Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

133378 miejsce

Opluwacze, czyli narodowe insekty

Kim są ludzie piszący komentarze do wydarzeń, do przekazywanych wiadomości? Wydaje się, że jeżeli już podjęli się tego zadania, powinni to być ludzie światli, inteligentni, posiadający wystarczająca wiedzę. I kulturę.

A jednak są niczym insekty, które należałoby tępić wszelkimi środkami, a przede wszystkim, zamykając im drogę na fora dyskusyjne i inne. Walczyłem o wolność słowa w czasach komuny, ale tu uważam, że cenzura ze strony moderatorów, właścicieli stron powinna być bezwzględna wobec wszelkiego rodzaju „opluwaczy”–jak nazwałem indywidua, których jedynym celem wypowiedzi jest obrażanie ludzi szczególnie dla Polski zasłużonych.

Nie znaczy to, że nie wolno krytykować nawet wielkich, sławnych postaci ze świata polityki, kultury, sportu, ale wszelka krytyka powinna mieścić się w granicach przyzwoitości, nie może naruszać godności osobistej żadnej osoby.

Pisałem już o „obsrywaczach” w swoim blogu w innym kontekście. Dziś, określam ich bardziej subtelnie: "opluwacze", ale i tak na jedno wychodzi.

Muszę upomnieć się o dezynfekcję stron internetowych. Bo pleni się to robactwo wszędzie bezkarnie i psuje radość przeżywania wielkich chwil z Polakami na całym świecie, nie pozwala być dumnym z tego, że jest się członkiem wielkiego i wspaniałego narodu, z którego wywodzą się i Justyna, i Adam i wiele, wiele wspaniałych postaci. Sądzę, że gdyby teraz objawił się nam geniusz na miarę Chopina, z miejsca doskoczyłyby go nasze internetowe, polskie „insekty”, których miejsce powinno być raczej na ścierwisku, a nie w internecie. Wiec doskoczyłyby doń, do cna go opluwając i paskudząc obraz polskiego społeczeństwa, bowiem, niestety, tego społeczeństwa są członkami.

Kiedy wszyscy cieszyliśmy się z sukcesów Adama i Justyny, to przeciw tym bohaterom naszego, siermiężnego - bądź co bądź – sportu, pojawiały się za każdym razem, za każdą informacją w internecie komentarze pełne złośliwości, obraźliwych inwektyw. Widać, że ich twórcy odczuwają dziką satysfakcje z tego, co piszą – tak jak profan niszczący bezmyślnie świętość, wandal – piękno. Jaki poziom umysłowy prezentują? Im się zapewne wydaje, że swymi debilnymi wpisami wykazują najwyższą mądrość, na jaką ich stać, a tu wszyscy widzą, że to poziom zaledwie robala, karalucha, ale wystarczający, by zepsuć powietrze i wspaniałą atmosferę. I czy są to Polacy? Jeżeli tak, to tego najpodlejszego gatunku, co to z Narodem związku nie czują, a których w przeszłości mieliśmy aż nadto, wykorzystywanych przez zaborców, najeźdźców, szkodzących swej ojczyźnie sprzedawczyków. Oni i dzisiaj chętnie sprzedaliby swój naród za miskę ochłapów. Kończę, bo nie warto im poświęcać czasu. Mam tylko nadzieję, że -jak już pisałem wcześniej - znajdzie się jakiś sposób na zamknięcie im możliwości dalszego działania.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

