Kaczyński w drugiej debacie, wg mnie, wypadł znacznie lepiej niż w pierwszej. I choć na pewno lepiej niż do poprzedniej się przygotował, nie jest to tylko jego zasługa.
Zobacz także:
Artykuły
(38)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.42)
Wiek: 28 | Miejscowość: Kraków | Kraj: POLSKA
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Tomasz Radochoński 04.07.2010 21:25
Już po ciszy, więc parę słów komentarza:) "wygrał" Komorowski - tu radości niezbyt wiele - jak nieraz pisałem, kandydat to ewidentnie mocno nieidealny; nie darzę go sympatią; że nie wygrał Kaczyński - z pewnością sporo radości. Podobnie, że Kom. wygrał małą większością - partii rządzącej zawsze potrzebna jest lekcja pokory.
I jeszcze słowo w spr. insynuacji Pana Artura. Panie Arturze:)) - na wstępie (choć mam raczej impulsywna naturę, i mógłbym zareagować i oburzeniem, i rożnymi złośliwościami pod adresem pańskiej kondycji intelektualnej, że nie mogąc wygrać na argumenty, musi uciekać się Pan do takich sztuczek - insynuacji, jakobym przez pocztę prowadził 'agitację'
- jakby moje słowo i umiejętność argumentacji, które skądinąd jakoś tam w sobie cenię, nie były w stanie przekonać - i miałbym przed tak ważnymi wyborami agitować w tak prostacki (i zupłenie nielogiczny) sposób; postanowiłem, miast złośliwości w odpowiedzi, że powalczę, ze złośliwością właśnie własnej natury, i odpiszę w duchu pojednania-
wszak zgoda buduje.. a Polska jest najważniejsza:))
I już (na spokojnie:) ad rem - dla mnie właśnie sprzeczne z moja opinią czy skromną wiedzą poglądy są NAJLEPSZĄ MOTYWACJĄ DO PISANIA! Aktywizowania skądinąd dość gnuśnego umysłu, szukania argumentów.. ba, większość moich 'politycznych' artykułów zaczynałem pisać najpierw jako komentarze, a później przekształciłem w artykuł. Nie mówię już o czystej przyjemności, jaką daje mi zawsze dyskusja!
Tym bardziej więc winienem ludziom, mającym tak odmienne opinie ode mnie (jeśli tylko wyrażają je w kulturalnej formie), co najwyżej wdzięczność, że skłonili mnie do pisania - i także jakoś w miarę ceniąc swój intelekt zawsze byłem zdania, że jestem w stanie polemizować i przekonywać - co tez robiłem, jak łatwo możesz zauważyć, lookając na moje komentarze.
I małe zadanie z logiki dla Ciebie (stwierdziłem, że tak postaram się reagować, bez emocji - bo Twoich z pewnością nie przebiję:)) – nie mówię już o braku logiki samej tej ‘metody’ agitacji, jaką mi imputujesz - gdybym o coś takiego prosił (a mam sporo znajomych:))), to zwłaszcza Twoje artykuły nie miałyby nigdy wyżej niż 1 gwiazdkę. O innych proposiwskich (a dość sporo ich tutaj, wbrew Twoim insynuacjom o 'stronniczość' redakcji) publikacjach (mających nierzadko po 5 gwiazdek; często, fakt, także 0) nie wspominając.
I już kończąc - bardzo cieszę się, że już po wyborach i chciałbym odpocząć (tzn. zacząłem już to robić od pt; dopóki dziś nie zob twego wpisu;(( od (nędznej przeważnie) polskiej polityki (Tobie także gorąco to polecam - tak wiele fascynujących spraw dookoła - kultura choćby:)) moja drobna rada -
PO na pewno nie jest idealna, natomiast nie ma co pozwalać, myślę, by była powodem aż takich frustracji, nawet jeśli bardzo kochasz Kaczyńskiego i PiS. I warto na pewno bronic swoich poglądów, ale też, wierz mi, nie warto ich promowac aż tak 'mesjanistycznie, z takim zacietrzewieniem w stos. do ludzi myslących inaczej.
Takie bycie non stop kontra, szukanie non stop jakichś wrogów czy 'przekretów' (stronnicza redakcja, niemądry "Zdzisław', podobnie pani "Lidka".. nawet sam system komputerowy wyświetleń tutaj (pewnie celowo go na mnie zaprogramowali, co?!:), oskarżanie ich o przeróżne bezeceństwa naprawdę nie jest zdrowe, i może prowadzić do tego, że skończysz tak jak ta (starsza) Pani:
http://www.youtube.com/watch?v=A7c9aXB7Ne4&feature=PlayList&p=6A3A824BE4C1FD23&playnext_from=PL&playnext=1&index=109 a może bardziej - ten Pan: http://www.youtube.com/watch?v=GFt8BYpzsdc&feature=PlayList&p=6A3A824BE4C1FD23&playnext_from=PL&index=110&playnext=2
a tego naprawdę z serca nikomu nie życzę.
