Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5633 miejsce

Olsztyn znowu będzie miał tramwaje

Olsztyn, który niemal od początku XX wieku do 1965 roku chlubił się tramwajami, znów powraca do tego środka transportu. Być może w 2014 roku 13 pierwszych składów wyruszy na ulice miasta.

Olsztyn z rozmachem realizuje inwestycje służące gruntownej przebudowie centrum. Za dwa lata ma powstać na obszarze 13 hektarów nowoczesny Park Centralny; w bliskiej przyszłości powstanie Centrum Techniki i Rozwoju Regionu oraz cała gama nowoczesnych obiektów, m.in. biznesowych, handlowych, kulturalnych i sportowych, w tym hala widowiskowo-sportowa.

Włodarze grodu nad Łyną (główna rzeka miasta – jedna z trzech) postanowili również, w ramach szeroko pojętej troski o ekologię, uruchomić kosztem 120 mln zł, ruch tramwajowy. We wrześniu urzędnicy magistratu ogłosili w tej sprawie przetarg. Dotyczy on produkcji i dostawy 13 niskopodłogowych tramwajów dla planowanej sieci tramwajowej. Być może pojawią się na olsztyńskich torach, podobnie jak w Elblągu, Gdańsku, Warszawie i Częstochowie – krajowe, wytwarzane w Bydgoszczy – zgrabne wozy tramwajowe tzw. Pesy Swing.

Ich wygląd zaprojektowany na wzór kształtu ziarna wydłużonej fasolki, z pełną klimatyzacją i cichym biegiem podczas jazdy – przyciągają nie tylko wzrokiem, ale przede wszystkim gwarantują pasażerom komfort podróży.

Bydgoskie wozy tramwajowe Pesy Swing mają długość 28 do 32 metrów i mogą zmieścić najmniej 200 pasażerów. Mają być, co bardzo ważne dla ochrony środowiska i zdrowia ludzi - cichobieżne, dwukierunkowe (na obu końcach wozu będą kabiny motorniczych), wyposażone po obu stronach pojazdu, po pięć par podwójnych drzwi. Funkcja pojazdu dwukierunkowego wyeliminuje potrzebę budowy tzw. pętli ruchu; powstaną jedynie przystanki końcowe. Z każdej strony wozu zostanie umieszczonych najmniej pięć par podwójnych drzwi, co ułatwi na trasie ruchu sprawność wymiany pasażerów.

Urząd Miasta postawił wykonawcom wagonów warunek, aby najmniej połowa z nich, była niskopodłogowa. Wszystkie zaś powinny mieć możliwość otwierania drzwi po naciśnięciu przycisku przez pasażera. Ta nowoczesna funkcja przycisku, gwarantuje ludziom swobodę otwierania drzwi, na wypadek zagapienia się z wysiadką czy zatrzymania pojazdu, który zmierza ruszyć w drogę, gdy spóźniony pasażer akurat dobiega do tramwaju. Zimą, przy niskich temperaturach, motorniczy nie musi otwierać wszystkich drzwi wozu, aby "wietrzyć" go i wypuszczać ciepłe powietrze, a latem – w związku z klimatyzacją – nie musi wpuszczać do pojazdu gorącego powietrza.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.