Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38423 miejsce

ONZ miesza się do spraw Watykanu. "Macie usunąć księży-pedofilów"

ONZ dziś zażądało, aby Watykan udostępnił dane dotyczące wszystkich przypadków pedofilii w Kościele i wydalił księży, którzy się dopuścili takich czynów.

 / Fot. By user:Flicka (Own work) [GFDL (http://www.gnu.org/copyleft/fdl.html), CC-BY-SA-3.0 (http://creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/) or CC-BY-SA-2.5-Komitet Praw Dziecka wziął na celownik Watykan. We wszystkich media trwa burza po tym, jak ONZ zażądało, aby Watykan otworzył swoje archiwa i udostępnił dane o wszystkich przypadkach pedofolii. To nie koniec - organizacja chce, żeby Stolica Apostolska usunęła z Kościoła księży, którzy dopuścili się takich czynów.

"Komitet jest głęboko zaniepokojony tym, że Stolica Apostolska nie przyznała się do wiedzy o popełnionych przez księży przestępstwach. Podkreślamy, że Watykan nie podjął względem nich żadnych działań, nie dołożył starań, aby chronić dzieci przed wykorzystaniem seksualnym, a do tego przyjął przepisy i wprowadził praktyki, które prowadzą do kontynuacji procederu wykorzystywania dzieci i zapewniają bezkarność pedofilom" - stwierdził komitet.

Komitet Praw Dziecka wystosował swoje żądania po raporcie, który przedstawiciele Watykanu złożyli ONZ.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (28):

Sortuj komentarze:

Cały czas zachodzę w głowę; dlaczego nic o tym nie pisano i nie mówiono przed upadkiem ZSRR i jego bloku? Druga sprawa; dlaczego agenda oenzetowska poświęca tyle uwagi tylko jednej grupie miłośników (zakazanych uciech)? No i dlaczego głucho tam o takich wyjątkowo humanitarnych i tolerancyjnych inaczej porządkach jak chłostanie w imieniu prawa za posiadanie Biblii, czy też masowe obrzezanie dzieci płci obojga?

No ale czym tu się martwić? Jeszcze parę pomników AR zburzonych i na pewno będzie lepiej... !

Komentarz został ukrytyrozwiń

We wczorajszym odcinku "tak czy nie" JKM przypomniał o jednej kwestii związanej z ONZ - sami nie rozliczyli swoich żołnierzy, którzy na misjach pokojowych gwałcili dzieci. Najłatwiej to wypominać komuś.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Chodziło mi o bezpodstawne oskarżenia, które zdarzają się na każdej płaszczyźnie" - czyli o to samo co i mnie -:) Cieszę się.
Oburza mnie niewłaściwe pod względem moralnym zachowanie niektórych duchownych, niektórych lekarzy, psychologów i wszystkich innych, którzy winni chronić dzieci przed złem, a zamiast tego wykorzystują swoje przywileje i wykorzystują je. Jednak nie wolno rzucać nawet cienia podejrzenia jeśli nie mamy dowodu - o to mi chodzi, choć w przypadku duchownych sprawa okazuje się ogromnie skomplikowana (vide komentarze BRK i JK).
Dlaczego "ogromnie skomplikowana"?
Ano dlatego, że polski wymiar sprawiedliwości nierówno traktuje polskich obywateli - jednym puszcza płazem, innym nie (polscy księża przecież są polskimi obywatelami).
I właśnie w wadach naszego wymiaru sprawiedliwości widzę źródła przyczyn wadliwego funkcjonowania naszego społeczeństwa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Barbara pisze - "Państwo Watykan chroni swoich obywateli oni podlegają jego jurysdykcji."

