Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10922 miejsce

Operacja kwantuńska. II wojna światowa wciąż trwa

Trzy wyspy - Iturup, Kunaszyr, Szikotan oraz kilka mniejszych wysepek, wchodzących w skład archipelagu Wysp Kurylskich to miejsca, w których do dziś trwa II wojna światowa.

Zdjęcie satelitarne wyspy Kunaszyr, którą w listopadzie ubiegłego roku odwiedził, jako pierwszy rosyjski przywódca po zakończeniu II wojny światowej, Dmitrij Miedwiediew. / Fot. NASA, public domainŚwiatowe media poinformowały wczoraj, że szef japońskiej dyplomacji Seiji Maehara uda się w przyszłym miesiącu do Moskwy, by szukać z władzami Federacji Rosyjskiej porozumienia w sprawie południowej części archipelagu Wysp Kurylskich, zwanych w Japonii Terytoriami Północnymi, a zajętych przez Armię Czerwoną w 1945 roku.

W ostatnich latach powoli narastał konflikt pomiędzy Rosją, a Japonią wokół archipelagu trzech wysp - Iturup, Kunaszyr, Szikotan oraz grupy mniejszych wysepek zwanej Habomai. W listopadzie ubiegłego roku Dmitrij Miedwiediew, jako pierwszy rosyjski przywódca od zakończenia II wojny światowej, odwiedził drugą co do wielkości wyspę spornego archipelagu, Kunaszyr.

Prezydent Dmitrij Miedwiediew / Fot. Prezydenckie Biuro Informacyjne i Prasowe, Creative Commons Attribution 3.0, commons.wikimedia.orgWizyta rosyjskiego prezydenta, która odbyła się na dwa tygodnie przed jego wyjazdem do Japonii na szczyt APEC (Wspólnota Gospodarcza Azji i Pacyfiku), spowodowała znaczny wzrost napięcia na linii Moskwa-Tokio. Odwołany został nawet japoński ambasador w Rosji, który nie nie poinformował zawczasu swojego rządu o zamiarach Miedwiediewa. Już po fakcie, premier Japonii określił wizytę prezydenta Rosji na wyspie Kunaszyr mianem "godnej pożałowania", na co Dmitrij Miedwiediew odpowiedział jedynie wyrazami ubolewania z powodu odwołania japońskiego ambasadora. Dalej posunął się natomiast Siergiej Ławrow. Szef rosyjskiej dyplomacji stwierdził stanowczo, że "Kuryle to ziemia rosyjska".

Śmiałe poczynania rosyjskiego przywódcy są wyraźnym znakiem, że Moskwa nie uznaje żadnych roszczeń japońskich wobec Wysp Kurylskich, czy Terytoriów Północnych, jak zwykło się mawiać o spornym archipelagu w Japonii, a zatem kwestia ich własności - przynajmniej dla Rosjan - wydaje się być zamknięta.

Wojna, która trwa do dziś

Dużo przesady jest w stwierdzeniu, że na Wyspach Kurylskich "do dziś trwa wojna". Jednak Japonia i Związek Radziecki, a co za tym idzie Rosja, nie podpisały nigdy traktatu, który oficjalnie zakończyłby pomiędzy nimi II wojną światową. Oczywiście, podpisywanie teraz traktatu pokojowego nie miałoby żadnego sensu, bo nie ulega wątpliwości, że między Japonią a Rosją panuje dziś pokój. Teoretycznie pokoju jednak nie ma, czego przyczyną jest właśnie spór o kilka wysp na pograniczu niegdysiejszych mocarstw.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Andrzej Trzeciakowski
  • Andrzej Trzeciakowski
  • 25.01.2011 18:27

Rosja była, jest i będzie imperium zaborczym, nic tego nie zmnieni. Szkoda tylko, że to nie my jestesmy tą wschodnią potęgą. Przegraliśmy z Rosją walkę o prymat mimo tego, że to my bylismy WIELKCY wcześniej. Mieliśmy wszystkie atuty w ręku łącznie z własną załogą militarną na Kremlu. Sfary i awantury takie jak obecnie niestety doprowadziły nas do pozycji w jakiej się obecnie znajdujemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Z tego by wynikało, że również los Sachalinu jest niepewny. Czy się mylę? Bo jeśli stwierdzono, że ZSRR nie podpisał porozumienia to tym samym zapisy pokoju podpisanego w Portsmouth sa obowiązujące. Czyżby więc UE uważała, że nie tylko Kuryle powinny wrócić do Japonii. To by wskazywało na ponad wiekowy skutek zwycięstwa floty Japonii pod Cuszimą (http://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_pod_Cuszimą, która miała również polskie watki) :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak, materiał na gwiazdki. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek, jesteś naprawdę dobry z tymi wyszukanymi tematami! Zawsze na 5! :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.