Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

129387 miejsce

OPINIE: Komorowski utonie w fali własnych wpadek?

Jak na razie Bronisław Komorowski zdecydował się dużo mówić i wygląda na to, że swoją kampanię wykończy sam, lub zrobią to jego ludzie. No i do tego ta nieszczęsna powódź.

 / Fot. http://www.bronislawkomorowski.pl/dla-mediowNie oszukujmy się - powódź też stała się elementem kampanii wyborczej kandydatów ubiegających się o prezydenturę. W obliczu takiego wydarzenia najlepiej dowiadujemy się jakim mówcą jest polityk i jak niebagatelne jest znaczenie słów, które wypowiada. Okazuje się czy jest on "mężem stanu" (określenie szczególnie popularne po 10 kwietnia) czy raczej nie posiada on predyspozycji do piastowania tak reprezentacyjnego urzędu, jakim jest urząd prezydent państwa.

Bronisław Komorowski (wykonujący tymczasowo obowiązki prezydenta) jak dotychczas pokazuje zdecydowany brak umiejętności z zakresu PR-u. Najbardziej uderzające są słowa marszałka: "Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych". Przyjemność? Wiadomym jest, że jest to błąd wynikający z używania "wyuczonych zwrotów" niemniej jednak pan Komorowski powinien się mieć na baczności, a już zwłaszcza, gdy rozmawia z wyborcami, którzy stracili całe swoje dobytki. Jednak to nie koniec. Pan Komorowski pokazał także swój kunszt w panowaniu nad krytyczną sytuacją w kraju. "Woda ma to do siebie, że się zbiera i stanowi zagrożenie, a potem spływa do głównej rzeki i do Bałtyku" - dodał na osłodę i chyba wszyscy Polacy odetchnęli z ulgą po tych jakże filozoficznych słowach.

Na dodatek jeżeli pan Bronisław Komorowski nie zniszczy swojej kampanii sam, to może liczyć na swoich kolegów z klubu parlamentarnego. Swoją drogą ciekawe w czym im zawinił, że robią mu takie rzeczy jak na przykład poseł Palikot, który w wywiadzie dla dziennika Polska powiedział o wspomnianych wpadkach: "Lepiej popełniać błędy, ale być prawdziwym, niż udawać kogoś innego". Tym samym ustalił chyba jakieś nowe prawidło polityki, w której (bynajmniej jak do tej pory) lepiej było kreować się na potrzeby wyborów. No cóż, czasy się zmieniają, zmienia się też (podobno!) poseł Palikot, ale w to, że zmienił się sposób prowadzenia polityki to chyba nikt nie uwierzy. No cóż dla pana marszałka całe szczęście, że te słowa padły z ust Palikota, który nie szczyci się największym autorytetem, a jego słowa nie mają na arenie publicznej aż tak wielkiego znaczenia. Sensownym byłoby chyba zakazanie zabierania głosu członkom Honorowego Komitetu poparcia Bronisława Komorowskiego. Jeszcze oni, nie daj Boże, coś palną i po kampanii. Pan marszałek powinien skierować do każdego stowarzyszonego słowa katolickiej piosenki: "tylko byś był, nic więcej".

Na deser pozostało coś, co w sumie nie jest winą tylko pana Komorowskiego, tylko winą wszystkich ekip, które nic nie robiły w tej materii. Mianowicie chodzi o sprawę zabezpieczenia kraju przeciw powodziom, regulacji rzek, budowie kanalizacji, zbiorników. Pech pana Komorowskiego chciał, że to właśnie za rządów jego partii i za jego kadencji marszałkowskiej przydarzyła się ta nieszczęsna powódź. W dodatku za rządów Platformy Obywatelskiej nagłośniono sprawę skrócenia listy inwestycji proekologicznych. Może to wpłynąć na to, że kandydat PO będzie kojarzony z kontrowersyjnymi działaniami swojej partii (a może w zasadzie z ich brakiem?).

Pozostaje pytanie: w jakim stopniu te posunięcia oraz słowa, zarówno pana Komorowskiego jak i jego partyjnych kolegów, wpłyną na jego wyborcze notowania i czy przypadkiem fala własnych wpadek po prostu go nie zaleje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ja opery nie lubię nie byłem i nie pójdę. Wroga trzeba poznać p.Joanno

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rozwiewam wątpliwości - Kossak nie czytałam i nie zamierzam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

P,Joanno ''Błogosławiona wina"'Kossak Zofia jak można ukraść obraz z Watykanu w dobrej wierze. Polecam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

P.Michale ma Pan rację. P.Komorowski nie tylko ma kiepski PR to można poprawić, Lecz myślenia i czytania z kartki nie da się tak szybko pozbyć.P.Komorowski sam powiedział że się nie zmienia od lat i że się nie zmieni. Taki ''Atut''no śmiech i kabaret to co On opowiada. P.Joanna to chyba Z.Kossak czytała niedawno .

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie przeceniałbym znaczenia słów. U polityków powódż (non omen) słów nie musi cokolwiek oznaczać.
Preferowałbym czyny.
Czyli najwazniejsza jest ocena tego co do tej pory zrobili i jak się zachowywali.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kamilu, niektórzy wybierają po prostu mniejsze zło.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Miałem dziś przyjemność wizytowania terenów powodziowych"

Ehh, Komorowski, czy takiego prezydenta chcecie?

Za tekst 5* & Pozdro Johny ;]

Komentarz został ukrytyrozwiń

Co prawda, to prawda. /5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.