Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

28643 miejsce

Olga Tokarczuk po węgiersku, czyli o polskiej kulturze u bratanków

Specjalnie dla Wiadomości 24.pl o fascynacjach Węgrów polskimi artystami opowiada Ambasador RP na Węgrzech, Roman Kowalski. Oto konkretna porcja informacji o polskiej kulturze prosto z Węgier.

Roman Kowalski - Ambasador RP na Węgrzech, http://www.budapeszt.polemb.net/index.php?document=18 / Fot. zbiory prywatneSebastian Ottenbreit: Jaka dziedzina sztuki cieszy się największym zainteresowaniem wśród podmiotów organizujących przedsięwzięcia kulturalne? Czy jest to standardowo muzyka?
Roman Kowalski: Polska muzyka cieszy się dużym zainteresowaniem na Węgrzech, szczególnie ceniony jest polski jazz, polscy artyści mają zapewnioną stałą obecność na największych festiwalach jazzowych w kraju. W ubiegłym roku MOL Jazz Fesztivál otworzył występ Leszka Możdżera z zespołem Larsa Danielssona, w ostatnich miesiącach na Węgrzech koncertowali znani i cenieni polscy artyści jazzowi, m.in.: Zbigniew Namysłowski, Jacek Kochan, Piotr Wojtasik czy Mikołaj Trzaska.

Znaną i cenioną dziedziną jest także polska sztuka wizualna, każdego roku na język węgierski tłumaczonych jest kilkanaście nowych pozycji literatury polskiej (w ostatnim roku ukazały się m.in. powieści Krzysztofa Vargi, Michała Witkowskiego, Jacka Dehnela, Andrzeja Stasiuka, Mariusza Szczygła). Przegląd najnowszych filmów polskich w ramach Polskiej Wiosny Filmowej oraz obecność polskiego kina na międzynarodowych festiwalach filmowych na Węgrzech są z kolei okazją do obejrzenia przez węgierską publiczność najnowszych polskich produkcji filmowych.

Rok 2010 był oczywiście czasem szczególnym dla promocji muzyki Fryderyka Chopina – tak jak na całym świecie także i na Węgrzech organizowane są jubileuszowe imprezy na cześć polskiego kompozytora. Z okazji obchodów 200. rocznicy urodzin Fryderyka Chopina realizowane są w tym roku liczne wydarzenia artystyczne, które swoim zasięgiem obejmują: koncerty z udziałem najznakomitszych polskich i węgierskich artystów (m.in. koncert inaugurujący obchody Roku Chopina na Węgrzech w wykonaniu znakomitego pianisty węgierskiego Alexa Szilasi i Filharmonii Pomorskiej z Bydgoszczy, występy wybitnych polskich pianistów - Piotra Palecznego, Pawła Kowalskiego, Wojciecha Waleczka, Piotra Banasika, występ orkiestry Sinfonia Varsovia na zakończenie obchodów Roku Chopina na Węgrzech); unikatowe nagrania płytowe (Pieśni Chopina w wykonaniu polskiej śpiewaczki, Alicji Węgorzewskiej-Whiskerd przy akompaniamencie Alexa Szilasiego); wystawę dokumentalną przygotowaną przez Narodowy Instytut Fryderyka Chopina o życiu i twórczości Chopina; wydawnictwa książkowe tj. „Chopin i jego muzyka” Barbary Smoleńskiej-Zielińskiej, czy reprint pierwszej biografii Fryderyka Chopina autorstwa Franciszka Liszta – pierwszej książki o Chopinie, napisanej tuż po śmierci polskiego kompozytora.