"Liberum Veto" Tomaszu Petry! Po stokroć nie zgadzam się! Ludzie zachowują się na miarę otrzymanego wychowania! A jeżeli tak?! To kto za tym stoi?! My! Nie możesz odpychać "rękoma" i krzyczeć: "To nie ja, to On, to Leon!" Izolując ich ze środowiska tracisz kontakt i wpływ na wychowanie! Podstawowy błąd psychologiczny i socjologiczny! Chcesz ich wychowywać, masz okazję. Miej cierpliwość i pokorę a zobaczysz jakie mogą być tego efekty. Zapewniam Ciebie. Gdyby nasze szkoły w Polsce stosowały prawidłowo środki i metody dydaktyczne, bylibyśmy w innym, bardziej przyjaznym świecie. Szkoły w Nowogardzie mogę uznać za wzorcowe. Dlaczego? Dlatego, że nauczyciele pracują tutaj ponad swoje siły i oddają się swojej pracy profesjonalnie. No są wyjątki, ale to margines społeczny, szkoda o tym mówić.
Czasami narzekamy na młodzież a okazuje się, że pod wieloma względami przewyższa nasze pokolenie i to cieszy. Cieszmy się z tego co mamy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Tomaszu, rzeczywiście niektóre komentarze niewiele mają wspólnego z głównym artykułem a ich forma często jest uwłaczajaca dla tych tekstów, ich autorów jak i innych komentujących. Jeśli nie wnoszą niczego, nie mają nic wspólnego z tekstem czy innymi komentarzami do artykułu powinny być usówane przez redakcję. Pozytywne byłoby zamieszczanie komentarzy osób wyłącznie zarejestrowanych. Lub umieszczanie komentarzy w dwóch osobnych kolumnach: w pierwszej osób zarejestrowanych a w drugiej anonimów.
Niezrozumiałe dla mnie jest zamykanie czy też ukrywanie komentarzy, które nie odpowiadają czytelnikom z powodu innych pogladów lub z powodu nielubienia ich autora. Sam już nie wiem, czy czasami nie są skrywane również przez redakcję. W końcu to ona to wymyśliła i służy zamykaniu niewygodnych dyskusji, i niepoprawnych politycznie treści. Często jednak bardzo sensownych i w nic nie godzących.
Zanim zaczniemy żalić się na "niedobrych komentujacych" warto rozważyć, czy właściwa organizacja nie mogłaby sprawy rozwiązać. Czy system jest sprawny i dobry, czy też ma być taki jaki jest - opierać się na maksymalnym klikaniu, bo to podbija zysk.
Warto też się zastanowić, czy obrana droga do podbijania zysku jest właściwa? Czym chcemy być i do czego dążymy?
Czy do bruku czy do światła?
Póki co znamy odpowiedź.
Nie należy też wyciągać zbyt kategorycznych wniosków. W każdej populacji znajdziemy łyżkę dziegciu, która choć niewielka może popsuć smak całości. O tym należy wciąż pamietać.
Pan Mariusz dobrze o tym wie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Petry - po pierwsze nie mam do Pana ani Pana Piotra Wierzbickiego negatywnego nastawienia, przeciwnie - cenię Panów że w natłoku chamstwa na tym serwisie, Panowie nie przeprowadzają ataków ad personam, że Pan podziękował mi za poprzednią naszą dyskusję o pszczołach, itp. To czym Panowie mnie dotknęli to nastawienie do kwestii arabsko-żydowskiej, a konkretnie dokonywane przez Panów demonizowanie arabskich muzułmanów. Ale ja Panów z tego powodu nie atakuję, atakuję tylko Panów konkretne poglądy - dla mnie idealną sytuacją byłoby gdyby nigdy nie oklaskiwano kogoś za wystąpienie na konferencji naukowej, gdyby nigdy polityk nie dziękował za to że został wybrany, itd., gdyż oklaski dla kogoś tworzą jedynie złudzenie że on mówi słusznie, bo aprobata obserwatorów ma się nijak do tego czy powiedział prawdę, gdyż polityk powinien czuć się zobowiązanym do posługi, powinien czuć się skazanym na pracę, a nie cieszyć się i dziękować że dopuszczono go do "żłobu", itd.

Co do proponowanej przez Pana cenzury, jeśli Pan czy ktoś inny pisze np. o Małyszu że jest wspaniały, genialny czy cudowny, to tak samo inna osoba, na tym samym poziomie ocennym, powinna mieć prawo napisać że jest tragiczny, durny czy beznadziejny. Zaś zasadniczą kwestią jest KTO wg Pana powinien dokonywać cenzury wypowiedzi aby była ona obiektywna? Np. mnie uraża to co Panowie napisali o Arabach (Persach, muzułmanach), gdy ja piszę coś na tym samym poziomie ocennym np. o papieżu czy Żydach to od razu mnie się cenzuruje, wyzywa od rasistów, faszystów, itd. To nie jest ani obiektywizm ani sprawiedliwość. Np. na tym serwisie ostatnio nie dopuszcza się do publikacji 1/3 moich artykułów, przykład niedopuszczonego - http://mentat.blog4u.pl/komentarze-537042-niepolskosc-gdanska.html - a przecież tam nie stawiam tez mniej uzasadnionych czy bardziej ocennych niż to się tu robi powszechnie w odniesieniu np. do Rosji, Chin, Libii, Iranu czy Afganistanu.

