Facebook Google+ Twitter

OPINIE: Zgniłe jabłko lewicy

Poparcie jakie Bronisław Komorowski otrzymał od Włodzimierza Cimoszewicza, nie pomogło kandydatowi PO w "skoku na lewo". Czy w drugiej turze wyborów lewicowcy poprą liberała?

 / Fot. Jacek Turczyk, http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Bronisław_Komorowski,_11.06.2010,_Warszawa.jpgKlapa - tak można określić poczynania Bronisława Komorowskiego i jego sztabu wyborczego mające na celu odebranie Grzegorzowi Napieralskiemu, przewodniczącemu SLD i jego kandydatowi na urząd prezydenta, głosów jego wyborców za pomocą udzielonego przez Włodzimierza Cimoszewicza poparcia. Być może twardy elektorat lewicy, w tym wypadku SLD, pamięta słowa Bronisława Komorowskiego z 2001 roku na temat - właśnie - Cimoszewicza, skierowane do premiera Leszka Millera, w czasie debaty nad udzieleniem wotum nieufności ówczesnemu ministrowi spraw zagranicznych: "Panie Premierze! Niech pan zmieni złego, aroganckiego ministra spraw zagranicznych. Zmieni go, zanim narobi jeszcze większych szkód, zanim obudzi jeszcze groźniejsze demony(...)".

Od tamtej pory wiele się zmieniło w poglądzie - wtedy posła, dziś marszałka - Bronisława Komorowskiego. Cimoszewicz nie jest już zły, ani arogancki i nie czyni też żadnych szkód, ani nie budzi demonów. Najprawdopodobniej dlatego, że poparł "jedynie słusznego kandydata".
Komorowskiego więc Cimoszewicz w walce o lewicowe poparcie nie pomógł. To co pomoże? Na pewno nie podziękowania po ogłoszeniu sondażowych wyników oraz wyrazy podziwu wobec Grzegorza Napieralskiego. Ten ostatni zresztą na pewno będzie stawiał warunki, które mogą wprowadzić kandydata PO w zakłopotanie.

Weźmy za przykład sprawę in vitro... Wszyscy pamiętają wypowiedź marszałka Komorowskiego z prawyborczej debaty z Radosławem Sikorskim, podczas której marszałek stwierdził: "In vitro powinno być finansowane, ale państwo ma prawo traktować wydatki z budżetu jako swoistą inwestycję, nie w stosunku do wszystkich, tylko w stosunku do tych, gdzie jest szansa, że się urodzą dzieci zdrowe i będą dobrze wychowane, wychowane na dobrych obywateli w przyszłości". Wątpliwości co do wypowiedzi Komorowskiego wyraził nawet jego partyjny kolega Grzegorz Schetyna, któremu marszałek musiał później wyjaśniać swoje intencje. Posłowie SLD nie czekając na wyjaśnienia nazwali tą wypowiedź "obrazą dla par, które starają się o dziecko". Jak wiec widać, sprawa in vitro może zatem stanowić poważną przeszkodę na drodze ku glosom wyborców lewicy.

Kolejna ważną sprawą do rozwiązania pomiędzy SLD a PO, w tym wypadku pomiędzy Napieralskim a Komorowskim, pozostaje krytyka marszałka skierowana pod zarzutem Sojuszu Lewicy Demokratycznej, a dotycząca wysłania polskich żołnierzy do Afganistanu i Iraku. Bronisław Komorowski wiele razy - także w debacie przedwyborczej z Kaczyńskim, Napieralskim i Pawlakiem - podkreślał przecież, że fakt jednoczesnego uczestnictwa Sil Zbrojnych RP w dwóch trudnych misjach jest nieprzemyślany i nieodpowiedzialny, a winą za taki stan rzeczy obarczył właśnie SLD, które podjęło decyzję o wysłaniu na te misje polskich żołnierzy.

Nadal otwarta pozostaje sprawa prywatyzacji szpitali, na którą lewicowy elektorat na pewno się nie zgodzi. Tak czy inaczej sprawa prywatyzacji i tego kto ją popiera znajdzie swoje rozstrzygnięcie w sądzie, jeszcze przed drugą turą wyborów. Elektorat lewicy wie jednak swoje - Platforma służbę zdrowia chce sprywatyzować, w takiej, lub innej formie, ale sprywatyzować.

Jak widać nie będzie łatwo Komorowskiemu uzyskać głosy lewicowych wyborców, szczególnie tych należących do tzw. twardego elektoratu, który może okazać się elektoratem bardzo pamiętliwym. Nie jest zresztą powiedziane, że lewicowi wyborcy muszą w ogóle kogokolwiek poprzeć w drugiej turze. I choć, reprezentujący dziś lewicę w główniej mierze, Sojusz Lewicy Demokratycznej, największe cięgi dostawał zawsze od polityków Prawa i Sprawiedliwości, to jednak dziś lewicy bliżej jest do ideałów społecznej solidarności i sprawiedliwości, wyznawanych przez Jarosława Kaczyńskiego, niż do poglądów Bronisława Komorowskiego, próbującego za wszelką cenę odciąć się od - niewygodnych dla jego kampanii wyborczej - liberalnych nurtów Platformy Obywatelskiej.

Tak czy owak, rozpoczęła się batalia o poparcie Grzegorza Napieralskiego. Pozostaje jednak pytanie, czy w ślad za poparciem lidera SLD dla jednego z kandydatów, pójdą też głosy wyborców lewicowego elektoratu? Dla nich przecież wybór pomiędzy Komorowskim a Kaczyńskim, to nic innego jak wybór pomiędzy zgniłym jabłkiem a zgniłą gruszką.

Źródło: gazeta.pl, sejm.gov.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

We włoskiej prasie ("Corriere della Sera") możemy spotkać się z takimi komentarzami : "Warszawa przestanie wiosłować pod prąd przeciwko duchowi wspólnotowemu, jak to robił prezydent Lech (Kaczyński), który do ostatniej chwili rzucał piasek w tryby Traktatu z Lizbony"... "Zmniejszenie pozycji politycznej Jarosława Kaczyńskiego" to "przede wszystkim dobra wiadomość dla Europy"
"La Stampa" zauważyła z kolei, że jeżeli premier i prezydent będą z jednej partii, zagwarantuje to mniej konfliktów legislacyjnych i instytucjonalnych, a polityka zagraniczna będzie "bardziej europejska i mniej narodowa".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tęsknota za PRL jest wciąż duża, ale nie jest to chyba tęsknota za jej jednopartyjnością.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Napieralski poprze Komorowskiego....to akurat jest proste. Pytanie czy chcemy żyć w kraju, w którym jedno ugrupowanie ma monopol władzy...to bardzo niebezpieczne dla obywateli.

Komentarz został ukrytyrozwiń

SLD i Napieralski pewnie nikogo nie poprą... Swój wynik w przyszłych wyborach parlamentarnych lewica będzie musiała budować w opozycji do PO i jej prezydenta, jeżeli nim Komorowski oczywiście zostanie, a nie na rękę byłoby krytykować kogoś, kogo się poparło...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Elektorat Napieralskiego będzie miał decydujące znaczenie w II turze wyborów. Ciekawe, na jakie ukłony w stosunku do SLD pozwolą sobie partie obu najważniejszych kandydatów. O politycznych umizgach Napieralskiego pisałem tu link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.