Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

17810 miejsce

OPINIE: Zastrzelić i wypatroszyć czyli powtórka z marnej rozrywki

"Zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie" - mówił Janusz Palikot w czasie wieczoru wyborczego Platformy Obywatelskiej.

 / Fot. Aargambit, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Palikot_Janusz_001.JPGPo smoleńskiej katastrofie wszyscy politycy zgodnie twierdzili, że język polskiej polityki musi się zmienić. Niestety jak zwykle skończyło się na pustych deklaracjach i o ile zaraz po katastrofie, podczas żałoby narodowej, politycy starali się unikać sporów i słownych potyczek, o tyle dziś już wiadomo, że ci sami wybrańcy narodu, którzy niedawno nawoływali do pokoju ponad podziałami, dziś wracają w swoich wypowiedziach do niemalże wojennej retoryki, jaka opanowała polityczny dyskurs w Polsce.

Pisząc o "wybrańcach narodu", chcących skończyć z językiem nienawiści, nie miałem bynajmniej na myśli Janusza Palikota, któremu zapewne nie w głowie była zmiana stylu jego - warto nadmienić - kontrowersyjnych wypowiedzi. Jednak to właśnie Janusz Palikot i jego poniekąd ekscentryczna, a co za tym idzie często bulwersująca nawet najbardziej liberalnych ludzi działalność, dobitnie symbolizuje jak ideowo, merytorycznie, a więc i umysłowo płytka jest polska polityka. Oto bowiem poseł na Sejm RP, przedstawiciel polskiego narodu, bo przedstawiciel partii rządzącej, o byłym premierze, na którego w wyborach prezydenckich głosowała prawie połowa polskiego społeczeństwa, mówi tak: "Największym wilkiem polskiej polityki jest Jarosław Kaczyński. W związku z tym Bronisław Komorowski pojedzie na polowanie na wilki - zastrzelimy Jarosława Kaczyńskiego, wypatroszymy i skórę wystawimy na sprzedaż w Europie".

Abstrahując od faktu, że wypowiedź ta została udzielona fikcyjnemu reporterowi, fikcyjnej telewizji mongolskiej, stworzonej na potrzeby satyrycznego programu stacji TVN, Janusz Palikot powiedział to w czasie wieczoru wyborczego Platformy Obywatelskiej, w sztabie tej partii, w której świętował zwycięstwo w pierwszej turze wyborów swojego kandydata. Powiedział to w obecności marszałka, premierem, różnych oficjeli i dygnitarzy, zacnych członków komitetów poparcia, ale także w obecności kamer - nie tylko fikcyjnych stacji, ale także prawdziwych, jak TVP, czy Polsat czy TV-Trwam, a do tego z pełną świadomością wagi wrogich, wręcz agresywnych słów, którymi się posłużył.

Teraz zastanawiam się także, czy patrząc na okoliczności i miejsce, w jakich słowa te zostały wypowiedziane, można wnioskować, że są one odzwierciedleniem nie tylko myśli, może nawet nadziei samego Janusza Palikota, ale całej Platformy Obywatelskiej i środowiska, które popiera marszałka Bronisława Komorowskiego?

"Walka" polityczna ma swoje prawa, ale musi też mieć swoje granice, szczególnie z uwagi na fakt, że za pośrednictwem mediów, walka ta toczy się na oczach całego społeczeństwa. I muszą to być granice, których politycy przekraczać nie mogą pod żadnym pozorem, bo jak pokazują m.in. tragiczne wydarzenia ostatnich miesięcy, mogą tego później gorzko pożałować choć jak widać - dla każdego poczucie żalu przyjdzie, o ile w ogóle przyjdzie, w innym momencie.

Mimo wszystko mam nadzieję, że doczekam dnia, w którym politycy nie będą epatować i emanować agresją oraz wzywać do nienawiści, strzelając do siebie i na wzajem się patrosząc. Muszą do tego jednak zmądrzeć, choć jak pisał - zmarła w 2004 roku, francuska pisarka i autorka wielu sztuk teatralnych - Francoise Sagan, "to nie głupota czyni złym, ale złość zawsze czyni głupim".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

A jego elektorat ma się wciąż dobrze? Zdaje się, że to Lublinianie :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

oczywiście mówię o niejakim ob. Palikocie

Komentarz został ukrytyrozwiń

Żenada w stylu disco polo

Komentarz został ukrytyrozwiń

Plus dla autora. Pytania zawarte w tekście warte są zastanowienia i uczciwej odpowiedzi. Zbigniew Twój komentarz budzi do Ciebie i Twoich zasad mój szacunek. Powiedziałeś w nim wszystko co powinien powiedzieć każdy człowiek szanujący prawo i sam siebie.
Zwróć uwagę , że tylko J. Gowin miał odwagę publicznie potępić Palikota.
Zdzisław straciliśmy po 1989 roku wielu , bardzo wielu mądrych ludzi, a reszta to "wyjątki"

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daję 5* za temat, jednak komentarz Pana Zbigniewa zasługuje na podniesienie tej wartosci do kwadratu.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 26.06.2010 13:57

Tym razem odcięcie się od niesfornego kolegi partyjnego nie wystarczy. Tego rodzaju wystąpienia są wyraźnym podżeganiem do politycznej zbrodni. Może komuś się marzy sensacja w stylu Roberta Kennedy'ego czy JFK, ale Warszawa, to nie Dallas. Mówimy tyle o zagrożeniu terrorystycznym , a nie zauważamy, że sami parlamentarzyści rzeczpospolitej namawiają do przemocy. Jeżeli Polska jest państwem prawa, to Palikot dawno powinien siedzieć w więzieniu, albo przynajmniej zostać na obserwacji psychiatrycznej. Nie nazywajmy filozofem kogoś, kto wykazuje niepokojące objawy dystrakcji osobowości i ma wpływ na setki podobnych jemu towarzyszy partyjnych. Kandydujący na urząd prezydenta powinien dziś wygłosić wyraźnie potępiające takie postępowanie przemówienie. Inaczej jego milczenie oznacza przyzwolenie na morderstwo politycznego antagonisty - Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli Tusk nie ma krwi na rękach, to niebawem może się to stać za sprawą Palikota. Chyba nikt sobie w Polsce tego nie życzy. Mam nadzieję, że się nie mylę...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.