Pozycja materiału w rankingach:
Prawdopodobnie zostanę zbesztana przez wiele osób, niemniej z właściwą sobie przekorą powiem, co myślę o planowanej wielkiej akcji. Rozwalania pomników żołnierzy radzieckich.
Zobacz także:
Artykuły
(682)
Galerie
(88)
Średnia ocen
(4.20)
Miejscowość: w drodze | Kraj: Polska
O mnie: Emerytka. Stosunek do rzeczywistości ironiczno-cyniczno-pobłażliwy. Nie lubi rzepów na psim ogonie, dredów i wszelkich innych koltunów.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Zygmunt 05.05.2007 13:39
Tylko kto powiedział, że te pomniki trzeba rozwalać, niczym posągi Hussajna w Iraku. Cała zabawa w tym, że i Polacy, i Estończycy chcieli je przenieść na mniej eksponowane miejsce. I okazuje się, że tego też nie wolno. Może dlatego, że zabieramy się nieco za późno. Na pszczyńskim rynku stał pomnik dziękujący radzieckim żołnierzom. Stał do 1990 roku. Teraz jest na cmentarzu żołnierzy radzieckich. W Katowicach był pomnik nieznanego powstańca, był, bo teraz stoi pomnik radzieckiego żołnierza. Nomen omen na pl. WOLNOŚCI. I stoi nadal.
Autor usunął profil 03.05.2007 13:07
Jadwigo, posądzasz mnie o ciągoty do wyznaczania "jedynie słusznych" kierunków myślenia? Od tego jestem daleki. Ja mogę dyskutować z argumentami, a nie z insynuacjami. Przedstawiłem już swoje argumenty. Na zasadzie dygresji przemyciłem też opinię, że taki rodzaj pisania mi nie odpowiada. W zamian otrzymuję takie niegrzeczne uwagi o rzekomych męczarniach. Dlaczego?
Marcini, może to cud, a może po prostu w tym jednym się akurat zgadzamy.:-)
Grzegorz Korzeniowski 03.05.2007 10:33
A ja się z Marcinem zgadzam. Coś ostatnio zbyt często ;)
Polskie grzechy nie sprawiają, że mamy oddawać hołd ludziom, którzy odebrali nam wolność. To nonsens.
Jadwiga Kowalczyk 03.05.2007 06:19
@Przemysław Walczak - a więc zauwazyłeś i nie podoba ci się moj sposób pisania i myślenia. Sądzę, że mając jakieś możliwości wskazałbyś mi "właściwy" sposób pisania. Póki co - czemuż się tak masochistycznie męczysz?
Marcin Nowak 03.05.2007 00:07
Zgadzam się z Przemkiem w setce. Co się dzieje?
Autor usunął profil 02.05.2007 22:50
Argumenty o okrucieństwie polskich żołnierzy są absurdalne. Dlaczego? A dlatego, że żaden, z tego co mi wiadomo, pomnik polskiego żołnierza w Rosji nie stoi, a pomniki sowieckich sołdaków w Polsce stoją. Taka jest zasadnicza różnica. Gdybyśmy w zamian za pozostawienie pomników sowieckich "wyzwolicieli" zaproponowali Rosjanom postawienie w ich kraju pomnika ofiar wyprawy Batorego, kampanii napoleońskiej, wojny polsko-bolszewickiej, czy wreszcie ofiar Katynia, to by pewnie dostali szału. Skąd taka nierówność w podejściu do historii?
Marcin Nowak 02.05.2007 22:09
Barbarzyńskie zrywanie flag ze sfastykami też niestety nie zamazało historii. Andrzeju, co to żołdaków zgoda, ale Jadwiga wspomniała o "terenach spornych" sugerując jakąś "hienowatość". Wojna to wojna. Sarmacka dusza walczyć umiała oj umiała... Z Rosją nienajgorzej nam nawet szło... do czasu.
Nie wstawiajmy się za tymi, którzy tego od nas nie oczekują... Wstawiajmy się za nami samymi...
Andrzej Zaranek 02.05.2007 20:56
Plus. Nikt nie zabierze nam historii. Barbarzyńskie niszczenie pomników nie wymarze kart historii.
Emenefix:) poczytaj trochę o historii stosunków polsko-rosyjskich na przestrzeni ostatnich 6 wieków. Bardzo się zdziwisz okrucieństwem i ba! ludobójstwem polskich żołdaków. "Są w ojczyźnie rachunki krwi/ obca dłoń ich też nie przekreśli..." Warto o tym pamiętać wygłaszając naiwne i pozbawione wiedzy sądy.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)