
Kim są ludzie piszący komentarze do wydarzeń, do przekazywanych wiadomości? Wydaje się, że jeżeli już podjęli się tego zadania, powinni to być ludzie światli, inteligentni, posiadający wystarczająca wiedzę. I kulturę.
Zobacz także:
Artykuły
(14)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.50)
Wiek: 62 | Miejscowość: Jarosław | Kraj: Polska
O mnie: Jestem emerytowanym nauczycielem j.polskiego, b.działaczem związkowym (NSZZ "Solidarność"), działaczem samorządowym, posiadam amatorska pasiekę i działam w związku pszczelarzy.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 14.01.2012 22:38
"Liberum Veto" Tomaszu Petry! Po stokroć nie zgadzam się! Ludzie zachowują się na miarę otrzymanego wychowania! A jeżeli tak?! To kto za tym stoi?! My! Nie możesz odpychać "rękoma" i krzyczeć: "To nie ja, to On, to Leon!" Izolując ich ze środowiska tracisz kontakt i wpływ na wychowanie! Podstawowy błąd psychologiczny i socjologiczny! Chcesz ich wychowywać, masz okazję. Miej cierpliwość i pokorę a zobaczysz jakie mogą być tego efekty. Zapewniam Ciebie. Gdyby nasze szkoły w Polsce stosowały prawidłowo środki i metody dydaktyczne, bylibyśmy w innym, bardziej przyjaznym świecie. Szkoły w Nowogardzie mogę uznać za wzorcowe. Dlaczego? Dlatego, że nauczyciele pracują tutaj ponad swoje siły i oddają się swojej pracy profesjonalnie. No są wyjątki, ale to margines społeczny, szkoda o tym mówić.
Czasami narzekamy na młodzież a okazuje się, że pod wieloma względami przewyższa nasze pokolenie i to cieszy. Cieszmy się z tego co mamy.
Robert Grzeszczyk 04.04.2011 22:26
Panie Tomaszu, rzeczywiście niektóre komentarze niewiele mają wspólnego z głównym artykułem a ich forma często jest uwłaczajaca dla tych tekstów, ich autorów jak i innych komentujących. Jeśli nie wnoszą niczego, nie mają nic wspólnego z tekstem czy innymi komentarzami do artykułu powinny być usówane przez redakcję. Pozytywne byłoby zamieszczanie komentarzy osób wyłącznie zarejestrowanych. Lub umieszczanie komentarzy w dwóch osobnych kolumnach: w pierwszej osób zarejestrowanych a w drugiej anonimów.
Niezrozumiałe dla mnie jest zamykanie czy też ukrywanie komentarzy, które nie odpowiadają czytelnikom z powodu innych pogladów lub z powodu nielubienia ich autora. Sam już nie wiem, czy czasami nie są skrywane również przez redakcję. W końcu to ona to wymyśliła i służy zamykaniu niewygodnych dyskusji, i niepoprawnych politycznie treści. Często jednak bardzo sensownych i w nic nie godzących.
Zanim zaczniemy żalić się na "niedobrych komentujacych" warto rozważyć, czy właściwa organizacja nie mogłaby sprawy rozwiązać. Czy system jest sprawny i dobry, czy też ma być taki jaki jest - opierać się na maksymalnym klikaniu, bo to podbija zysk.
Warto też się zastanowić, czy obrana droga do podbijania zysku jest właściwa? Czym chcemy być i do czego dążymy?
Czy do bruku czy do światła?
Póki co znamy odpowiedź.
Nie należy też wyciągać zbyt kategorycznych wniosków. W każdej populacji znajdziemy łyżkę dziegciu, która choć niewielka może popsuć smak całości. O tym należy wciąż pamietać.
Pan Mariusz dobrze o tym wie.
