Facebook Google+ Twitter

OPINIE: Wybory emocjonalne czy racjonalne?

Minęły dwa miesiące od katastrofy prezydenckiego samolotu w Smoleńsku. Miesiąc kwiecień przyniósł nam wydarzenia, których nie był w stanie przewidzieć żaden scenariusz, nawet ten najczarniejszy.

W niedalekiej przeszłości, jeszcze tego roku, głównymi pretendentami do objęcia urzędu Prezydenta RP byli Donald Tusk i Lech Kaczyński. Dzisiaj wiemy, że żadnego z tych nazwisk nie zobaczymy na karcie do głosowania. Jak trudne do przewidzenia było takie właśnie rozwiązanie. Katastrofa lotnicza pod Smoleńskiem wyraźnie odbiła się na polskiej polityce.

CBOS przeprowadził miesiąc przed śmiercią prezydenta Lecha Kaczyńskiego sondaż poparcia i oceny jego prezydentury. Takie badania CBOS prowadzi od lat. Odbywają się one na początku roku wyborczego i dotyczą oceny prezydentury, której kadencja dobiega końca. Z badań odczytać można dosyć znaczny spadek zaufania do głowy państwa. 2/3 społeczeństwa miało raczej krytyczne nastawienie do prezydenta. Po katastrofie wiele się zmieniło. Prezydent Kaczyński zaczął być postrzegany o wiele pozytywniej. W obliczu tragedii zgasły wszelkie spory. Lech Kaczyński stał się bohaterem. Śmierć Prezydenta wpłynęła bardzo korzystnie na postać jego brata. Jarosław Kaczyński, nawet jako prezes PiS nigdy nie cieszył się dużą popularnością. Jego wystąpienia notowały raczej spadek poparcia dla partii. Częstym powodem tego spadku był jego język, niekiedy zbyt agresywny. W obecnej chwili jest realnym kandydatem na prezydenta. Notuje poparcie, które daje mu szanse na udział w drugiej turze. Jego popularność to wynik zmiany wizerunku. Od momentu katastrofy pokazuje się go jako człowieka wyciszonego i spokojnego. W czasie kampanii bardzo rzadko udziela się publicznie. Taki Jarosław Kaczyński się sprzedaje. Ale czy to wystarczy, żeby odnieść zwycięstwo?

Chciałbym wierzyć w to, że społeczeństwo w tegorocznych wyborach prezydenckich pokieruje się własną świadomością polityczną a nie tylko emocjami. Katastrofa w Smoleńsku nadała tym wyborom niezwykle szczególny charakter. Nie zapomnijmy jednak, że wybieramy głowę państwa polskiego, najwyższego urzędnika, naszego przedstawiciela na arenie międzynarodowej. Warto by pomyśleć racjonalnie zanim postawi się krzyżyk.

Żródło: CBOS

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.