Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

61787 miejsce

Olsztyn. "Wileńsko - Mazurskimi śladami Jana Bułhaka" - wystawa

Członkowie Koła Miłośników Fotografii Akademii Trzeciego Wieku postanowili podążyć śladami Jana Brunona Bułhaka po Wilnie i województwie warmińsko-mazurskim. Utrwalili na zdjęciach miejsca, które znajdowały się w dorobku Jana Bułhaka.

Nie lada pomysłowością i zapałem wykazali się członkowie Koła Miłośników Fotografii Akademii Trzeciego Wieku. Wystawa przyciąga. Nie da się przejść obok niej obojętnie.

Jan Brunon Bułhak to nestor polskiej fotografii. Zgromadził kolekcję zdjęć z całego kraju, którą skatalogowano w 158 albumach. W jego dorobku znajdują się też zdjęcia, ukazujące piękno Warmii i Mazur. "Podążając śladami Jana Bułhaka po ziemi olsztyńskiej i wileńskiej, szukaliśmy piękna architektury i krajobrazu widzianego okiem jego obiektywu" - piszą członkowie wyprawy.

Pierwszym, co rzuca się w oczy zaraz po wejściu do galerii, jest portret Jana Brunona Bułhaka. Poniżej znajduje się jego biografia. Wykonana została bardzo przejrzyście. Można dowiedzieć się z niej, kim był Jan Bułhak oraz poznać najważniejsze informacje, dotyczące jego życia i działalności.

Galeria obejmuje 23 antyramy, a w każdej z nich znajdują się dwa zdjęcia. Większe, kolorowe zostało zrobione przez członków Koła Miłośników Fotografii Akademii Trzeciego Wieku. Z kolei czarno-biała fotografia mniejszych rozmiarów, pochodzi ze zbiorów Jana Bułhaka. Wyjątek stanowi kruchta kościoła Bernadynów w Wilnie - tu oba zdjęcia są czarno-białe.

Fotografie są niemal identyczne - obrazują tylko zmiany, które zaszły na przestrzeni lat. Możemy zobaczyć, jak dane miejsce wyglądało "kiedyś", a jak jest "dziś".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Zobacz także:

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.