Facebook Google+ Twitter

OPINIE: Rywalizacja trwa. Który z pretendentów zostanie prezydentem RP?

Dziesięciu kandydatów startuje na urząd prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej. Ich zmagania obserwujemy praktycznie codziennie w odbiornikach telewizyjnych.

Od kilku tygodni w gazetach, stacjach telewizyjnych, a nawet internecie, góruje temat "nowego prezydenta RP". Mamy dziesięciu chętnych na to miejsce. Jednakże media przejęły się tylko kilkoma z nich.

Największe poparcie mają Bronisław Komorowski oraz Jarosław Kaczyński, których notowania znajdują się na poziomie 47,6 proc. i 32,5 proc. Pozostali kandydaci zostali daleko w tyle. Zaledwie 6,1 proc. Polaków głosowałoby na Grzegorza Napieralskiego. Następnie z 4,2 proc. poparciem jest Waldemar Pawlak, a po nim z 1,6 proc. poparciem jest Andrzej Olechowski.

Panowie Marek Jurek oraz Andrzej Lepper mają 0,7 proc., a Pan Janusz Korwin-Mikke ma 6 proc. poparcia wśród rodaków. Pan Kornel Morawiecki jest na przedostatnim miejscu z 0,1 proc. głosów razem z Panem Bogusławem Ziętkiem. Jak widać jest znaczna różnica między największym, a najmniejszym poparciem, bo aż 47,5 proc. Gazety na pierwszych stronach prezentują zazwyczaj dwóch dominujących panów. Dlaczego? Być może po to, aby społeczeństwo właśnie na nich głosowało? Tego nie wie nikt.

Kandydaci toczą zażartą walkę, której nikt nie przedstawi w mediach. Jest to "ukryty" spór między nimi. Niestety tego już w wiadomościach nie pokazują. Jestem ciekawa, co tak naprawdę myślą o sobie przeciwnicy. I jestem wręcz pewna, że nie tylko mnie to ciekawi, ale co najmniej 40 proc. Polaków. Czy są oni dla siebie tak mili, jak ukazywani są w TV? Moim zdaniem nie, bo każdy z nich chce zostać prezydentem RP, a dominują tylko dwie postaci z dziesięciu. Być może nie mam racji i wszyscy panowie się wzajemnie uwielbiają. Warto się tego dowiedzieć.

Walka się toczy, a czasu coraz mniej. Jedyną zmianą w widocznej rywalizacji jest wybicie się Pana Jarosława Kaczyńskiego na pierwszą pozycję. Tego nie można przewidzieć, ale zawsze jakieś prawdopodobieństwo jest.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Dość ciekawy materiał:
http://www.youtube.com/watch?v=P3Qvx8cC7i4&feature=player_embedded#!

Komentarz został ukrytyrozwiń

" Zdzisław Krasnodębski: Nie chcę Polski bezsilnej, pokornej i biernej,
płynącej zawsze "głównym nurtem". Nie chcę państwa, które nie ma odwagi bronić
swoich interesów. Nie chcę Polski, w której rząd pozbywa się odpowiedzialności
za centralne funkcje państwa, delegując ją na samorządy, prywatne organizacje
i firmy, na podmioty zagraniczne. Nie chcę Polski, w której szarga się godność
prezydenta i jego urzędu, dlatego że ma on inne – moim zdaniem o wiele
bardziej realistyczne i szlachetne – poglądy polityczne niż obóz rządzący i
tzw. elita.

Nie chcę Polski, której prezydent i czołowe osobistości polityczne kraju giną
w katastrofie lotniczej, u której podłoża leżą ewidentne zaniedbania służb
dyplomatycznych i instytucji odpowiadających za bezpieczeństwo, a zamiast
licznych dymisji i surowego rozrachunku mamy kolejną chucpę rządzących i
wmawianie obywatelom, że państwo "zdało egzamin". Nie chcę Polski, która nie
jest w stanie przeprowadzić wiarygodnego śledztwa w tej sprawie. Nie chcę
Polski, w której państwa ościenne usiłują przesądzić o tym, kto ma być jej
prezydentem, a kto premierem."

www.rp.pl/artykul/487366_Dlaczego_nie_bede_glosowal_na___.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dlatego w Was młodych jest siła. Widzicie coś czego nie dostrzegają "ukształtowani" obywatele.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.