Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13330 miejsce

Opętanie i nawiedzenie, złe duchy i demony

Opętanie jest jednym z podstawowych zjawisk znanych religiom pierwotnym i kultom ekstatycznym (gr. ekstasis = "wyjście z (ciała)", oddanie własnego ciała do dyspozycji komuś innemu).

Domowik. / Fot. Iwan Bilibin (1934)Opętanie to jedna z form nawiązywania kontaktów z innym światem: zaświatem - jeśli chodzi o opętanie przez ducha (dusze) zmarłych, światem bogów, bóstw lub demonów - jeśli chodzi o opętanie przez istoty boskie. Religie nie traktują zatem opętania jednoznacznie, uznając je za doświadczenie dobre (również nawiedzenie) lub złe. Abstrahując już od faktu, że kategorie "dobra" i "zła" w religiach pierwotnych nie są ściśle określone (są dalece relatywne), opętanie, w zależności od tego, jaką funkcję pełni, może uchodzić za dar lub przekleństwo, chorobę lub środek leczenia z choroby.[1]

W szamanizmie opętanie występuje zarówno jako zjawisko patologiczne (nawiedzenie przez złego ducha, który jest przyczyną cierpień i nieszczęść dotykających nawiedzonego), jak również jako stan łaski (nawiedzenia przez bóstwa, duchy, prowadzące szamana w formie podróży ekstatycznej do świata bogów i zmarłych przodków, zdradzających mu tajemnice powstania i urządzenia kosmosu). Religie pierwotne wypracowały zatem obrzędy (najczęściej przybierające formę tańca ekstatycznego) służące zarówno sprowadzaniu opętania, jak i usuwaniu go. [2]

W praktykowanych do dzisiaj (głównie w Brazylii, na Haiti, na Kubie) religiach afroamerykańskich (łączących w synkretycznej formie pierwotne religie Afryki z wyobrażeniami chrześcijańskimi: voodoo, santeria, candomblé) opętanie odgrywa rolę podstawowego fenomenu życia religijnego: stan opętania, sprowadzany podług ściśle określonych form podczas obrzędowego zgromadzenia społeczności wiernych, przebiega w formie kontrolowanego i ściśle zinstytucjonalizowanego tańca ekstatycznego; tak praktykowanemu opętaniu przez jedno z bóstw (Orisza) może ulec kapłan, osoba uważana za medium czy zwykły uczestnik obrzędu.

Polewik - słowiański demon polny, żyjący w zbożu i opiekujący się nim. / Fot. Iwan Bilibin (1934)U Słowian demony wcale niekoniecznie (podobnie jak ludzie) musiały być "złe". Były to "byty nadprzyrodzone, które w mitologii słowiańskiej zajmowały pozycję pośrednią między bogami a ludźmi (między sferą ziemsko-ludzką, materialną a sferą boską, czysto duchową, czyli zajmowały miejsce w sferze astralnej), o cechach na wpół ludzkich i na wpół boskich. Podobnie jak w mitologii greckiej pierwotnie pojęcie to miało więc charakter ambiwalentny, stanowiło zarówno pozytywne jak i negatywne określenie nadludzkiej istoty - demony bywały groźne, ale i dobrotliwe (jako takie pełniły na przykład funkcję duchów opiekuńczych; mogły się przyczynić do zyskania przez człowieka bogactwa i władzy, ale też do utraty zdrowia, a nawet życia). Często pełniły też funkcję strażników chroniących określone terytorium (np. ostępy leśne, akweny wód lub rzek). Demony takie często przedstawiano w postaci półludzkiej i półzwierzęcej."

