Facebook Google+ Twitter

OPINIE: Do wyborów zostało równo 35 dni

Co się dzieje na wyborczym froncie? Przemieszczenia, umawianie i protesty.

Czytam, słucham, wyciągam wnioski. Zastanawiam ile godzin potrzebnych będzie na zmianę istniejącej sytuacji w kampanii wyborczej. Pierwsze jaskółki już są.

Cóż, polityka nie jest zabawą w piaskownicy i schadzką dla delikatnych i wysublimowanych osobników, nie mylić z osobowościami. Czcze gadanie o delikatności, może w literackim języku, w politycznym dyskursie jest tylko i wyłącznie próbą omamienia wyborców i szukania igły w stogu siana.

Jak świat długi i szeroki, jak historia tysięcy lat sięgająca, nigdy w polityce nie było i nie będzie wzajemnej spolegliwości i wszem, i wobec postulowanego "spokoju". Wierzącym w te bajki niestety wypada współczuć. To nie salony i cisza gabinetów, gdzie polityczni adwersarze daleko od kamer i mikrofonów sączą koniaki, winiaki i często gęsto czystą polską wyborową.

Oczy zacietrzewionych i tak gorąco broniących jednej lub drugiej strony sceny dają się uwieść politycznej manipulacji wszelkiej maści paparazzich, piszących dla kasy wierszówki itp. Piewców jedynie słusznej racji - bez względu, na której barykadzie stoją. Oni walczą o swoje istnienie o swoje dwudziestotysięczne gaże np. w TVP.

A lud słucha, czyta i daje się manipulować. Nie czyta między wierszami, Nie weryfikuje tylko skacze na „barykady” i broni - tylko, czego? Wracający Palikot ma język nie wyparzony, tak samo jak go ma i Kaczyński. Drobna różnica polega tylko na tym, że jeden jest członkiem partii, a drugi szefem innej partii.

Jak mówi stare polskie powiedzenie: co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie. Niestety, tutaj nie ma przeniesienia. Nie ma, ponieważ członkowi partii (i nie tylko partii, ale i każdej organizacji) wypada głośno krzyczeć i wyrażać się w sposób daleki od przyjętych konwenansów. Nie wolno natomiast tego robić szefowi partii, organizacji czy struktury. Członek danej społeczności wyraża swoją opinię, szef tejże wyraża opinie grupy, którą reprezentuje, nie wyraża własnego zdania, bo takowe wyraża w ciszy gabinetu a nie publicznie. Wręcz mu nawet nie wolno takowego wyrażać, bez względu czy komuś się to podoba czy też nie.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Panie Tomku, ma Pan chyba rację. Natomiast od 16/05 minęło 3 dni i Palikot w zasadzie milczy. Nie biorę pod uwagę epizodów. Niemniej jednak sprawdza się odwrót notowań i powrót do normalności. Wprawdzie złudny. Niemniej jednak prawdziwy. Jak mówią ......psy szczekają a karawana jedzie dalej....... Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Opinia na temat J. Kaczynskiego jest jak najbardziej uprawniona. Jezeli jednak jakas, nawet najmniejsza, zmiana w nim nastopila, to jest szansa, ze kandydat PiS, nie powroci to formy, jaka poslugiwal sie w swoich wypowiedziach. Oczywiscie nikt nie zapomni tego jak bylo, PiS moze miec jednak nadzieje, ze uda mu sie zatrzec to - jakze - zle wrazenie. Co do zmiany Palikota, choc gleboko wierze, w to ze sie zminil, to jednak zmiana ta, bardziej niz w przypadku Kaczynskiego, wydaje sie byc zmiana PRowska, krotkotrwala i podejrzewam, ze - mimo wszystko - wymuszona na nim przez najblizsze - platformerskie - otoczenie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.