Facebook Google+ Twitter

Olimpijskie medale, olimpijski duch

Trwająca Paraolimpiada sprawia, iż spragnione igrzysk tłumy mieszkańców Kolumbi Brytyjskiej godzinami stoją w kolejkach, by choć przez moment otrzeć się o wielki olimpijski świat. Dotknąć znicza olimpijskiego lub olimpijskiego medalu.

Wystaw medali w Vancouver / Fot. Michał RadoszewskiJa również nie byłem w stanie oprzeć się tej pokusie i wcześniej zaliczywszy znicz olimpijski (duży i mały) oraz skoki Małysza, skorzystałem z okazji i udałem się do pawilonu kanadyjskiej mennicy by zbliżyć się do olimpijskich medali.

Paraolimpiada w Vancouver jeszcze trwa, zatem należy skorzystać z jedynej w swoim rodzaju unikalnej szansy zdobycia kolejnego olimpijskiego doświadczenia. Okazją do tego było spotkanie Menagera i Rzecznika Prasowego Royale Canadian Mint (czyli kanadyjskiej mennicy), Alexsandre Reeves. Zaprosił mnie on do Vancouver Public Library - czyli miejskiej biblioteki, gdzie mieści się wystawa mennicy, prezentująca cały proces technologiczny produkcji medali.

Trzydziestostopniowy proces produkcyjny - od projektów, poprzez zbiórkę materiałów wtórnych, z których były one wykonywane (dla podkreślenia ochrony środowiska), procesy tłoczenia (w trzech etapach), proces elektrolizy i grawerowania powierzchni oraz zabezpieczania powłokami ochronnymi.

Ciekawostka - każdy medal na każdej z olimpiad ma indywidualny nadruk na swej powierzchni, stanowiący fragment dużej kompozycji o tematyce indiańskiej (motywy szczepów Komoyue and Tlingit).

Całość informacji jest zamieszczona na stronie http://www.mint.ca/store/mint/learn/medals-4400016

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.