Co do plucia - ma ono bardzo szeroki opis w antropologii kultury. Ciekawe jest np. plucie w cyklu "Diuna" Franka Herberta, gdzie żyjący na pustynnej planecie ludzie mają specjalny szacunek dla wody. Sam zaś mam opis na GG: "Plwocina z krwią rozjaśnia rzeczywistość i sny", co jest japońskim wierszem śmierci napisanym przez Sungao.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Piotr Wierzbicki i Tomasz Petry - można rozpatrywać powyższe "plucie" na dwa sposoby: ścisły lub metaforyczny. W pierwszym przypadku plucie nie ma miejsca, gdyż plucie to wyrzucanie Z UST śliny albo plwociny (flegmy) - więc konieczne są ślinianki lub oskrzela i usta do plucia, zaś nie tchawki i żuwaczki, czy tp. W drugim przypadku - gdy uznamy że powyższego "plucia" nie należy receptować dosłownie - mamy kuriozalną sytuację, ponieważ plucie jest właściwe zwierzętom ewolucyjnie WYŻSZYM a nie niższym, to ssaki plują, człowiek pluje, plucie jest wyznacznikiem człowieczeństwa bo to u człowieka wykształciły się wysoce umięśnione usta przeznaczone do mowy, skomplikowanej mimiki, pocałunków i plucia. Co więcej, Panowie są za wyzywaniem innych od owadów w celu ich upokorzenia (zinwektowania) i jednocześnie wychwalają właśnie owady, pasjonują się owadami, są za ich ratowaniem, itd (patrz komentarze o pszczołach). Tak więc "plujące owady" nie pasują do powyższego artykułu zarówno jako coś zgodnego z prawdą jak i jako zwrot symboliczny (bo wcześniej Panowie byli za owadami w domniemanym starciu insekty-ludzie a powyżej Panowie mi piszą jakie to ślina czy plucie mają wartość POZYTYWNĄ). PS.: Co do owadów mających ślinę i coś WYDALAJĄCYCH przez aparat gębowy - nigdy nie kwestionowałem że takie coś ma miejsce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pan Mariusz mi nie odpuści. I dobrze, ma do tego prawo. Ale, niech mi nie insynuuje intencji, pragnień , zachowań, reakcji, które u mnie nie maja miejsca. Obawiam się , że kieruje nim po prostu niechęć do mojej osoby za wcześniejszą dyskusję o pszczołach, w której - krótko mówiąc - nie przekonał do swoich poglądów większości komentatorów.
Tytuł "Opluwacze" użyty został zastępczo, tylko w tym serwisie, na zasadzie umowy z redakcją W24, która nie chciała zaakceptować bardziej dosadnego określenia, które występuje jednak w tekście ( pochodzi od czynności również związanej z wydalaniem , ale przeciwległą częścią ciała). Panie Mariuszu, mucha również wydziela pyszczkiem nadmiar pokarmu co jest niebezpieczne, bowiem owa wydzielina zawiera liczne bakterie. Stąd określenie "mucha-plujka". Są też inne owady "plujące". Poza tym, traktuje pan słowa zbyt dosłownie, nawet, gdy są one użyte w sensie metaforycznym.
Tak , jestem za pewna formą cenzury, która eliminowałaby chamstwo. Ktoś może nie zgadzać się ze mną w ocenie Adama Małysza, Justyny Kowalczyk, może pisać, że ich nie lubi, ale opluwanie ich obraźliwymi, często wulgarnymi epitetami jest czymś godnym napiętnowania a nie solidaryzowania się. Ich właśnie ta cenzura winna dotyczyć.
Szanuję wszystkich Państwa jako komentatorów mojego tekstu i dziękuje za każdy komentarz. Możemy nie zgadzać się w wielu kwestiach, ale pokazujmy te różnice zdań bez osobistych wycieczek, bez wzajemnego obrażania

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Mariuszu. Takie insekty jak pszczoła, trzmiel przynoszą nektar w wolu do swojego, stałego miejsca zamieszkania i wypluwają zawartość wola do komórki plastra.

Komentarz został ukrytyrozwiń
renegat
  • renegat
  • 28.03.2011 19:25

Roman Koźmiński: @ Jadwiga Kowalczyk - oboma pani, Jadwigo oboma ... "

Polecam wizytę u okulisty...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Owady nie są specjalistami w pluciu, większość z nich w ogóle nie ma zdolności czegoś co można by nazwać pluciem. Nie dziwi mnie że atakuje pan tworzących komentarze, gdyż oni zasadnie podważają pana opinie, nie dziwi mnie też pana nawoływanie do cenzury, bo brak panu argumentów i jedynie cenzura może spowodować że pana głos przetrwa nienaruszony zasadnymi kontrargumentami. Jeśli coś narusza czyjąś "godność" to narusza prawo a więc jest kasowane czy podlega ochronie z tytułu ścigania przez prokuratora lub z powództwa cywilnego, tak wiec panu nie chodzi o wypowiedzi "których celem jest obrażanie" ale o wszelkie wypowiedzi z którymi pan sam się nie zgadza i dziwi się pan że inni mogą mieć odmienne zadanie które nie jest karane grzywną ani więzieniem. Tak więc to pana nawoływanie do dezynfekcji jest zwyczajnym nawoływaniem do gazowania wszystkich którzy się z panem nie zgadzają, zaś to jest nawoływaniem do cenzury, do ograniczenia praw obywatelskich, do łamania Konstytucji, do przemocy i rasizmu (bo przecież np. co do racji Arabów pan ma takie zdanie że Izrael powinien zagazować wszystkich którzy nie poddają się jego okupacji tylko z nią walczą).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szanowny Autorze - pański tekst jest głosem wołającego na puszczy.
@roman koźmiński - zabawny wpis człowieka, który stawia diagnozę patrząc jednym okiem. :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przy okazji, jeżeli mowa o insektach. Z wczorajszych informacji medialnych TVP wynika, że w Polsce przezimowało mniej niż 20% pszczół. Smutne to i co roku bardziej katastroficzne. Choć niektórzy uważają że bez pszczół można żyć. Tylko ze takim biobarometrem w zbiornikach wodnych jest ryba a w atmosferze ziemskiej jest nim pszczoła. Pozdrawiam i przepraszam za przejście do innego "gatunku".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.