Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

18090 miejsce

Oni przeżyli piekło – młodzi twórcy stworzyli film o Auschwitz

Wspomnienia Polaków i Żydów, byłych więźniów obozu zagłady Auschwitz- Birkenau, udokumentowane w filmach młodych twórców. Czas nie jest sprzymierzeńcem dokumentalistów. Każdego dnia odchodzą na zawsze świadkowie wydarzeń z przed 60 lat.

Logo ChSROWczoraj w katowickim kinie Rialto, odbył się pokaz filmu Grzegorza Rosengatrena „ Jesteśmy.... Chorzowianie w AUSCHWITZ. Po latach....”

Film prezentuje wstrząsające relacje byłych więźniów KL Auschwitz – Birkenau, mieszkańców przedwojennego Chorzowa. Wśród zaproszonych gości znaleźli się główni bohaterowie filmu: pani Genowefa Nowak, panowie Edmund Szewczyk oraz Edmund Piasecki.

Wszyscy więźniowie mimo gehenny, której doświadczyli w życiu, zachowali optymizm i dobry humor. Spośród bohaterów filmu na sali zabrakło Ryszarda Przeździnka, który nie doczekał premiery, zmarł po miesiącu od nagrania materiału.

Z powodu złego stanu zdrowia na pokaz nie przybyli również Zbigniew Blok, Kazimierz Smoleń, Zygmunt Kendziora oraz Wilhelm Brasse, obozowy fotograf pochodzący z Żywca.

Wśród tragicznych relacji jakie przekazali byli więźniowie obozu, najbardziej wstrząsająca była historia opowiedziana przez panią Genowefę Nowak. Opisała zdarzenie, w którym jedna ze współwięźniarek, nie potrafiąc zachować równego, marszowego kroku, została wyciągnięta z szeregu przez SS-mana i rozszarpana przez obozowe psy na oczach innych kobiet.

Wszyscy bohaterowie filmu mieli – jako Ślązacy – możliwość podpisania tzw. volkslisty, czyli zadeklarowania swego niemieckiego obywatelstwa, przez co uniknęliby uwięzienia w obozie zagłady. Jednakże mimo świadomości konsekwencji wszyscy podpisali, iż są i czują się Polakami. Nawet będąc już w obozie mieli możliwość zmiany swojej decyzji. Edmund Szewczyk mógł wyjść na wolność, składając na dokumencie jeden podpis. Pan Edmund nie skorzystał z tej możliwości, pozostał Polakiem.

Drugim filmem był obraz Jana Parcera, przedstawiający historię ostatniego żyjącego członka sonderkommando Henryka Mandelbauma.
Sonderkommando to grupa więźniów pochodzenia żydowskiego, której zadaniem było spalanie zwłok zagazowanych więźniów w piecach krematoryjnych lub stosach. To było w obozie najcięższym z komand, ponieważ nierzadko zdarzało się, iż jego członkowie kremowali zwłoki swoich bliskich. Henryk Mandelbaum wielokrotnie cudem unikał śmierci – na przykład wtedy, gdy roztrzeliwano członków Sonderkommando, kiedy jego członkowie wszczęli bunt, podpalając jedno z krematoriów. Esesmani kazali położyć się uczestnikom buntu na ziemi i strzałami w tył głowy zabijali co trzeciego więźnia, pan Henryk był drugi.
Wstrząsające wspomnienia Henryka Mandelbauma wywarły na uczestnikach pokazu przygnębiające wrażenie, popłynęły łzy wzruszenia.

Pokaz, którego organizatorem było Chrześcijańskie Stowarzyszenie Rodzin Oświęcimskich, zakończył się odczytaniem apelu byłych więźniów KL Auschwitz – Birkenau.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Organizatorzy prosili, aby podać honorowych patronów: Prof J. Buzek, Prezydent Chorzowa w ostatniej chwili wycofał się prezydent Gliwic pan Zygmunt Frankiewicz.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.