I może warto nie czytać w przyszłości czegoś, co sprawia Ci tyle bólu (vide moje artykuły i komentarze:), tak bardzo nie insynuować czy oskarżać, zająć się piękniejszymi stronami życia - Brochem, którego już tu wspominałeś, 'recenzując' mój artykuł (polecam także w tej materii świetne eseje krytycznoliterackie Kundery czy Stempowskiego, jak i nieziemskie, a pełne odniesień literackich dzienniki Maraia i Grudzińskiego).
To i znacznie ciekawsze, jak też duzo zdrowsze. I od razu spieszę Cię uspokoić - mając pełną świadomość, jak słabe, choćby w porównaniu z nimi, jest moje pisanie (ani nowego języka, ani, tym bardziej - nowych idei:(( piszę zdecydowanie sporadycznie (wyjątkiem te wybory), więc i czytać mnie nie będziesz raczej zmuszony.
Ja nie mam zamiaru żyć w jakiejś złości na Ciebie (nie mówiąc już, że ta nasza wymieniana komentarzy i docinków robi się po prostu żałosna i niezbyt godna ludzi choć w miarę 'na poziomie' - a pewnie obaj mamy niejakie aspiracje, by się nimi stawać:)) - wiesz, ona najbardziej niszczy człowieka nią dotkniętego (co także polecam Twojej uwadze:)), stąd krótko, na koniec:
wyrazy współczucia z powodu przegranej (ledwo, ledwo:) Twojego kandydata - osobiści myślę, że PiS dostanie pewnie niezły wynik w nadchodzących wyb. parlament, nie ma więc co zbytnio rozpaczać; jak tez życzenia jak największej ilości jak najlepszych (bo gniotów, jak sam wspominałeś, nie ma po co pisać - choć pewnie zdarzają się mimo to każdemu z nas:)) artykułów i częstego goszczenia na czołówce. Rozstajemy się, mam nadzieje, bez zacietrzewienia czy śmiesznych uczuć złości czy frustracji (ja przynajmniej:) - Tobie tez takie podejście polecam - i miejmy nadzieję, że tak zostanie.
Pozdrowienia!
Artur Mączka 03.07.2010 20:26
Zdzisławie, pańska lojalność ociera się o syndrom sztokholmski. Chwalenie tego gniota za formę, a teraz objaśnianie głupawych tłumaczeń p. Lidki Raś to gruba przesada.
Zwalanie na system (jest na pierwszej stronie, bo wybija duża ilość komentarzy) to dziecinada. Każdy poważny serwis radzi sobie z systemem.
Komentarze to małe piwo, chodzi o politykę redakcji. Wypominanie komentarzy w kontekście polityki redakcyjnej to trochę jak przemoc domowa: bo zupa była za słona.
Lidia Raś 03.07.2010 10:11
Panie Arturze, po pierwsze tekst nie wisi na głównej.
Po drugie, czy może Pan przestać wpisywać komentarze pod tekstami wyborczymi, bo pisząc cokolwiek w tychże komentarzach, powoduje Pan, że materiały są przypominane...
Proszę brać przykład z większości autorów, którzy to rozumieją i dziś komentują teksty o zupełnie innej tematyce. I jeszcze raz, skoro trzeba, przypominam, cisza wyborcza oznacza, że nie zamieszcza się nowych materiałów o charakterze wyborczym, nie wprowadza się na stronę główną już publikowanych, ale też nie usuwa tych, które do 2 lipca zostały przyjęte.
Rafał Gdak 03.07.2010 10:03
ustawa o wyborze prezydenta jest w tej kwestii precyzyjna - zachęcam do lektury - rozdział 11. Ciszę wyborczą łamią tylko te treści, które pojawiły się publicznie PO północy w piątek.
Artur Mączka 03.07.2010 09:57
Automatycznie czy nie - na żadnym portalu nie wisi na pierwszej stronie angażujący się w ocenę kandydatów tekst. Moim zdaniem portal narusza w ten sposób ciszę wyborczą.
Autor usunął profil 03.07.2010 09:42
Również nie usuwa sie jednego z komentarzy, który został napisany 19 czerwca (czyli przed wyborami I tury). Vide komentarz pana Zdzisława Ryszarda Maca o premierze rządu RP (który nie startował w wyścigu o fotel prezydencki) a takie treści ciszą wyborczą nie były objęte.
Rafał Gdak 03.07.2010 09:29
walnie Państwo się przyczynili do wyeksponowania tego tekstu komentując go. Tekst pojawił się automatycznie w oknie Najlepsi z uwagi na największą ilość komentarzy. Pani Magdo, wielokrotnie tłumaczyłem m.in. Pani ten mechanizm, dlatego jestem b.zdzwiony Pani zarzutem.
Lidia Raś 03.07.2010 09:24
Panie Arturze, tekstów się nie usuwa po publikacji, a ta miała miejsce 1 lipca. Tego cisza wyborcza nie wymaga. Natomiast wymaga powstrzymania się od komentarzy na temat zawartości tekstów wyborczych ( nie tylko tego jednego) i nasi Autorzy stosują się do tego.
Magda Wieczorek 03.07.2010 09:20
Panie Arturze ma pan racje. też jestem zdziwiona. Czy cisza wyborcza dotyczy wybranych, to pytanie do redakcji
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)