Jak duże zainteresowanie kulturą Polską obserwują Państwo? Węgrzy chętnie sięgają po tematykę polskiej tradycji czy kultury? Jak często pomagają Państwo w realizacji oddolnych inicjatyw Węgrów?
Tak, polska kultura cieszy się stałym zainteresowaniem na Węgrzech. Polscy muzycy są zapraszani na koncerty, festiwale, prace polskich artystów regularnie pojawiają się na wystawach prezentowanych przez najważniejsze węgierskie galerie i muzea (ostatnio prezentowane były na Węgrzech m.in. prace Joanny Rajkowskiej, Artura Żmijewskiego, Józefa Robakowskiego, Katarzyny Kozyry, Magdaleny Abakanowicz, Andrzeja Wróblewskiego, Jarosława Modzelewskiego, Dariusza Gorczycy). Jesienią ubiegłego roku w jednym z najważniejszych ośrodków sztuki współczesnej na Węgrzech, w galerii MODEM w Debreczynie zaprezentowana została ogromna kolekcja prezentująca polską awangardę lat 80. pt. „Republika bananowa. Ekspresja lat 80.” przygotowana przez Ośrodek Kultury i Sztuki we Wrocławiu. Była to największa wystawa sztuki polskiej na Węgrzech ostatnich lat.

Węgrzy znają też współczesną polską literaturę - na język węgierski tłumaczone są nie tylko utwory autorów z panteonu polskiej literatury tj. Sławomir Mrożek, Ryszard Kapuściński czy Witold Gombrowicz, ale także znani i cenieni polscy pisarze, którzy debiutowali po przełomie 1989 roku: Olga Tokarczuk, Andrzej Stasiuk, i autorzy jeszcze młodszego pokolenia tj. Dorota Masłowska czy Jacek Dehnel. Dramatem Doroty Masłowskiej zainteresował się niedawno jeden z najważniejszych ośrodków teatralnych na Węgrzech - Teatr im. Józsefa Katona w Budapeszcie. 14 października 2010 roku, na scenie kameralnej Teatr im. Józsefa Katona miała miejsce premiera sztuki pt. „Dwoje biednych Rumunów mówiących po polsku”, w reżyserii młodego węgierskiego reżysera - Dániela Kovácsa. To pierwsza adaptacja teatralna dramatu Doroty Masłowskiej na Węgrzech.

 / Fot. Uzo19, GNU, http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Budapestoper101.jpg&filetimestamp=20100329104808Jakie mają Państwo perspektywy rozwoju? Jakie plany? Wszędzie występuje problem z finansowaniem kultury, czy obszar międzynarodowej współpracy kulturalnej też jest zagrożony?
Naszą misją jest m.in. zapewnienie stałej obecności kultury polskiej na Węgrzech. W osiągnięciu celu pomaga nam ścisła współpraca z lokalnymi instytucjami kultury, festiwalami, miejscowymi menadżerami kultury. Pomagamy też w nawiązaniu trwałych kontaktów pomiędzy polskimi i zagranicznymi instytucjami kultury, organizacjami, które są aktywne w sferze międzynarodowej wymiany kulturalnej. Coraz częściej korzystamy z dodatkowych środków na polskie programy kulturalne dzięki współpracy z partnerami krajowymi i lokalnymi.
Ważną rolę w efektywnym wykorzystaniu środków odgrywa także udział polskich artystów w wydarzeniach w ramach EUNIC - Europejskiego Stowarzyszenia Narodowych Instytutów Kultury.

Dzięki inicjatywom w ramach EUNIC polska kultura pokazywana jest w szerszym, europejskim kontekście w wysokobudżetowych projektach na szeroką skalę. Dla przykładu obchody 20. rocznicy zmian ustrojowych i pierwszych wolnych wyborów w Polsce obchodziliśmy w ubiegłym roku na Węgrzech właśnie w ramach EUNIC, wspólnie z innymi krajami byłego bloku wschodniego: w festiwalu Freedom ’89 poza Polską wzięły udział Czechy, Słowacja, Rumunia, Bułgaria, Niemcy, Węgry. Dzięki partycypacji tak wielu krajów udało się zapewnić temu wydarzeniu odpowiednią rangę i promocję. Tego roku w ramach EUNIC doszło do organizacji europejskiego festiwalu muzyczno-teatralnego EuropeMania w Pécs - tegorocznej Europejskiej Stolicy Kultury – na którym Polskę reprezentował Mitch&Mitch i teatr Breton Cafe.

Dziękuję bardzo za rozmowę.
Dziękuję.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.