Pozycja materiału w rankingach:
Tegoroczny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu miał wyjątkową akcję promocyjną. Już od kilku tygodni telewizja nadawała żartobliwe spoty z rzekomych castingów i programy "3 - 2 - 1 - O!pole". Reklamy nadawało także nieustannie Polskie Radio. A czy było co reklamować?
Do otwarcia tegorocznej imprezy zaangażowano samego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdana Zdrojewskiego, który nie omieszkał w imieniu rządzących pochwalić się dotrzymaniem terminu oddania opolskiego amfiteatru po remoncie. A potem, po tanich dowcipach "Mariolki" z kabaretu "Paranienormalni" rozpoczął się pierwszy koncert.Zobacz także:
Artykuły
(395)
Galerie
(126)
Średnia ocen
(3.97)
Wiek: 51 | Miejscowość: Ostrowiec Świętokrzyski | Kraj: Polska
O mnie: Jestem, więc piszę. Piszę, więc jestem.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Mira 12.06.2011 21:22
Nie mialam przyjemnosci ogladac calego festiwalu-ale zgadzam sie wialo nudą.
A nowe aranzacje starych utworow to pomylka.
zorko 12.06.2011 21:03
Ja uwazam ze wtym roku fest.opolski drgnal w dobrym kierunku ,bylo szybko, zwiezle i nie wialo nuda. poza wpadka ORGANIZATOROW , ktorzy przykryli PRZEPASC -szmata pod scena , wktora wpadla wspaniala,energetyczna i utalentowana KASIA WILK. Oczywiscie czas skonczyc z pokazywaniem tzw.STARYCH GWIAZD a promowac mlodych ,zdolnych i PIEKNYCH artystow.W sumie chyba bylo niezle !!
puchacz 12.06.2011 17:54
a naśladownictwo demarczyk parodia nie ten głos i nie to wykonastwo
puchacz 12.06.2011 17:51
takich gwiazd jak czerwone gitary sobczyk majdaniec i innych z lat 60 nie będzie przez 200 lat i nie będzie takiego opola z każdym dziesięciolecim chyliło się ku upadkowi a teraz to nuda sama reklama i kicz
Grzegorz Wegorz 12.06.2011 10:01
Nie badzcie tacy pesymistyczni w swoich ocenach.Festiwal,to nie tylko amfiteart,ale cale miasto i imprezy towarzyszace.Sami wykonawcy duzo zepsuli zachowujac sie dziwnie:obowiazkowo z ochrona/jakby cos im grozilo/,z komorkami na ulicach/nieustanne rozmowy nawet w czasie marszu/,podczas zalatwiania spraw z kims b.waznym,zachowujac sie ogolnie sztucznie.Same koncerty byly b.dobrze wyrezyserowane.Wykonawcy niezli,a publicznosc bawila sie wspaniale.Ten koto byl powinien byc zadowolony.
Antek 11.06.2011 19:48
Opole 2011 - KPINA! Cała impreza już na odległość trąciła naftaliną i moherami. Prawdziwą paranoją było to, że jeszcze zanim ogłoszono wyniki, już M. Rodowicz dziękowała i kłaniała się, jakby wiedziała już wcześniej, że wygrała - parodia klasy TVP1. Totalna porażka !
Adam Stępień 11.06.2011 17:53
Cóż porażka to mało powiedziane najzwyklejsza komercja dobrze ze bilety rozdawali w zakładach pracy za darmo bo wątpię co by chciał ktoś iść tam za własną kasę. Występ Ewy F. fantastyczny a i Ania Wyszkoni też świetna. Szkoda że te perły z lamusa nie chcą odejść i oddać młodym zdolnym scenę, może byśmy troszeczkę inaczej patrzeli na naszych artystów gdybyśmy im dali szansę rozwinąć skrzydła :D nie koniecznie łabędzie.
Olka28 11.06.2011 16:21
Najlepsze wystepy dali Kowalska i Soyka-cała reszta to kaszna... a Blue Cafe powinni dostac całkowity zakaz wystepowania za profanacje przeboju U2..
Opolanka 11.06.2011 15:54
Gdzie festiwal piosenki POLSKIEJ??? Okazuje się, że "wielcy" artyści nie potrafią śpiewać na żywo. Patrycja Markowska to totalna porażka. Dobrze, że chociaż wygrał Marcin Chudziński w tym pożal się Boże konkursie SMS, to chyba za cierpliwość. Oprócz wiecznej Pani Rodowicz brakowało wiecznego Bajmu i już byłby komplet. Zgadzam się z przedmówcami Ewa Farna była zdecydowanie lepsza od utytułowanej Maryli Rodowicz. Może ktoś powróci do dawnej formuły festiwalu, i znowu zobaczymy i usłyszymy młodych zdolnych. Pozdrawiam