Facebook Google+ Twitter

"Operacja Pętla" Vladimira Wolffa, czyli jeszcze Polska nie zginęła

Rok 1941, Wojsko Polskie toczy zacięty bój z Armią Czerwoną. Wbrew ambitnym planom Stalina ofensywa nie złamała naszej obrony. Z Kronsztadu wypływa radziecka flota wojenna mająca na celu utworzenie drugiego frontu i przerwanie dostaw, jakie płyną szlakiem morskim do Polski z Anglii i Francji - w takim momencie dziejowym rozpoczyna się książka Vladimira Wolffa pt. "Operacja Pętla".

 / Fot. Materiały prasowe"Operacja Pętla" jest drugim tomem cyklu "Odległe rubieże". Czytelnicy "Kryptonimu Burza" pamiętają, że w pierwszej części Wolff naszkicował alternatywną wersję historii. Hitler zginął w zamachu bombowym, tymczasem do wojny z Polską przygotowuje się Stalin. Gdy wreszcie uderza, do boju staje najpotężniejsza w dziejach armia świata. Sytuacja Rzeczpospolitej jest lepsza niż w 1939 r., ale mimo to dysproporcje w liczebności i uzbrojeniu są ogromne. Na kartach "Kryptonimu Burza" spotkaliśmy m.in. szefa Oddziału II WP, generała Tadeusza Pełczyńskiego. Drugim ważnym bohaterem jest postać fikcyjna - pilot, inżynier i mistrz bokserski porucznik Marek Bagiński. Obaj dżentelmeni odgrywają ważną rolę w kontynuacji książki.

"Operacja Pętla" miała przechylić szalę wojny na korzyść Armii Czerwonej. Potężna sowiecka flota na czele z takimi okrętami, jak Oktiabraskaja Rewolucja czy Kirow miała za zadanie odblokować Zatokę Fińską, przeciąć szlaki komunikacyjne na Bałtyku i umożliwić desant morski na tyłach, który miał być zalążkiem drugiego frontu. Wychodzący z Kronsztadu radzieccy dowódcy nie przewidzieli jednego, że napotkają na silnego przeciwnika. Ilościowo, flota sowiecka górowała nad naszą, jednak pod względem wyszkolenia i umiejętności prym wiedli Polacy. W książce Wolffa przeczytamy zatem o zmaganiach załóg m.in trzech okrętów podwodnych: Wilk, Żbik i Ryś oraz takich jednostek, jak ORP Burza, Grom, Gryf czy znana wszystkim Błyskawica.

O ile w "Kryptonimie Burza" akcent został położony na opisy związane z lotnictwem w "Operacji Pętla" jesteśmy świadkami zmagań na morzu. W tle zaś toczy się ciekawa historia związana z ucieczką z Estonii białogwardzistów, których los splata z porucznikiem Bagińskim.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

A tak nawiązując do historii polskiego lotnictwa, to pozwolę sobie przypomnieć, Tych co o nim pisali: Arkady Fiedler, Edward Chromy, Mieczysław Wyszkowski, Bohdan Arct, i Ci Ludzie, którzy w Afryce tworzyli "Cyrk Skalskiego". Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Andrzeju, miałem okazję rozmawiać z Generałem Skalskim, co sobie czynię, jako wielki dar Niebios, bo Takich ludzi już nie spotakany

Komentarz został ukrytyrozwiń

A do pozycji prezentowanej przez Rafała z przyjemnością zajrzę. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę pokazać jedną polską konstrukcję samolotu z września 1939 roku, która dorównywała parametrami technicznymi , Me, Ju lub Do . Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Andrzej Przybylski: "Armia Polska we wrześniu 1939 r...Posiadała ...nowoczesną(e)lotnictwo. .."Gdzie? W porównaniu do Luftwaffe odbiegaliśmy o pokolenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.