Pozycja materiału w rankingach:
Trudno sobie wyobrazić bardziej spektakularną celebrację urodzin festiwalu Open'er niż taki koncert - pierwszy w Polsce występ żywej legendy muzyki, jaką niewątpliwie jest Prince.
Prince wystąpił zgodnie z oczekiwaniami w wielkim stylu - z tonami konfetti, w cekinowym garniturze, z pięknymi wokalistkami i z niebywałą umiejętnością sterowania tłumem. Jeśli wierzyć jego słowom (a pewnie miał informacje z najlepszych źródeł), koncert oglądało 60 tysięcy osób. Jak sięgam pamięcią, w ciągu pięciu widzianych przeze mnie Openerów żaden koncert nie przyciągnął takich tłumów.
Wkrótce długo wyczekiwany koncert The Strokes, mniej ekscytujący The Wombats, młody geniusz James Blake, wreszcie M.I.A. na dużej scenie i Deadmau5 z soczystą dawką techno. Ach, nie zapominajcie, że świetnie tańczy sie również przy Chromeo, którzy o 1 w nocy rozpalą scenę w namiocie.Zobacz także:
Artykuły
(279)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 25 | Miejscowość: Palermo Sicilia | Kraj: Polska
O mnie: but at least i don't see you float away
Ostatnie artykuły autora: