Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

34593 miejsce

Olga Bończyk: - Ja się nie starzeję!

Rozmowa z popularną aktorką, uczestniczką polsatowskiego show " Jak oni śpiewają" - Olgą Bończyk.

Co wg Pani jest w życiu ważne?
 / Fot. Glinka Agency- Najważniejsze dla mnie jest człowieczeństwo. Chciałabym w dzisiejszej globalnej pogoni za sukcesem, dobrobytem, popularnością i byciem zawsze „trendy” pozostać sobą i każdego ranka z uśmiechem patrzeć na swoje odbicie w lustrze...

Jaki jest zatem Pani dom?
- Myślę, że jest ciepły i przyjazny. Tu mam upragnioną ciszę i spokój. To mój azyl i miejsce, gdzie mogę schować się przed całym światem. Ale mój dom to również miejsce, gdzie przyjmuję swoich przyjaciół, bo tylko tu mogę z nimi czuć się swobodnie...

Jacy byli Pani rodzice?
- Mimo że moi rodzice już nie żyją, zawsze w mojej pamięci pozostaną jako ludzie, którzy dali mi szansę być dziś tym, kim jestem. Pozwolili kształcić się muzycznie, choć sami należeli do „świata ciszy”. Byli ludźmi, którzy zawsze we mnie wierzyli i zawsze wspierali.

Najważniejsza rzecz, jaką nauczyli Panią rodzice?
- Szacunku do drugiego człowieka, obowiązkowości, pracowitości i świadomości, że w życiu powinnam liczyć tylko na siebie.

Jak więc wspomina Pani swoje dzieciństwo?
- Moja mama bardzo mnie chroniła. Miałam wrażenie, że byłam pod niewidzialnym kloszem. Szkoła muzyczna szybko odebrała mi dzieciństwo, a w zamian podarowała gigantyczny stres związany z nieustannymi egzaminami, popisami szkolnymi i ciągłym ćwiczeniem na fortepianie. Mama stworzyła ciepły dom, w którym czułam się bardzo bezpiecznie.

Nawet, gdy nie poszło Pani w szkole?
- Nawet, gdy dostałam „dwóję” brała mnie na kolana, gładziła po włosach i zapewniała, że damy sobie z tym radę i nadrobimy zaległości. Zawsze dawała mi poczucie, że mogę na nią liczyć. I tak było... Pozostałe elementy mojego dzieciństwa raczej są już przyziemne, bo to czasy głębokiego socjalistycznego kryzysu: kartki na wszystko, kolejki, wyroby „czekoladopodobne” i ciągłe kombinowanie, z czego uszyć sobie oryginalną sukienkę czy bluzkę, bo sklepowe półki były puste.

Czas nieubłaganie leci... Łatwo godzi się Pani z przemijaniem?
- Nie mam z tym najmniejszego stresu. Przyjmuję i akceptuję siebie w całości. Nie myślę o poprawianiu urody czy odejmowaniu lat na siłę. Mam 40 lat i bardzo się z tego cieszę!

Mówią, że pięknej kobiecie trudniej jest się starzeć...
- Może tak jest? Ja się nie starzeję. Póki co – dojrzewam!

Jak dba Pani o swoją świetną formę, wspaniały wygląd?
- Staram się jeść zdrowo i przede wszystkim, o ile to możliwe, wysypiać się. Wierzę, że podczas snu nasz organizm świetnie się regeneruje.

A czy pamięta Pani najpiękniejszy komplement jaki usłyszała Pani w swoim życiu?
- Przez skromność nie przytoczę... Ale każdy komplement jest miły.

Jest Pani zapracowaną kobietą. Występy, wyjazdy, gra w serialu... Lubi Pani żyć w szalonym tempie?
- Lubię! To mnie napędza i jest motorem do kolejnych wyzwań.

Mimo wszystko lubi Pani ciszę?
- Uwielbiam ciszę!!! Ale te dwie sprzeczności się nie wykluczają. Scena, trasy, koncerty, spektakle to moja pasja, żywioł i całe moje życie. Ale gdy wracam do domu, zatapiam się w ciszę i swoją ukochaną muzykę, by nabrać sił do kolejnych wyjazdów...To właśnie uwielbiam w swojej pracy.

Zmieńmy troszkę temat. Czym dla Pani jest przyjaźń?
- Długo wątpiłam w jej prawdziwe istnienie. Ciągle z takich relacji wychodziłam poturbowana. Dziś wierzę, że jest... ,ale w moim zawodzie to niezwykła rzadkość.

Krystyna Prońko w jednym z moich wywiadów powiedziała, że prawdziwa przyjaźń między dwoma kobietami jest niemożliwa. A Pani wierzy w szczerą babską przyjaźń?
- Wierzę i bezustannie jej wypatruję...

Ma Pani wielu wrogów?
- Nie wiem. Bardziej interesują mnie Ci, którzy mnie lubią i szanują.

Lubi Pani siebie?
- Bardzo!

