Facebook Google+ Twitter

ONZ przeciwko narkotykom w show-biznesie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2008-03-07 11:16

Organizacja Narodów Zjednoczonych żąda większych kar za prawie legalne zażywanie narkotyków przez takie gwiazdy show-biznesu, jak Pete Doherty i Amy Winehouse! Czy to koniec białej ścieżki, której do tej pory nikt nie wszedł w drogę?

Flaga Organizacji Narodów Zjednoczonych / Fot. ¥§•ªˆ¨ˇ© LOVE © ˇ¨ˆª•§¥ / http://flickr.com/photos/53234844@N00/31408189/ONZ zarzuca organom odpowiedzialnym za ściganie osób zażywających narkotyki zbyt wielką pobłażliwość w stosunku do gwiazd show-biznesu. Za przykład służą Pete Doherty i Amy Winehouse, którzy znani są na całym świecie ze swojej "wielkiej przygody na białym szlaku", jak niektórzy określają wdychanie nosem amfetaminy.

Czy droga do kariery zawsze kończy się tak, jak w przypadku wyżej wymienionych gwiazdek? Niekonieczne. Jednak właśnie o takich słyszy się najczęściej. Organizacji Narodów Zjednoczonych zależy na tym, aby kary za posiadanie i zażywanie narkotyków były znacznie bardziej rygorystyczne, aby powstrzymać wielką falę narkomanii, która powoli ogarnia show-biznes na całym świecie. Celem takiego zaostrzenia prawa jest uniknięcie wpływu zachowania gwiazd na rozwój i światopogląd młodych osób.

Profesor Hamid Ghodse z Międzynarodowego Organu Kontroli Środków Odurzających (The International Narcotics Control Board) mówi, że "prawo powinno być tak skonstruowane, aby nie było różnicy pomiędzy gwiazdą, a zwykłą osobą, która zostanie złapana na zażywaniu narkotyków". Według niego, młodzi ludzie, którzy nie są jeszcze ostatecznie ukształtowani w zakresie światopoglądu i rozróżniania tego, co szkodzi, od tego, co pomaga, są najbardziej podatną grupą na manipulacje ze strony zewnętrznej, jaką często są media.

Bo to właśnie media przekazują im informacje o gwiazdach, o ich "dzikich imprezach", narkotykach, seksie, braku odpowiedzialności za swoje czyny i braku jakiejkolwiek kary za to, co zrobiły. Takie informacje, odbierane przez młodego człowieka, są jak najbardziej szkodliwe. Mogą prowadzić nawet do zachwiania systemu wartości, przez co proces kształcenia osobowości nie będzie zakończony pełnym powodzeniem.

Być może ONZ rzeczywiście wpłynie na tę sytuację, jednak nikt i nic nie zastąpi zdrowego rozsądku, który, kiedy już da o sobie znać w każdym z nas, jest najlepszym nauczycielem życia. Jednak, jak widać na przykładach gwiazd showbiznesu, cnota ta nie zawsze ujawnia się w odpowiednim czasie. Czasem po prostu bywa za późno na jakiekolwiek działania...

źródło: ITN.co.uk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Ano naszą, bo to my płacimy za płyty, bilety do kina, wpychaną nam w głowy reklamę "lepszego świata". Wnerwia mnie sytuacja, gdy kupując za ciężką kapuchę płytę ulubionego niszowego artysty, łożę na fanaberie jakiegoś kolejnego czarnolicego i białomózgiego 50centa, destrukcję następnej britney-lalki czy gigantyczną gażę dla powracających żałosnych spice girls. Boli, gdy włożona przeze mnie do koszyka płyta DVD z prawie zapomnianym filmem, to grosik do kolejnego miliona za występ Paris Hilton czy S. Stallone w wysokobudżetowym pasztecie. Dlatego bardzo się cieszę, że niezbyt przeze mnie lubiani Radiohead zarobili na swojej płycie, że idzie w tym kierunku NIN, Jamiroquai i inni. Ba, kupiłem w sieci płytę jakiegoś żałosnego polskiego hip-hopowca, bo wytwórnia testowo wypuściła jego materiał w dystrybucje internetową :)
OK, stopuję, bo zaczynam się rozlewać po tematach...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Naszą kasą", to ciekawe...

Komentarz został ukrytyrozwiń

"aby nie było różnicy pomiędzy gwiazdą, a zwykłą osobą, która zostanie złapana na zażywaniu narkotyków" - to zbyt piękne, by mogło się urzeczywistnić. Nie po to tym tzw. "gwiazdom" daje się tony kasy, by ktokolwiek mógł ich odciąć od ożywiania żałosnie nudnej codzienności używkami i bezmyślną zabawą. Co uwalane NASZĄ kasą VIPy mają robić w swych napompowanych pałacach, odgrodzeni od świata nam znanego kamerami i błyskami fleszy? Budzisz się w takej bajce o 13 rano i w zasadzie co tu masz robić, jeśli akurat nie jestes w tym momencie na trasie czy planie filmowym.

A zresztą kto dziś słucha ONZ :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ta, bo Doherty na pewno wciąga amfę, jak jakiś licealista :P A ONZ kolejny raz pokazuje, że jest bardzo kosztownym producentem makulatury, skupiającym się głównie na tym, aby na świecie było gorzej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.