Facebook Google+ Twitter

"Oniegin" - uczta dla wyobraźni

Elegancko ubrany mężczyzna przechodzi przez pomost między kanałem orkiestrowym a widownią. Idzie wolno, jakby każdy krok był dużym wysiłkiem. Na drodze leży jabłko – podnosi je i ten gest rozpoczyna opowieść, słychać pierwsze dźwięki muzyki.

Fot. ze spektaklu / Fot. Balet Stuttgarcki, http://www.wiadomosci24.pl/artykul/bilety_na_oniegina_w_teatrze_wielkim_rozdane_131642.htmlJest ciepły, majowy wieczór. Teatr Wielki Opera Narodowa w Warszawie, sala im. Moniuszki. Spektakl - „Oniegin”. Pełna widownia. Światła wolno przygasają, cichną rozmowy. Scena tonie w ciemnościach. Pojawia się punktowe światło, wyłania się biała postać. Elegancko ubrany mężczyzna przechodzi przez pomost między kanałem orkiestrowym a widownią. Idzie wolno, jakby każdy krok był dużym wysiłkiem. Na drodze leży jabłko – podnosi je i ten gest rozpoczyna opowieść, słychać pierwsze dźwięki muzyki. Naszym oczom ukazuje się wielkie, czerwone drzewo, które pomału gaśnie, pojawiają się kolejne postacie, w tle widać wysokie brzozy.

Akcja opery dzieje się w Rosji, w latach 20. XIX wieku, tekstu-śpiewu słuchamy w oryginale, tłumaczenie na język polski ukazuje się nad sceną. Pomimo, że nie wszyscy aktorzy dobrze znają język Puszkina to jednak wspaniale współgra j. rosyjski i muzyka Czajkowskiego.

Tytułowy bohater - Eugeniusz Oniegin to melancholik, mężczyzna nieprzystosowany ani do życia, ani do przyjaźni, odrzuca miłość, ucieka w podróżowanie. Jest bogaty, ale mówi o sobie, że jest znudzony i pusty. Szuka swojego miejsca, ale nic mu nie odpowiada, a do tego komplikuje życie innym, uwodzi kobiety i odchodzi. W trzecim akcie Oniegin, po latach, spotyka na balu swą dawną miłość – Tatianę, ale ona jest już mężatką.

Bal pokazany jest nietypowo, trochę przypomina pokaz mody. Baletnice-aktorki-modelki w niezwykłych strojach i w bardzo wysokich szpilkach, sprawiają wrażenie porcelanowych figurek w pozytywkach, w takt muzyki chodzą po schodach, po podeście, tańczą. Trzeba im przyznać - robią to perfekcyjnie.

Wspaniałe kreacje wszystkich aktorów pierwszoplanowych, drugoplanowych, a także bardzo dobry balet i znakomicie prowadzona orkiestra – to wielkie atuty tego spektaklu. Wszystkie poetyckie strofy pięknie wyśpiewane, gra aktorska na wysokim poziomie. Doskonałym pomysłem jest bliski kontakt aktorów z publicznością kiedy wychodzą na pomost poza orkiestrę. Ich głosy wtedy brzmią tak wspaniale czysto i donośnie – choć przypuszczam, że jest to dla nich ogromny wysiłek. Publiczność nagrodziła ich za to długimi brawami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5* Interesująca recenzja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.