Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Dział: Hyde Park

Ocena: 30pkt

Oceń:

On, one i kwiaty


Mam kolegę, który zawsze wręczał koleżankom kwiaty. Robił to pasjami.

Mam kolegę, który zawsze wręczał koleżankom kwiaty. Robił to pasjami. Mam wrażenie, że nieustannie. Już w liceum, kiedy jeszcze sam byłem na etapie, że dziewczyny są fajne, ale ja popatrzę, postoję i nic więcej, on zjawił się z różą. Zaimponował tą różą i wprowadził pewną nową jakość. No bo jak to tak, z kwiatem, tak po prostu. Tak po linii prostej zawiłością płatków. Obdarowana nie pojęła wtedy przełomu, jakoś ślamazarnie wzięła za łodyżkę i podziękowała półgębkiem. Jakby ten jego gest naruszył cienką materię ówczesnych licealnych struktur towarzyskich. Jakby naderwał teraz coś i ona nie wiedziała, czy się cieszyć, czy mu przyłożyć. A on był zawsze do rany przyłóż, taki już chłopak z sercem na dłoni. I z różą w ręku. Nie doceniła go wtedy koleżanka. Teraz widzę, mądrzejszy o parę lat, że głupio zrobiła.

Nie doceniło go też potem parę innych koleżanek. Też im coś naruszył, czy może nie były gotowe. Ja patrzałem z boku nie bez podziwu, on kupował kolejne bukiety. Niestrudzenie wręczał, słał pocztą, znał ich nazwy. I mówił obdarowywanym, że ten bukiet i tak nie dorównuje ich urodzie. I dopinał kartki z wierszem. I z nadzieją patrzał w ekran komórki, że może jakaś reakcja, że może jakiś telefon. Z nadzieją patrzał w twarze, że może się wzruszą tak samo jak on, gdy wizualizował sobie ten moment w głowie. Z tysiąc razy przynajmniej. Ale nic z tego. Surowe i zimne oczy na niego patrzyły, w najlepszym przypadku zaskoczone i zmieszane. Wstrząśnięte, nie zmieszane czasem też się zdarzały. I opór stawiały te oczy niewieście, a on nie wiedział czemu, no bo przecież te kwiaty. Tak wyrażał, co niewyrażone. I kwiatami komponował słowa, których się wstydził, choć nie powinien.

Potem się zdenerwował, sam nie wiem czy powinien. Na dziewczyny i na kwiaty. Na dziewczyny mocniej, ale to kwiaty oberwały. Bo już się z nimi przestał widywać, wybierać je w kwiaciarniach, przebierać, wybierać i komponować. Po co, skoro nie spełniały roli. Wdzięczyły się w próżnię. Nie było po nich zamglenia oczu, w kącikach nie gościły iskierki. Nic nie było, więc zerwał z kwiatami raz na zawsze. Definitywnie. Akurat wtedy, kiedy ja zacząłem się do nich przekonywać. Odważać, nastawiać, przymierzać. A tu to ich zerwanie. Jego i kwiatów. Joanna Chmielewska napisała kiedyś: „Uczmy się na cudzych błędach, bo sami wszystkich nie zdążymy popełnić”. Ale zastanawiam się, czy to się tyczy także kwiatów?

Zobacz także:


Komentarze: 14

Sortuj komentarze:

S. Korn. 03.02.2009 01:18

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 39

Dostałam "wiadro" czerwonych róż, z taką pasją wręczył mi je mój mąż, poźniej róże dostawałam, ale już bez tej pasji ... ;-))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Izabela Pek 02.02.2009 20:21

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 35

Heh...az sobie westchnelam...To troche straszne. Nasowa mi sie horror "Walentynki" na mysl. Akurat w temacie. + za lekkie pioro, lekki tekst poruszajacy serca, zmuszajacy do refleksji...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 02.02.2009 18:42

Ocena: Ocena pozytywna 42 Ocena negatywna 40

Jakubie, interesujący, wciągający felieton. Moim zdaniem zabrakło w nim mocnego zakończenia typu: a dziś sam jestem dziadkiem i nienawidzę kwiatów.
Może uzupełnisz go o jakąś mocną kończącą myśl?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 02.02.2009 15:38

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 39

....chciałem dać drugi PLUS, ale mi już "łapkę z plusem" zabrali.... Poproszę sąsiada, który również trafiał, niczym "kulą w płot".... Nie tylko z kwiatami, ale i z sercem na dłoni.... :-)))

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 02.02.2009 15:34

Ocena: Ocena pozytywna 29 Ocena negatywna 44

+))) Kolega miał kindersztubę, jakby to powiedzieć? Był XIX-wieczny i pewnie nie miał "fury skóry i komóry".... Piękna impresja - metafora o naturze kobiecej.... Gratuluję! Któryś z klasyków - wyznał szczerze, że "do celu najszybciej idzie się samotnie..." Szkoda, że natura płci pięknej zmienna jest niczym marcowa pogoda... :))) Marr

Komentarz został ukrytyrozwiń

S. Korn. 02.02.2009 12:16

Ocena: Ocena pozytywna 43 Ocena negatywna 34

To kod numeryczny znaków - cudzysłów lub myślnika .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jadwiga Kowalczyk 02.02.2009 11:56

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 32

W kwestii formalnej -

pojawiaja sie czesto ostatnio takie ” lub inne - CO TO JEST ?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Anna K. 02.02.2009 10:49

Ocena: Ocena pozytywna 45 Ocena negatywna 37

Przyjemne i refleksyjne :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Lidia N 02.02.2009 10:37

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 43

Ja zwykle miły lekki w odbiorze tekst . PLUS!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zenon Wredny 02.02.2009 10:02

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 47

te dziwne kody to - "

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.