Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

24524 miejsce

Opłata reprograficzna - czy tablety i smartfony będą droższe

Spór o „czyste nośniki” wciąż nierozstrzygnięty. Stowarzyszenie Autorów ZAiKS składa aktualne wyjaśnienia w tej sprawie, komentując całe zamieszanie na swojej oficjalnej stronie internetowej.

Spór o „czyste nośniki” wciąż nierozstrzygnięty. Stowarzyszenie Autorów ZAiKS składa aktualne wyjaśnienia w tej sprawie, komentując całe zamieszanie na swojej oficjalnej stronie - „Ostatnio w mediach nasiliła się kampania, związana z opłatami od czystych nośników. Przekazywane informacje zawierają wiele nieścisłości i przekłamań”.

W ubiegłych miesiącach ze wszystkich stron docierały do nas wiadomości dotyczące postulowanych zmian w opłacie reprograficznej, wliczanej w ceny określonych urządzeń, służących do powielania różnego rodzaju treści, objętych prawem autorskim. Wokół tego tematu narosło już wiele komentarzy, które jednak wciąż nie dają jednoznacznej odpowiedzi na kluczowe w tym sporze pytanie - czy zostanie wprowadzona opłata od smartfonów i tabletów?

 / Fot. PAPInternauci są jednocześnie zdezorientowani i oburzeni. Pojawiają się głosy wyraźnego niezadowolenia i sprzeciwu wobec postulatów, odnoszących się do propozycji poszerzenia listy tak zwanych „czystych nośników” i urządzeń reprograficznych, na której do tej pory znalazły się m. in. płyty CD/DVD, kserokopiarki czy papier kserograficzny (pełny wykaz zawiera Ustawa z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz. U. z 2006 r. Nr 90, poz. 631, z późn. zm., dostępna w BIP na stronie Ministerstwa Kultury). Obawiają się, że dopisanie do tej listy wspomnianych wcześniej urządzeń mobilnych, takich jak smartfony czy tablety, nie tylko odbije się na ich portfelach, ale także nie przyniesie oczekiwanego zysku samym artystom. ZAiKS natomiast uspakaja konsumentów, wyjaśniając, że opłaty ponoszone będą przez producentów i importerów wspomnianych sprzętów, nie powodując wzrostu cen produktów z tej kategorii.

Dla przypomnienia, sama opłata reprograficzna z założenia ma być wynagrodzeniem, czy też rekompensatą dla artystów/ twórców, za nieodpłatne powielanie treści ich utworów, w zakresie przewidzianym przez polskie prawo Opłata reprograficzna funkcjonuje w Polsce, podobnie jak w innych krajach UE, od blisko 20 lat. Dotyczy ona producentów i importerów urządzeń i czystych nośników służących do kopiowania, na własny użytek utworów. Wysokość opłaty reprograficznej może wahać się od 1 do 3% kwoty, za którą sprzedawany jest dany sprzęt czy nośnik. Środki pieniężne przekazywane są w tym przypadku na rzecz organizacji zbiorowego zarządzania prawami autorskimi, tj. ZAiKS, ZPAV itp. występujących w roli inkasenta. W ich rękach spoczywa obowiązek wypłacenia artystom czy twórcom określonego procentowo wynagrodzenia z tytułu tak zwanego dozwolonego użytku prywatnego. Wśród wielu środowisk powszechny jest jednak pogląd wyrażający liczne wątpliwości, co do efektywności faktycznego sposobu dystrybucji środków pochodzących z opłaty reprograficznej. Przykłady opinii polityków prezentowane są między innymi w ramach kampanii „Kupuje Kopiuje”, która w ostatnim miesiącu na swoim portalu zamieszcza wywiad przeprowadzony w sejmie.



Oburzenia w tym temacie nie kryją także artyści, którzy 3 listopada 2014 roku wystosowali apel w sprawie opłaty od czystych nośników, skierowany do Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego, w którym wprost informują o swoim niezadowoleniu. Apel, dostępny pod adresem http://www.apeltworcow.pl, zebrał do tej pory łącznie 600 podpisów, w tym także znanych w Polsce artystów. Wśród kluczowych argumentów, przemawiających za objęciem opłatą od „czystych nośników” nowoczesnych urządzeń przenośnych, wymienione zostały podobne uregulowania prawne, które z powodzeniem funkcjonują od kilku lat w innych krajach Unii Europejskiej. Jak wiadomo, także z oświadczenia opublikowanego 8 października 2014 na stronie MKiEN, nałożenie opłaty reprograficznej na producentów i dystrybutorów sprzętów w państwach członkowskich UE, które notabene kształtują się na znacznie wyższym poziomie niż te planowane w Polsce, nie spowodowały podwyższenia cen. Uznając tę informację za wiarygodną, użytkownicy smartfonów w Polsce nie mają na razie uzasadnionych powodów do obaw.

Artyści, w opublikowanym apelu, jako niestosowne traktują również podawanie w mediach informacji, jakoby opłata od czystych nośników miała zostać wprowadzona w formie obowiązkowego dla każdego obywatela podatku, opłacanego niezależnie od faktycznego korzystania z przywileju określanego mianem dozwolonego użytku osobistego.

 / Fot. PAPChoć w sprawie głos zabierają zarówno sami artyści, ZAiKS, producenci sprzętów jak i internauci, ostateczna decyzja, co do wprowadzenia zmian w zakresie opłaty reprograficznej, pozostaje jednak w rękach Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Ostatni komentarz w tej sprawie, jaki widnieje na oficjalnej stronie Ministerstwa donosi, iż: „Nie została jeszcze podjęta decyzja co do objęcia smartfonów i tabletów opłatą, ani tym bardziej co do konkretnej stawki. MKiDN nigdy nie przedstawiło żadnej własnej propozycji takiej stawki. MKiDN wciąż oczekuje na propozycje środowiskowe”.

Stanowiska wobec planów wprowadzenia zmian w opłacie reprograficznej są podzielone. ZAiKS-owi zarzuca się przede wszystkim nieefektywne dysponowanie środkami, które winny być przekazywane w określonej części na konta artystów, a zdaniem niektórych osób, w tym także przedstawicieli sceny politycznej – dzieje się wprost przeciwnie. Korzyści z nałożenia opłaty na producentów i dystrybutorów sprzętów mobilnych, według nich, czerpać będzie w pierwszej kolejności ZAiKS. Związek, a także sami artyści twierdzą natomiast, że kampanią przeciwko wprowadzeniu dodatkowych opłat kierują właśnie producenci smartfonów i innych sprzętów, którzy chcą uniknąć płacenia. Obu stronom sporu nie pozostaje jednak nic innego, jak uzbrojenie się w cierpliwość, w oczekiwaniu na finalne rozstrzygnięcie tej sprawy.
___________________________________
Redakcja merytoryczna tekstu - http://programpit.net

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

ZAIKS jest w rekach organizacji na wzór włoskiej Camorry.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.