Mariusz Orłowski 31.03.2011 14:39
Tomasz Petry - po pierwsze nie mam do Pana ani Pana Piotra Wierzbickiego negatywnego nastawienia, przeciwnie - cenię Panów że w natłoku chamstwa na tym serwisie, Panowie nie przeprowadzają ataków ad personam, że Pan podziękował mi za poprzednią naszą dyskusję o pszczołach, itp. To czym Panowie mnie dotknęli to nastawienie do kwestii arabsko-żydowskiej, a konkretnie dokonywane przez Panów demonizowanie arabskich muzułmanów. Ale ja Panów z tego powodu nie atakuję, atakuję tylko Panów konkretne poglądy - dla mnie idealną sytuacją byłoby gdyby nigdy nie oklaskiwano kogoś za wystąpienie na konferencji naukowej, gdyby nigdy polityk nie dziękował za to że został wybrany, itd., gdyż oklaski dla kogoś tworzą jedynie złudzenie że on mówi słusznie, bo aprobata obserwatorów ma się nijak do tego czy powiedział prawdę, gdyż polityk powinien czuć się zobowiązanym do posługi, powinien czuć się skazanym na pracę, a nie cieszyć się i dziękować że dopuszczono go do "żłobu", itd.
Co do proponowanej przez Pana cenzury, jeśli Pan czy ktoś inny pisze np. o Małyszu że jest wspaniały, genialny czy cudowny, to tak samo inna osoba, na tym samym poziomie ocennym, powinna mieć prawo napisać że jest tragiczny, durny czy beznadziejny. Zaś zasadniczą kwestią jest KTO wg Pana powinien dokonywać cenzury wypowiedzi aby była ona obiektywna? Np. mnie uraża to co Panowie napisali o Arabach (Persach, muzułmanach), gdy ja piszę coś na tym samym poziomie ocennym np. o papieżu czy Żydach to od razu mnie się cenzuruje, wyzywa od rasistów, faszystów, itd. To nie jest ani obiektywizm ani sprawiedliwość. Np. na tym serwisie ostatnio nie dopuszcza się do publikacji 1/3 moich artykułów, przykład niedopuszczonego - http://mentat.blog4u.pl/komentarze-537042-niepolskosc-gdanska.html - a przecież tam nie stawiam tez mniej uzasadnionych czy bardziej ocennych niż to się tu robi powszechnie w odniesieniu np. do Rosji, Chin, Libii, Iranu czy Afganistanu.
Co do plucia - ma ono bardzo szeroki opis w antropologii kultury. Ciekawe jest np. plucie w cyklu "Diuna" Franka Herberta, gdzie żyjący na pustynnej planecie ludzie mają specjalny szacunek dla wody. Sam zaś mam opis na GG: "Plwocina z krwią rozjaśnia rzeczywistość i sny", co jest japońskim wierszem śmierci napisanym przez Sungao.
Mariusz Orłowski 31.03.2011 14:06
Piotr Wierzbicki i Tomasz Petry - można rozpatrywać powyższe "plucie" na dwa sposoby: ścisły lub metaforyczny. W pierwszym przypadku plucie nie ma miejsca, gdyż plucie to wyrzucanie Z UST śliny albo plwociny (flegmy) - więc konieczne są ślinianki lub oskrzela i usta do plucia, zaś nie tchawki i żuwaczki, czy tp. W drugim przypadku - gdy uznamy że powyższego "plucia" nie należy receptować dosłownie - mamy kuriozalną sytuację, ponieważ plucie jest właściwe zwierzętom ewolucyjnie WYŻSZYM a nie niższym, to ssaki plują, człowiek pluje, plucie jest wyznacznikiem człowieczeństwa bo to u człowieka wykształciły się wysoce umięśnione usta przeznaczone do mowy, skomplikowanej mimiki, pocałunków i plucia. Co więcej, Panowie są za wyzywaniem innych od owadów w celu ich upokorzenia (zinwektowania) i jednocześnie wychwalają właśnie owady, pasjonują się owadami, są za ich ratowaniem, itd (patrz komentarze o pszczołach). Tak więc "plujące owady" nie pasują do powyższego artykułu zarówno jako coś zgodnego z prawdą jak i jako zwrot symboliczny (bo wcześniej Panowie byli za owadami w domniemanym starciu insekty-ludzie a powyżej Panowie mi piszą jakie to ślina czy plucie mają wartość POZYTYWNĄ). PS.: Co do owadów mających ślinę i coś WYDALAJĄCYCH przez aparat gębowy - nigdy nie kwestionowałem że takie coś ma miejsce.
