Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

7759 miejsce

Opera wrocławska - "Opowieści Hoffmanna" w rok po premierze

Opera wrocławska pożegnała rok 2010 pięknym akcentem, wystawiając w ostatnie dni grudnia przedstawienie "Opowieści Hoffmana" - operę Jacquesa Offenbacha. Spektakl ten zakończył stary i rozpoczął nowy rok w Operze Wrocławskiej.

Okładka programu opery. / Fot. Materiały promocyjneWysoki poziom muzyczny, wspaniałe arie z nieśmiertelną barkarolą, sprawiają, że przedstawienie można zaliczyć do wielkiego sukcesu opery. Gościnnie wystąpili, w tytułowej roli Hoffmanna znakomity tenor Mario Zahng oraz Mariusz Godlewski tym razem w dwóch rolach: owianego grozą doktora Miracle i tajemniczego Departutto. Na uwagę zasługuje także Dorota Dutkowska, jako Nicklausse ze swoim ciekawym mezzosopranem. Mario Zahng ukończył Królewski Muzyczny College w Londynie i zdobył wiele wyróżnień i nagród na scenach europy i świata. Mariusz Godlewski to wspaniały baryton, artysta Teatru Wielkiego i Opery Narodowej, stypendysta utalentowanych Wrocławian, doskonalił swe umiejętności w Wiedniu, Niemczech i Włoszech.

Inscenizacja, reżyseria i scenografia w wykonaniu Waldemara Zawodzińskiego przeszła wszelkie moje oczekiwania, wystawienie w klasycznej konwencji, przepych, pomysłowa i atrakcyjna scenografia. Każde odsłonięcie kurtyny to przeżycie wizualne i duchowe. Wspaniałe kostiumy pomysłu Małgorzaty Słoniowskiej, pełne przepychu doskonale korespondowały z całością sceny.

Było doprawdy, na co patrzeć: okazały pałac w akcie II, ciekawie wplecione efekty specjalnie związane z przybyciem doktora Miracle, czy też kołyszące się w III akcie w dźwiękach barkaroli okazałe weneckie gondole. Sprawiło to, że spektakl stał się ucztą dla naszych zmysłów, wrażeń wizualnych i słuchowych.

"Opowieści Hoffmana" widziałam wiele razy w Niemczech: w Bonn, Mannheim oraz ostatnie bardzo nowatorskie przedstawienie we frankfurckiej Nowej Operze, dało mi możliwość przekonać się, iż konwencjonalność teatru czy opery bywa w naszych czasach ogromną zaletą.

Orkiestrę w przedostatni dzień 2010 roku, poprowadziła sama Ewa Michnik Dyrektor Naczelny i Artystyczny Opery Wrocławskiej a zarazem kierownik artystyczny spektaklu. Rewelacyjna batuta Ewy Michnik wyzwoliła z orkiestry wszelkie możliwe niuanse dźwięków wspaniałej muzyki Offenbacha. Muzyka ta jest zmysłowa, namiętna, sentymentalna i niezmiennie dynamiczna.

"Opowieści Hoffmanna" jest to opera fantastyczna, oparta na na biograficznych opowieściach niemieckiego pisarza, rysownika i kompozytora, człowieka wszechstronnie uzdolnionego Ernsta Theodora Amadeusza Hoffmanna (1776-1822). Libretto tej opery możnaby nazwać przygodami miłosnymi, bo Hoffmann był człowiekiem zbłąkanym, marzycielem, poszukującym miłości tej idealnej, wręcz nieosiągalnej, kojący troski w alkoholu. Jest to niezwykle wyrafinowana opowieść o trzech miłościach jego życia , pełnych zadziwiających, często przerażających historii, toczących się w normalnej scenerii. Motywy szaleństwa, zagubienie bohatera, konfrontacja z ułudą i postać kobiety-lalki, tworzą miksturę niezwykłości i fantastyki ze zwyczajnością mieszczańską tamtych czasów.

"Opowieści Hoffmana" to najwybitniejsze dzieło Offenbacha, które zapewniło mu trwałą pozycję w repertuarze pośród najznakomitszych dzieł operowych. Kompozytor nie ukończył niestety utworu i nie doczekał prapremiery, która miała miejsce w rok po jego śmierci 10 lutego 1881 r. w paryskiej Opéra Comique.

"Opowieści Hoffmanna" Jacquesa Offenbacha to opera w trzech aktach z prologiem, wykonywana jest w języku francuskim z polskimi napisami. Premiera odbyła się 27 listopada 2009 we Wrocławiu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Wspaniale recenzujesz Isabell, gratuluję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedy piszesz Isabello....o "postaci kobiety-lalki" przypomina mi się nasz Wokulski i postać jego miłości grana przez niezapomnianą Beatę Tyszkiewicz. Lubię operę Offenbacha, lubię kobiecy śpiew... na pewno były to nie tylko dla Ciebie niezapomniane wrażenia w rodzinnym mieście. Pozdrawiam serdecznie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesująco napisane. Opera działa na zmysły i ducha człowieka i uczestnictwo w w niej to prawdziwe przeżycie dzieła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W widowiskach operowych zawsze irytowało mnie, że nie rozumiem śpiewanego tekstu. Z Tobą w roli tłumacza niewątpliwie byłoby lepiej ;) A przy okazji, po cichutku, może bym te wspaniałe kostiumy i scenografię zapisała na kartach pamięci. Po prostu żałuję, że nie podłączyłam się do tej świątecznej imprezy. Nie mogłaś mnie trochę zmotywować? Pozdrawiam i miłego tygodnia życzę, Janina

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniale napisana zachęta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorotko masz rację. Ale są alternatywy. Kiedyś mieszkałam w małym miasteczku koło Koblencji i okazało się, że jest grupa ludzi jeżdżących małym busem i można zdobyć abonament, dzięki temu bywałam 4-5 razy w roku w teatrze lub operze w Bonn. Mile wspominam ten czas. Teatr czy operę lubię tylko na żywo i żadne DVD mi tego nie zastąpi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo żałuję , że my mieszkający na prowincji, jesteśmy pozbawieni na co dzień takich przeżyć.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aż żal, że do Wrocławia tak daleko :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Świetna recenzja, gratuluję ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.01.2011 10:44

Wspaniała recenzja, taka zachęcająca.:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.