Pozycja materiału w rankingach:
Chiny kojarzą nam się z kiepskiej jakości produktami. Tymczasem Shenzhen to nowoczesne budynki, wieżowce, zakłady pracy oraz biegnące środkiem miasta autostrady. To tu produkuje się 70 procent zabawek używanych na całym świecie oraz 90 procent zegarków. Nic dziwnego, bo w mieście jest aż 10 tysięcy fabryk.
Sebastian Łabęda jedną ze swoich najbardziej interesujących podróży odbył do Chin. Chętnie dzieli się swoimi wrażeniami i ciekawymi informacjami o tym kraju. W południowej części Chin stykają się ze sobą dwie kultury: Wschodu, czyli azjatycka, i Zachodu, europejska. – Kiedyś był to kraj zamknięty – mówi. – Jego obywatele mieli zakaz uczenia się języków obcych. Cudzoziemcom zaś nie pozwalano uczyć się chińskiego. Mimo to, właśnie tam znajdowało się serce świata. Stamtąd Europejczycy brali herbatę, ryż, jedwab. Tam po raz pierwszy użyto druku. Dziś dawna chińska potęga powoli się odradza, a kraj ten znów ma ogromny wpływ na resztę świata.
Nowoczesne budynki, wieżowce, zakłady pracy oraz biegnące środkiem miasta nawet sześciopasmowe autostrady – wszystko to robi duże wrażenie. Brakuje tam jednak zabytków, a tradycyjna kultura obecna jest na obrzeżach, w miejscach gdzie nocują mieszkańcy.Zobacz także:
Artykuły
(121)
Galerie
(7)
Średnia ocen
(4.69)
Wiek: 30 | Miejscowość: Sokołów Podlaski | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Stefania Najsarek 01.05.2009 23:36
Odległe dosłownie i kulturowo Chiny, odwiedza coraz większa liczba Polaków.
Opowiadają wrażenia, a Kasia ciekawie o tym napisała.
Polecam też z podróży do Chin
link
Jolanta Paczkowska 01.05.2009 10:16
Ciekawe. :-) A o kulinarnych przeżyciach w Chinach także tu: link
Happening po japońsku - artysta nakarmił gości swoimi genitaliami
(odsłon: +11839)