Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

6836 miejsce

Opole 2011 - Dzień pierwszy festiwalu okiem telewidza

Tegoroczny Krajowy Festiwal Piosenki Polskiej w Opolu miał wyjątkową akcję promocyjną. Już od kilku tygodni telewizja nadawała żartobliwe spoty z rzekomych castingów i programy "3 - 2 - 1 - O!pole". Reklamy nadawało także nieustannie Polskie Radio. A czy było co reklamować?

Amfiteatr opolski w nowej szacie / Fot. materiały prasowe TVPDo otwarcia tegorocznej imprezy zaangażowano samego Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdana Zdrojewskiego, który nie omieszkał w imieniu rządzących pochwalić się dotrzymaniem terminu oddania opolskiego amfiteatru po remoncie. A potem, po tanich dowcipach "Mariolki" z kabaretu "Paranienormalni" rozpoczął się pierwszy koncert.

Drugi dzień festiwalu w Opolu. Program sobotniej imprezy

Kity "Teleexpressu"

Właściwie koncert wyreżyserowany przez Małgorzatę Kosturkiewicz nosił tytuł "Telehity w teleexpressowym tempie" i poświęcony był jubileuszowi 25-lecia tego popularnego programu informacyjnego. Prowadzili go Beata Chmielowska-Olech, Maciej Orłoś i Marek Sierocki. Program koncertu składał się z piosenek, które przez ostatnie ćwierć wieku prezentowane były w "Teleexpressie".

Trwa festiwal w Opolu. Zobacz zdjęcia!

Szybko okazało się, że festiwal polskiej piosenki nie oznacza festiwalu piosenki polskojęzycznej. Organizatorzy wymyślili bowiem, iż z okazji zbliżającej się polskiej prezydencji w Unii Europejskiej i Euro 2012 każdy z wykonawców wykona jedną piosenkę w języku obcym (najczęściej angielskim). Zespół "Afromental" po polsku nie wykonał żadnej piosenki, za co zresztą dostał nagrodę "Artysta bez granic" TV Polonia, która - jak mi się wydawało - raczej powinna nagradzać tych, którzy promują twórczość polskojęzyczną, wszak Polacy zamieszkali poza granicami naszego kraju piosenek anglojęzycznych mają w nadmiarze.

Oprócz wspomnianej już grupy na scenie opolskiego amfiteatru pojawił się stały niemal skład festiwalowych artystów: "Blue Cafe", Patrycja Markowska, "Kombii" (chwała Bogu, że nie zaśpiewali jak co roku "Słodkiego, miłego życia", choć na jubileuszu 25-lecia miałoby to pewne uzasadnienie), Andrzej Piaseczny (chyba znów słabiej dysponowany głosowo), Ryszard Rynkowski (coraz bardziej charczący niż śpiewający).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (16):

Sortuj komentarze:

Mira
  • Mira
  • 12.06.2011 21:22

Nie mialam przyjemnosci ogladac calego festiwalu-ale zgadzam sie wialo nudą.
A nowe aranzacje starych utworow to pomylka.

Komentarz został ukrytyrozwiń
zorko
  • zorko
  • 12.06.2011 21:03

Ja uwazam ze wtym roku fest.opolski drgnal w dobrym kierunku ,bylo szybko, zwiezle i nie wialo nuda. poza wpadka ORGANIZATOROW , ktorzy przykryli PRZEPASC -szmata pod scena , wktora wpadla wspaniala,energetyczna i utalentowana KASIA WILK. Oczywiscie czas skonczyc z pokazywaniem tzw.STARYCH GWIAZD a promowac mlodych ,zdolnych i PIEKNYCH artystow.W sumie chyba bylo niezle !!

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 12.06.2011 17:54

a naśladownictwo demarczyk parodia nie ten głos i nie to wykonastwo

Komentarz został ukrytyrozwiń
puchacz
  • puchacz
  • 12.06.2011 17:51

takich gwiazd jak czerwone gitary sobczyk majdaniec i innych z lat 60 nie będzie przez 200 lat i nie będzie takiego opola z każdym dziesięciolecim chyliło się ku upadkowi a teraz to nuda sama reklama i kicz

Komentarz został ukrytyrozwiń
Grzegorz Wegorz
  • Grzegorz Wegorz
  • 12.06.2011 10:01

Nie badzcie tacy pesymistyczni w swoich ocenach.Festiwal,to nie tylko amfiteart,ale cale miasto i imprezy towarzyszace.Sami wykonawcy duzo zepsuli zachowujac sie dziwnie:obowiazkowo z ochrona/jakby cos im grozilo/,z komorkami na ulicach/nieustanne rozmowy nawet w czasie marszu/,podczas zalatwiania spraw z kims b.waznym,zachowujac sie ogolnie sztucznie.Same koncerty byly b.dobrze wyrezyserowane.Wykonawcy niezli,a publicznosc bawila sie wspaniale.Ten koto byl powinien byc zadowolony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie oglądałam, więc nie podsumuję.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Antek
  • Antek
  • 11.06.2011 19:48

Opole 2011 - KPINA! Cała impreza już na odległość trąciła naftaliną i moherami. Prawdziwą paranoją było to, że jeszcze zanim ogłoszono wyniki, już M. Rodowicz dziękowała i kłaniała się, jakby wiedziała już wcześniej, że wygrała - parodia klasy TVP1. Totalna porażka !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Adam Stępień
  • Adam Stępień
  • 11.06.2011 17:53

Cóż porażka to mało powiedziane najzwyklejsza komercja dobrze ze bilety rozdawali w zakładach pracy za darmo bo wątpię co by chciał ktoś iść tam za własną kasę. Występ Ewy F. fantastyczny a i Ania Wyszkoni też świetna. Szkoda że te perły z lamusa nie chcą odejść i oddać młodym zdolnym scenę, może byśmy troszeczkę inaczej patrzeli na naszych artystów gdybyśmy im dali szansę rozwinąć skrzydła :D nie koniecznie łabędzie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Olka28
  • Olka28
  • 11.06.2011 16:21

Najlepsze wystepy dali Kowalska i Soyka-cała reszta to kaszna... a Blue Cafe powinni dostac całkowity zakaz wystepowania za profanacje przeboju U2..

Komentarz został ukrytyrozwiń
Opolanka
  • Opolanka
  • 11.06.2011 15:54

Gdzie festiwal piosenki POLSKIEJ??? Okazuje się, że "wielcy" artyści nie potrafią śpiewać na żywo. Patrycja Markowska to totalna porażka. Dobrze, że chociaż wygrał Marcin Chudziński w tym pożal się Boże konkursie SMS, to chyba za cierpliwość. Oprócz wiecznej Pani Rodowicz brakowało wiecznego Bajmu i już byłby komplet. Zgadzam się z przedmówcami Ewa Farna była zdecydowanie lepsza od utytułowanej Maryli Rodowicz. Może ktoś powróci do dawnej formuły festiwalu, i znowu zobaczymy i usłyszymy młodych zdolnych. Pozdrawiam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.