Wiele ostatnio mówi się o kłamstwie. Do kin wszedł film pt. „ Nie kłam kochanie". Pamięta Pani swoje pierwsze kłamstwo?
- To było na pewno w czasach szkolnych... Ale, w jakiej sprawie okłamałam? Nie pamiętam....

Prawda często boli i rani. Może wyrządzać krzywdę. Czasem lepiej coś przemilczeć, żeby nie skrzywdzić drugiej osoby. Stosuje Pani tę technikę?
- Jestem raczej osobą, która woli wiedzieć wszystko i stosuję tę zasadę wobec moich przyjaciół. Nie znoszę uników, niedomówień czy kłamstw. Oczywiście dopuszczam w wyjątkowych sytuacjach wersję przemilczania, ale to musi być bardzo wyjątkowy problem. Cóż, każda sytuacja jest inna i trzeba się do niej ustosunkować indywidualnie.

Ma Pani jakieś wady...? Czy jest coś, co chciałaby Pani w sobie zmienić?
- Lubię siebie z moimi wadami i zaletami. Jeśli mam jakieś wady, to nie są one chyba tak uciążliwe, żeby trzeba było stosować terapię wstrząsową wobec nich. Nie planuję żadnych zmian.

Na koniec proszę nam zdradzić swoje zawodowe plany na przyszłość?
- We wrześniu odbędzie się premiera spektaklu „Some girls” w reż. Wojtka Farugi w Teatrze „Kamienica”, który to spektakl zainauguruje otwarcie Teatru. Będę grać obok Marii Pakulnis, Karoliny Muszalak, Magdy Stużyńskiej i Roberta Kudelskiego.

Trzymam zatem kciuki i życzę powodzenia!
- Dziękuję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (25):

Sortuj komentarze:

:-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Witam.
Wywiad ciekawy jak każdy w wykonaniu p. Ilony. Szkoda że jak zwykle p. Maj kreci nosem i ma wiele uwag. Może w końcu p. Maj zacznie pisac wywiady ze znanymi osobami i wtedy ujrzymy jej kunszt artystyczny , biorąc pod uwagę że w jej zasobach twórczych wywiadów jest niezbyt wiele.
Fakt ma talent do krytyki więc dla niej propozycja pisania w niezbyt znanych poradnikach dla zakompleksionych kobiet , a dla Pani Ilony duży plusik i trzymac tak dalej.
Powodzonka

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olga Bończyk to bardzo miła osoba i skromna przy tym - takie wrażenie odniosłem podczas z Nią spotkania. A wywiad? Typowy dla dzisiejszych medió.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wolę jak pytają w wywiadach tych "znanych" o to, co zrobili, robią i zrobią. Może dlatego te wszystkie "ekskluzywne" pisma o aktorach, piosenkarzach mnie nie kręcą... Bo o ile jeszcze moge byc ciekawa ich sciezki zawodowej, drogi do sukcesu itp itd, to co mnie obchodzi, czy jakas aktorka, czy piosenkarka lubi siebie? :P
A jak odpowie , ze nie lubi, to co? Mam zadzwonić i polecić psychologa, czy co? A z resztą - czy jakakolwiek z "gwiazdek" odpowiedziałaby na takie pytanie, ze nie, nie lubi siebie, nie moze na siebie patrzeć...?:D

No ale wiem, ludzi zawsze będą ciekawiły takie rzeczy, bo sa fanami i chca o swoich idolach wiedzieć wszystko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tu akurat się zgadzam z p. Joanną. Bardzo często w wywiadach wspomina się i pyta o dom rodzinny i rodzinę. To nie są jakieś bardzo osobiste pytania. Gdyby aktorce nie podobały się pytania, jakie przeprowadzająca wywiad stawia - myślę, że po prostu nie odpowiadałaby na nie. Duży plus za odpowiedź p. Bończyk na pierwsze pytanie. Dziś tak trudno nam pozostać sobą i stawać codziennie z uśmiechem przed lustrem. Zbyt wiele powodów do zmartwień, często zatracamy siebie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A pytania o dom, rodziców, rodzinę i dzieciństwo trafiają się niemal w każdym wywiadzie ! :]
Bo takie rzeczy zawsze interesowały ludzi i myślę, że nadal interesują.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stanę tu jeszcze raz w obronie wywiadu Ilony, gdyż właśnie wczoraj czytałam ciekawy wywiad z p. Danutą Stenką. I .... wśród pytań znalazło się pytanko " Lubi pani siebie?". Więc chyba nie są to jakieś głupie, banalne pytania, skoro autorka wywiadu z bardzo ekskluzywnego miesięcznika zadaje je tak wybitnej osobowości i aktorce, jaką jest bez wątpienia, p. Danuta. Tak jak wyżej wspomniałam trzeba mieć tylko pomysł jak ciekawie, niebanalnie na nie odpowiedzieć. Pani Oldze się to nie udało!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus za wywiad! +

Komentarz został ukrytyrozwiń

jak nie, jak tak;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

nie:P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.