Facebook Google+ Twitter

Olga Bończyk: „Muzyką spełniam swoje marzenia o scenie"

Olga Bończyk, aktorka. Robi to, co kocha i sprawia Jej to ogromną przyjemność. Nie wyobraża sobie życia bez aktorstwa i muzyki. W październiku wyda nową płytę. Między innymi o płycie opowiada w rozmowie.

Olga Bończyk, aktorka. Robi to, co kocha i sprawia Jej to ogromną przyjemność. Nie wyobraża sobie życia bez aktorstwa i muzyki. W październiku wyda nową płytę. Między innymi o płycie opowiada w rozmowie. / Fot. Fot. Mateusz Motyczyński - zdjęcie nadesłane

Co jest Pani bliższe, aktorstwo, śpiewanie, czy gotowanie?

-Uwielbiam aktorstwo i śpiewanie, bo spełniłam swoje największe marzenie z dzieciństwa: Być aktorką i wokalistką. Gotowanie to pasja, którą wyniosłam z domu i dziś jest dla mnie przyjemnością, której mogę się oddawać gdy wracam z koncertu, czy teatru.

Swego czasu prowadziła Pani program kulinarny „SmaczneGo!“, czy nie tęskni Pani czasem za tym programem? Może czas na nowy autorski program?

-„SmaczneGo!” wspominam z wielkim sentymentem. To był program, który poza niesztampowym pokazywaniem jedzenia, realizowaliśmy z cudowną ekipą ludzi oddanych temu projektowi. Dziś z przyjemnością poprowadziłabym podobną formułę zwłaszcza, że żywioł związany z prowadzeniem tego typu programów jest fantastyczną nauką, ale również daje mnóstwo adrenaliny.

Jakie jest Pani danie popisowe?

-Mam wiele dań popisowych i wiem, że wiele z nich krąży z rak do rąk. Obecnie od kilku lat nie jem mięsa, więc moja kuchnia jest wegetariańska, ale równie smaczna a przede wszystkim, zdrowa.

Jakiś czas temu odkryła Pani swoją gwiazdę na deptaku w Krynicy – Zdrój. Jakie to jest uczucie? Czy towarzyszyło Pani duże grono fanów podczas tego wydarzenia?

-Miło jest wiedzieć, że ktoś docenił moją pracę artystyczną i wykuł dla mnie gwiazdę. Z drugiej zaś strony, wiem, że nie zwalnia mnie to z obowiązku nieustannego udowadniania, że na tę gwiazdę naprawdę zasłużyłam.

Miała Pani bardzo intensywne wakacje, wystąpiła m.in na Festiwalu „Kiepuriada“, jak ocenia Pani całą imprezę? Czy ze strony fanów podczas tego Festiwalu pojawiło się coś, co Panią zaskoczyło?

-Fani z reguły są bardzo zdyscyplinowani. Wiedzą, ile im wolno i gdzie jest granica, której się nie przekracza. A oznaki sympatii zawsze są miłe a tych jak zwykle nie brakowało także w Krynicy.

Jakiś czas temu pojawił się Pani nowy utwór, „Nie zatrzymuj się“, kto wpadł na taki pomysł realizacji teledysku?

-Wyprodukowanie teledysku związane było z przyjęciem mojej piosenki do tegorocznej edycji Festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu. A pomysł narzucał się sam. Tekst podpowiadał wiele rozwiązań. Koniec końców, zdjęcia w fontannie byly najbardziej szalone przy tej realizacji, ale okazały się strzałem w dziesiątkę.

Czy piosenka jest zapowiedzią płyty?

-Na początku października ukaże się mój kolejny album pt „PIĄTA RANO”. Piosenka „Nie zatrzymuj się” rozpoczyna krążek, a potem już są kolejne piękne, stylowe dźwięki. Tym razem to projekt autorski którego producentem muzycznym jest Krzysztof Herdzin. Oprócz Niego na płycie zagrali najlepsi polscy muzycy: Cezary Konrad, Marek Napiórkowski, Robert Kubiszyn. To dla mnie fantastyczne przeżycie i kolejne cudowne doświadczenie muzyczne. Już nie mogę doczekać się koncertów.

Kto zaraził Panią miłością do muzyki?

-Od dziecka jestem z nią związana, bo od szóstego roku życia chodziłam do szkoły muzycznej. A dziś jestem absolwentką Akademii Muzycznej. Muzyką spełniam swoje marzenia o scenie...

Porozmawiajmy o Teatrze. Od kwietnia 2013 występuje Pani w spektaklu „Się kochamy“, gdzie dubluje Pani Edytę olszówkę. Jak została Pani przyjęta przez resztę składu, czyli Leszka Żurka i Rafała Cieszyńskiego?

-Znakomicie. Leszek i Rafał są znakomitymi aktorami i kolegami. Współpraca jest absolutnie fantatsyczna, a poczucie humoru obu Panów jest wartością dodaną całego projektu.

Czy Edyta Olszówka dała Pani jakieś rady przed pierwszym spektaklem?

-Edyta jest cudowną koleżanką i była gotowa pomóc mi w pracy nad rolą i wesprzeć mnie na każdym etapie. Ja jednak jestem „Zosia Samosią” i wiedząc, jak Edyta jest zajętą osobą, nie miałam sumienia jej kłopotać. Koledzy pomagali mi na próbach i to w zupełności wystarczyło.

W jakich sztukach, a w jakich programach, czy serialach będzie można zobaczyć Panią w wspomnianym nowym sezonie?

-„ZA ROK O TEJ SAMEJ PORZE” - Projekt Teatr Warszawa, „ZDOBYĆ. UTRZYMAĆ. PORZUCIĆ.” - Teatr Roma, „DESPERATKI” - Projekt Teatr Warszawa i mam nadzieję spotkać się z widzami na moich koncertach. Kalendarium na mojej stronie www.olgabonczyk.art.pl

Proszę zdradzić na koniec, jakie ma Pani jeszcze plany na najbliższy czas?

-Koncerty i premiera mojej własnej sztuki teatralnej, ale o tym zdradzę, gdy zaczną się próby.

Czy jest coś, co chciałaby Pani przekazać czytelnikom tej rozmowy?

-Bardzo serdecznie pozdrawiam wszystkich czytelników.

(Rozmawiała Mariola Morcinková)


















Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.