Kilka dni po zakończeniu pierwszej tury wyborów prezydenckich, nasuwa się wniosek, że możliwości wpływu Napieralskiego na ostateczny wybór głowy państwa zostały przeszacowane.
Zobacz także:
Artykuły
(775)
Galerie
(89)
Średnia ocen
(3.92)
Miejscowość: Lublin | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Rafał Gdak 27.06.2010 08:21
Wręcz przeciwnie, bo byłaby wzmocnieniem wizerunku powracającej lewicy.
Jacenty Płaszczyca 26.06.2010 20:59
Panie Rafale mianowanie prezesem NBP bez wiedzy Napieralskiego to trafna decyzja zainteresowanych. Po takim wyniku Napieralskiego taka sytuacja, by nie miała szans powodzenia.
Rafał Gdak 25.06.2010 22:26
Nie jest to takie proste Panie Jacenty, jak się wydaje. W SLD są różne frakcje i różne "strefy wpływów". Po obu stronach są, jak Pan to ujął "starzy partyjniacy". Olejniczaka raczej zaliczyć można do młodych. Oceniając postawę Olejniczaka wobec Napieralskiego zbyt często zapomina się, w jaki sposób ten ostatni pozbył się byłego szefa Sojuszu. Obaj byli - jeżeli można to tak ująć - w przyjaźni, ale polityka i walka o szefostwo rozdzieliła ich drogi. Napieralski stroszy piórka, pytanie tylko czy byłby tym, kim jest dziś bez Olejniczaka?
Jacenty Płaszczyca 25.06.2010 22:12
Wynik Napieralskiego jest szokiem dla śmietanki i starych partyjniaków SLD - teraz muszą się z nim liczyć. Wyraz twarzy Olejniczaka, który jest powiązany głęboko z elitami reprezentowanymi przez byłego prezydenta mówi wszystko.
Stefania Najsarek 25.06.2010 21:58
Piotrze, żadna z liczących się partii nie może chlubić się jednomyślnością.
W każdej z nich, istnieje nurt zachowawczy i nowatorski. Polaryzacja stanowisk
może, ale nie musi doprowadzić do rozbicia organizacji, jak tu ktoś sugerował.
Ścierają się poglądy, lecz nie świadczy to o kolesiostwie, a o
demokracji w jej szeregach.
Piotr Wierzbicki 25.06.2010 21:12
A dlaczego Napieralski nie ma poparcia skutecznego? Dlatego że wywodzi się z grupy ludzi, którzy zgotowali narodowi polskiemu transformację uwłaczająca godności człowieka a Polacy są w dużym stopniu pamiętliwi. Nikt nie chce do nich wracać, bo wiadomo że pachnie to powtórką. Skoro nie potrafią rozliczyć się we własnych szeregach, znaczy to że kolesiostwo w dalszym ciągu.
Piotr Wierzbicki 25.06.2010 21:10
A dlaczego Napieralski nie ma poparcia skutecznego? Dlatego że wywodzi się z grupy ludzi, którzy zgotowali narodowi polskiemu transformację uwłaczająca godności człowieka a Polacy są w dużym stopniu pamiętliwi. Nikt nie chce do nich wracać, bo wiadomo że pachnie to powtórką.
Piotr Kalinowski 25.06.2010 20:15
Nie sądzę, aby jego wynik był za wysoki - przeszacowany. Skłonny jestem nawet powiedzieć, że mógłby być wyższy, gdyby nie oszukańcze sondaże, dające Komorowskiemu zwycięstwo już w pierwszej turze.
Wyborcy nie chcą marnować swoich głosów nie chcą manifestować w dniu wyborów. Chcą należeć do drużyny zwycięskiej i dlatego spora grupa, po sondażach zaprezentowamych w Gazecie Wyborczej, zagłosowała jednak na Komorowskiego.
Co do Napieralskiego i jego pięciu powyborczych minut.
Myślę że ma prawo poflirtować, a przy tym odpocząć i zagrać na nosie swoim partyjnym oponentom.
I nie ma co zazdrościć Napieralskiermu szczególnie tego co go czeka. A czeka go rozgrywka na śmierć i życie z Kaliszem, Olejniczakiem i całym "salonem" z Ordynackiej . Jesli zwycięży to jego wyborczy sukces nie pójdzie na marne. Jesli górę weżmie "stara gwardia", szybko o nim zapomnimy.
Tomasz Osuch 25.06.2010 18:28
zachłysnął się chłopak sukcesem i się mu będzie to jeszcze długo potem odbijać hehe
Bartłomiej Kowalewski 23.06.2010 21:40
Ja uważam że decydującym czynnikiem będzie pogoda. Jak będzie ładnie ,słonecznie, ciepło wygra Kaczyński bo wyborcy Komorowskiego pojadą na weekend. Jak będzie, lało, chłód i ogólna bredzą wygra Komorowski.
Nawoływania Napieralskiego i prężenie muskuł da mu kilka rządowych stołków i oto chodzi wygłodniałej lewicy.
Tomaszewski zawieszony ! Teraz:"Hulaj dusza piekła nie ma"!
(odsłon: +2202)