W różnego rodzaju ankietach właśnie zbliżające się Święto Niepodległości należy do najczęściej wymienianych, a zarazem najważniejszych narodowych świąt. Nie ulega więc wątpliwości, iż zajmuje ono szczególne miejsce w polskim kalendarzu.
Swoisty charakter mają również obchody Dnia Św. Patryka, przypadające 17 marca. Co ciekawe, nie dotyczy to jedynie samej Irlandii, ale i... m.in. Polski. Z pewnością wiąże się to ze wzrastającym zainteresowaniem kulturą celtycką, jej tradycjami, literaturą czy tańcem. To święto narodowe jest w Irlandii dniem wolnym od pracy, podczas którego odbywają się liczne festyny, zabawy oraz spektakle. Tradycyjnie też organizowane są parady, w których dominuje kolor zielony. Wszechobecna jest też zielona koniczyna - narodowy symbol Irlandii, którą posłużył się św. Patryk, tłumacząc jedność Trójcy Świętej.
Coś więcej niż jarmark
Współcześnie mogłoby się nam wydawać, że tego typu obchody święta patrona danego miasta to jedynie okolicznościowy jarmark, sztuczne ognie i zabawa. Nic bardziej mylnego. W ubiegłych wiekach opieka świętego nad danym obszarem zamieszkałym przez ludzi była tak dalece pożądana, że niejednokrotnie miejsca, w których przebywał święty czy złożono jego szczątki, były niejako wyznacznikiem do podjęcia decyzji o osiedleniu się. Niemałe znaczenie miało również dla danego miasta posiadanie relikwii danego świętego, dzięki którym szerzył się jego kult. W momentach zagrożenia zarówno ze strony wroga zewnętrznego, jak i w czasie wewnętrznych konfliktów, to właśnie patron stawał się głównym orędownikiem, przez którego zanoszono modlitwy do Boga o pomoc i opiekę nad mieszkańcami miasta. Badania prowadzone nad rolą świętego w formowaniu się wspólnot miejskich, zwłaszcza we Włoszech, dowodzą, iż odgrywał on bardzo istotną rolę w życiu publicznym. Jego wizerunek umieszczany był na herbach i monetach, jego posąg stał w najważniejszym miejscu miasta, a wybudowana katedra była pod jego wezwaniem.
Może warto w przededniu Święta Niepodległości zastanowić się, jaki jest nasz, nie tyle narodowy, bo to jest niejednokrotnie tematem rozmów, ale lokalny patriotyzm. Przecież udział w obchodach święta patrona jest także okazją do pielęgnowania tradycji patriotycznych. Dla poznaniaków najbliższa szansa już 11 listopada.