Facebook Google+ Twitter

ONZ zamknie Okna Życia?

Komitet Praw Dziecka ONZ będzie domagać się od Unii Europejskiej delegalizacji Okien Życia, w których matki anonimowo, bezpiecznie i bez żadnych konsekwencji prawnych mogą zostawić swoje nowo narodzone dzieci. Placówki takie funkcjonują niemal w całej Europie, w Polsce po raz pierwszy pojawiły się w 2006 roku.

 / Fot. Albertus teolog/ Creative Commons 2.0Według przedstawicieli ONZ, "Okna Życia" naruszają prawo dzieci do poznania swoich rodziców. "Nie służą w najlepszym interesie dziecka lub matki", stwierdziła Maria Herczog, węgierska socjolog i członek komitetu ONZ w rozmowie z "Jewish World Review". Jej zdaniem funkcjonowanie takich placówek zachęca matki do pozostawienia swoich dzieci bez należytej opieki. W większości jednak przypadków, decyzja ta jest wynikiem trudnej sytuacji życiowej, w jakiej znalazła się kobieta.

Trzy lata temu w Niemczech także chciano doprowadzić do delegalizacji "Okien Życia". Niemiecka Rada Etyki uznała także, że istnienie tzw. "Babyklappe" godzi w prawo dziecka do znajomości swojego pochodzenia. Poza tym zauważono, że nie spełniają one swojej roli. Mimo funkcjonowania ponad 80 takich placówek i tak wiele kobiet porzucało niemowlęta gdziekolwiek lub je zabijało. Ostatecznie jednak stwierdzono, że wprawdzie każdy człowiek powinien wiedzieć kim są jego rodzice, ale gdyby nie "Okna Życia", część z nich nie miałaby szansy na to, by ich szukać w przyszłości.

Pierwsze Okno Życia założyła w 1999 roku niemiecka pastorka, Gabriele Stangl. Wysłuchała ona wcześniej dramatycznego wyznania kobiety, która urodziła dziecko poczęte w wyniku gwałtu. Od tego czasu pozostawiono w nim około 500 dzieci. Placówki te funkcjonują przy szpitalach, są utrzymywane przez organizacje związane z Kościołami oraz instytucjami prywatnymi.

W Polsce pierwsze "Okno życia" pojawiło się u Sióstr Nazaretanek w Krakowie, teraz jest ich około 40. W ciągu sześciu lat porzucono w nich pięćdziesięcioro dzieci, prawie wszystkie trafiły do rodzin zastępczych. Łóżeczka w "Oknach Życia" są cały czas obserwowane, pozostawione w nich niemowlęta w ciągu kilku minut trafiają pod opiekę lekarza.


Zarejestruj się i napisz artykuł
Znajdź nas na Google+



Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

No tak ONZ absolutnie nie ma innych światowych problemów do rozwiązania, ze wszystkimi sobie już wzorcowo poradził

Komentarz został ukrytyrozwiń

Węgierka , pani Maria Herczog mówi wg mnie jakieś absurdy . Bez należytej opieki ? Tymi dziećmi zajmują się siostry zakonne , przekazują do szpitala i szybka adopcja .
Uratowano tyle dzieci . Czy znamy badania ile matek chce odzyskać swoje dzieci ?
Nie można likwidować czegoś co ratuje życie dzieciaków .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.