Podobne określenie funkcjonowało również np. w mitologii rzymskiej. Genius loci było swego rodzaju siłą władającą albo opiekującą się danym miejscem, sprawiającą że jakaś przestrzeń była jedyną w swoim rodzaju. Współcześnie miejsca te określa się jako szczególne, o wyjątkowej atmosferze - generują niezwykłe zjawiska, odczuwalnie przyciągają lub odpychają poszczególne osoby, wpływają na rozwój talentów.[3]


Ponadto wiele wyobrażeń demonicznych odwołuje się do postaci, które na ogół są człowiekowi życzliwe, a szkodzą mu jedynie w słusznym gniewie (np. tym, co rozmyślnie lub mimowolnie im się narazili), m.in. skarbniki. Poza tym nawet złośliwego demona można sobie ująć i zasłużyć na jego wdzięczność... Kiedy indziej można go znów zmusić do okazywania pewnych usług, na drodze fizycznego nad nim zwycięstwa albo za pomocą podstępu czy też magicznych zabiegów.[4]

Rusałka. / Fot. Iwan Bilibin (1934)W wierzeniach Słowian odrębną grupę (zdecydowanie bardziej szkodliwą) stanowi część demonów (czy raczej półdemonów) powstałych niejako z przeobrażenia (zwykle pośmiertnego) człowieka - twory pozostające w ścisłym związku z określonymi ludźmi czy też z ich duszami. Jako, że według Słowian elementów duchowych w człowieku jest więcej niż tylko jeden (a ich los pośmiertny może być różny)[5], demon taki powstawał w wyniku zakłócenia procesu polegającego na opuszczeniu przez te elementy duchowe ciała w czasie zgonu. Człowiek do normalnego funkcjonowania potrzebuje bowiem wszystkich tych elementów duchowych. W przypadku gdy po śmierci ciała nie opuszczą wszystkie te elementy (w wędrówce do Nawii i Wyraju proces opuszczenia ciała przez któryś z tych elementów zostanie zakłócony), wówczas jeden z nich powodować może częściowe, połowiczne ożywienie tegoż ciała. Czasem też, jeden z takich elementów duchowych, zamiast trafić do Nawii lub Wyraju mógł, po opuszczeniu własnego ciała wstąpić w inne (powodując wspomniane wcześniej tzw. opętanie lub nawiedzenie).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Widzę, że ktoś chyba nie do końca uchwycił, że powyższy materiał pisany był z perspektywy rodzimych wierzeń słowiańskich, a nie chrześcijaństwa czy tym bardziej katolicyzmu. ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Widze że ktoś pisze poplątanie z pomieszaniem , (jakie dobre demony ), kto takie głupoty wypisuje . ? Po pierwsze są to zbuntowane anioły , (złe duchy służące diabłu) i zwodzące pod przykrywka, bogactwa i innych dóbr ludzi naiwnych , niewiedzących z czym maja do czynienia . Chodzi aby zwieść z drogi Bożej na szatańską , zniewolenie np. Alkoholizm , narkotyki itp. Doprowadzające do zniszczenia drugich ludzi przez zniewolonych z innych ludzkich dusz , cel jest zabić ciebie i następnych którzy się odwracają od Boga , a służąc złu czyli kłamstwu i mordercy Szatanowi , często ludzie się wieszają , zabijają drugich właśnie pod wpływem , a nie Religi ale przez szatańska, religie, dużo ludzi nie wie nawet (czemu służy - złu) , mocą ciemności , jedni się dobrze bawią , ale finał to szybka śmierć . Mamy się przeciwstawiać mocą ciemności w imieniu Jezusa Chrystusa , wierząc w Jego święta, krew która nas oczyszcza od wszelkich grzechów , którymi nas zwodzi przez swoje demony ciemności , od dziecka musimy się nauczyć odróżniać dobro od zła , a nie ulegać złu . Zło dobrem zwyciężaj przez wiarę w słowo Boga , które jest jedyna, prawda, . Niema innej drogi albo służysz Bogu , albo Diabłu , masz wolny wybór . Za wszystko poniesiemy konsekwencje , swoich czynów i wyboru , komu służymy . Pismo Święte wszystko opisane jest co dobre a co złe . Przeciwstawcie się złu a ucieknie od was , mocni w wierze w Pana Jezusa Chrystusa. Ufaj synu córko Jam zwyciężył świat . Amen.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.