Powstaje pytanie - czy obywatele Watykanu powinni mieć prawo nauczania w szkołach państwa, gdzie aktualnie zamieszkują i prawo do głosowania w wyborach do władz państwowych. Czy państwo polskie - w razie naruszenia prawa przez "obywatela Watykanu" nie powinno go z Polski wydalać?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dla mnie jest rzeczą oczywistą, że wydalenie ze stanu kapłańskiego nie jest karą dla człowieka, który pozbawiony sutanny idzie do cywila i może robić co chce.
Pedofil -cywil jest sądzony i karany pozbawieniem wolności. Ksiądz pozbawiony sutanny przestaje być księdzem, ale nie zgłoszony do państwowych organów ścigania może pozostać bezkarny.
Kk pozbawia go "służbowego munduru", ale nie karze za same czyny.
Czy samo wydalenie ze służby np. wojskowego pedofila zakończyło by sprawę? Absolutnie nie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

@ Pani Elżbieto, Panie Pawle,
powtarzam, ONZ domaga się by Watykan zmieniła zapisy prawa kanonicznego, gdzie mówi tylko o niemoralnym zachowaniu wobec dzieci.
Nie ma w nim pojęcia pedofilii ani molestowania.
Państwo Watykan chroni swoich obywateli oni podlegają jego jurysdykcji. Dopóki jurysdykcja watykańska nie przewiduje tych czynów jako przestępstw dopóty nie ma w ogóle "sprawy"... ONZ domaga się aby to zmienić imię dóbr dziecka i jego praw.
Od tego trzeba zacząć.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.02.2014 15:38

Chodziło mi o bezpodstawne oskarżenia, które zdarzają się na każdej płaszczyźnie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

[Znowu zbyt wcześnie poleciało...]
Jeszcze tylko dodam, że raczej trzeba się wziąć za naprawę lub wręcz budowę od nowa naszego wymiaru sprawiedliwości, a nie ciągle podburzać już poróżnionego społeczeństwa. Jeśli nie istnieją prawidłowe przepisy prawne, to nie można oczekiwać porządku w państwie.
To być może brzmi zbyt idealistycznie i trąci utopią, ale ja tak to widzę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu, bez urazy, lecz nie rozumiem, co Pan chciał wykazać?
Chyba to, co umieścił w ostatnim zdaniu: "(...) media kreują nasze poglądy (...)".

Jeśli tak, to właśnie TO mnie martwi.
Media manipulują społeczeństwem i szczują jednych przeciw drugim. Doprowadziły do rozłamu, który się nie tylko pogłębia ale i umacnia.
A przecież nie wszyscy obywatele dorośli, by wszystko wiedzieć. Część nie lubi analizować ani w ogóle samodzielnie myśleć, dlatego chętnie powiela wieści zasłyszane. Byle sensacyjne. A to - moim zdaniem - szkodzi wszystkim.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.02.2014 14:54

Pani Grażyno, z innego podwórka, bo ten fach jest mi bliski.

Rok temu media trąbiły o śmierci małej Dominiki. Duże stacje obwiniły wszystkich - lekarza na SOR-ze, dyspozytora pogotowia, kierowcę pogotowia (że za wolno jechał), ordynatora SOR. Tylko nie rodziców, którzy zgłosili się o pomoc dopiero wtedy kiedy dziecko miało drgawki gorączkowe (efekt długotrwałej gorączki, wyniszczającej organizm). Do linczu dołączył dyżurny bohater - Jerzy Owsiak. "Lekarze źli, lekarze niedobrzy".

Co się okazało? W grudniu prokuratura umorzyła sprawę: link
Wiedziała pani o tym? Pewnie nie, bo duże stacje - te same, które linczowały lekarzy w marcu, w grudniu o tym nie poinformowały.

A dlaczego sprawę umorzono? - Wystąpiła wprawdzie pewna zwłoka w udzieleniu pomocy, która mogła przyczynić się do pogorszenia stanu zdrowia dziecka i w konsekwencji do jego śmierci, ale nie ma jednoznacznych dowodów, że szybszy przyjazd karetki mógł je uratować - mówi Lidia Zarzycka-Rzepka, prokurator rejonowy w Skierniewicach.

41 st. gorączki, drgawki gorączkowe, obrzęk mózgu wywołany przedłużającą się gorączką. Dlaczego rodzice nie zgłosili się o pomoc wcześniej?

Jak pani widzi, pani Grażyno, media kreują nasze poglądy na różnych płaszczyznach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.