Tomasz Petry 30.03.2011 00:44
Pan Mariusz mi nie odpuści. I dobrze, ma do tego prawo. Ale, niech mi nie insynuuje intencji, pragnień , zachowań, reakcji, które u mnie nie maja miejsca. Obawiam się , że kieruje nim po prostu niechęć do mojej osoby za wcześniejszą dyskusję o pszczołach, w której - krótko mówiąc - nie przekonał do swoich poglądów większości komentatorów.
Tytuł "Opluwacze" użyty został zastępczo, tylko w tym serwisie, na zasadzie umowy z redakcją W24, która nie chciała zaakceptować bardziej dosadnego określenia, które występuje jednak w tekście ( pochodzi od czynności również związanej z wydalaniem , ale przeciwległą częścią ciała). Panie Mariuszu, mucha również wydziela pyszczkiem nadmiar pokarmu co jest niebezpieczne, bowiem owa wydzielina zawiera liczne bakterie. Stąd określenie "mucha-plujka". Są też inne owady "plujące". Poza tym, traktuje pan słowa zbyt dosłownie, nawet, gdy są one użyte w sensie metaforycznym.
Tak , jestem za pewna formą cenzury, która eliminowałaby chamstwo. Ktoś może nie zgadzać się ze mną w ocenie Adama Małysza, Justyny Kowalczyk, może pisać, że ich nie lubi, ale opluwanie ich obraźliwymi, często wulgarnymi epitetami jest czymś godnym napiętnowania a nie solidaryzowania się. Ich właśnie ta cenzura winna dotyczyć.
Szanuję wszystkich Państwa jako komentatorów mojego tekstu i dziękuje za każdy komentarz. Możemy nie zgadzać się w wielu kwestiach, ale pokazujmy te różnice zdań bez osobistych wycieczek, bez wzajemnego obrażania
Piotr Wierzbicki 28.03.2011 19:30
Panie Mariuszu. Takie insekty jak pszczoła, trzmiel przynoszą nektar w wolu do swojego, stałego miejsca zamieszkania i wypluwają zawartość wola do komórki plastra.
renegat 28.03.2011 19:25
Roman Koźmiński: @ Jadwiga Kowalczyk - oboma pani, Jadwigo oboma ... "
Polecam wizytę u okulisty...
Mariusz Orłowski 28.03.2011 19:18
Owady nie są specjalistami w pluciu, większość z nich w ogóle nie ma zdolności czegoś co można by nazwać pluciem. Nie dziwi mnie że atakuje pan tworzących komentarze, gdyż oni zasadnie podważają pana opinie, nie dziwi mnie też pana nawoływanie do cenzury, bo brak panu argumentów i jedynie cenzura może spowodować że pana głos przetrwa nienaruszony zasadnymi kontrargumentami. Jeśli coś narusza czyjąś "godność" to narusza prawo a więc jest kasowane czy podlega ochronie z tytułu ścigania przez prokuratora lub z powództwa cywilnego, tak wiec panu nie chodzi o wypowiedzi "których celem jest obrażanie" ale o wszelkie wypowiedzi z którymi pan sam się nie zgadza i dziwi się pan że inni mogą mieć odmienne zadanie które nie jest karane grzywną ani więzieniem. Tak więc to pana nawoływanie do dezynfekcji jest zwyczajnym nawoływaniem do gazowania wszystkich którzy się z panem nie zgadzają, zaś to jest nawoływaniem do cenzury, do ograniczenia praw obywatelskich, do łamania Konstytucji, do przemocy i rasizmu (bo przecież np. co do racji Arabów pan ma takie zdanie że Izrael powinien zagazować wszystkich którzy nie poddają się jego okupacji tylko z nią walczą).
roman koźmiński 28.03.2011 17:21
@ Jadwiga Kowalczyk - oboma pani, Jadwigo oboma ...
Jadwiga Kowalczyk 28.03.2011 06:56
Szanowny Autorze - pański tekst jest głosem wołającego na puszczy.
@roman koźmiński - zabawny wpis człowieka, który stawia diagnozę patrząc jednym okiem. :)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)