Natomiast nazwanie kogoś jego SB-eckim pseudonimem operacyjnym, tj. "stokrotka" jest wyłącznie stwierdzeniem faktu, że "stokrotka" jest "stokrotka".
I to mi się wydaje prawdziwą przyczyną zdenerwowania i łez (ale to już chyba bajka) P.Olejnik.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 26.10.2008 06:52

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 54

"Jacku, co Ci się nie podoba u prezydenta i jego brata? Proszę o konkrety."

Magda, prawdę mówiąc nic mi się w nich nie podoba. Nie będę wszystkiego wymieniać, bo to są ludzie, do których nie czuję w ogóle sympatii. Czasami moi znajomi mi mówią, że jestem anty PiS, co nie jest prawdą. Jestem za Polską normalną, PiS w swoich szeregach też ma ludzi wartościowych, a właściwie miało, ale nie zaliczam do tej grupy Kaczyńskich.
Może to tylko moja subiektywna opinia? No cóż, jakoś nie trafili do mojego serca.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Magda Wieczorek 25.10.2008 22:43

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 58

Jacku, co Ci się nie podoba u prezydenta i jego brata? Proszę o konkrety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Szerszen Madej 24.10.2008 22:36

Ocena: Ocena pozytywna 60 Ocena negatywna 47

Duzy W,

Zdaniem Kownackiego "pani Monika Olejnik dała do zrozumienia, że brata pana prezydenta obrażać można, co go (prezydenta) po prostu zdenerwowało".

no i co ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacek Wist 24.10.2008 12:39

Ocena: Ocena pozytywna 61 Ocena negatywna 58

Polsce gratulujemy...Kaczyńskich... :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witek Duzyw 24.10.2008 12:06

Ocena: Ocena pozytywna 71 Ocena negatywna 47

piotrm : "bo jesli byl wyluzowany i mowil po wywiadzie to co on mowil to jest z niego kawal ......... "

No właśnie! A co mówił P.Prezydent po wywiadzie? Słyszałeś to? Widziałeś? Czy swoje opinie głosisz w oparciu o wypowiedzi czołowych propagandystów WRON - P.Olejnik i Walterów?

Przestań łaskawie domniemywać a zacznij swoje wnioski i wypowiedzi opierać na faktach.

"ludzie PANA P. tlumaczyli jego zachowanie wlasnie zdenerwowaniem"

Ja nie słyszałem takich wypowiedzi - wręcz przeciwnie: ludzie PANA P. podkreślali jego dobry humor w tym wywiadzie.

Jeszcze raz powtórzę: Przestań łaskawie domniemywać a zacznij swoje wnioski i wypowiedzi opierać na faktach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Szerszen Madej 24.10.2008 03:07

Ocena: Ocena pozytywna 51 Ocena negatywna 73

Duzy W, ludzie PANA P. tlumaczyli jego zachowanie wlasnie zdenerwowaniem, a mysle, ze lepiej dla Kaczynskiego jesli byl zdenerwowany bo jesli byl wyluzowany i mowil po wywiadzie to co on mowil to jest z niego kawal .........

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witek Duzyw 24.10.2008 00:54

Ocena: Ocena pozytywna 58 Ocena negatywna 65

piotrm: "Kowalskiemu mozna sie zdenerwowac, a nie P. Prezydentowi RP."
A to niby kiedy P.Prezydent był zdenerwowany. Przecież nie podczas rozmowy z P.Olejnik. Wszyscy widzieli, że był wyluzowany, uśmiechnięty i dowcipkował. Czy Ty może widziałeś co innego?

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.