
Obnażona, czekałam, by dowódca mógł wepchnąć dłoń głęboko, aż ból wybuchnie krwią. „Dziewica”, powiedział, mogłam się ubrać. Ja tak, ale nie Mazalith, walcząca z mdłościami pierwszej ciąży
8 Rzekli wówczas: «Któreż to z pokoleń izraelskich nie przybyło do Pana w Mispa?» [Stwierdzono, że] oto z Jabesz w Gileadzie nikt nie przybył do obozu na zebranie.
Pasożyt w moim brzuchu porusza się. Czekam. Moja matka, ojciec i bracia. Leżeli, a ja obnażona czekałam, by dowódca mógł wepchnąć dłoń głęboko, aż ból wybuchnie krwią. „Dziewica”, powiedział, mogłam się ubrać. Ja i inne, ale nie Mazalith, walcząca z mdłościami pierwszej ciąży. Widziałam, jak klęczy.
Tak było co noc, a potem przychodzili do mnie Oni. Matka, brat z wielką raną zamiast twarzy, siostra Jezebel i jej maleńki synek, i Mazalith. Ojciec zakrywał przede mną gardło, ale ja wiedziałam, że gdyby pochylił głowę nieco do przodu, nie mogłaby się utrzymać. Przychodzili, a we mnie zaczął rozwijać się on - pasożyt.
Zobacz także:
Artykuły
(35)
Galerie
(2)
Średnia ocen
(3.77)
Miejscowość: Słupsk | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Marcin Głowacki 19.05.2008 22:03
"Więc Ci sportowcy są według Ciebie ofiarami? Wybacz, ale to już żenada. Za chwile się dowiem, że chińscy skazańcy do "dawcy". Wybacz ale nie przejmuje się losem sportowców."
Oczywiście, że staną się w wypadku bojkotu ofiarami polityki. Zgodziłeś się sam, że mogą się poczuć nabici w butelkę. Naturalnie termin 'ofiary' nie ma tu oznaczać, że przyrównuję ich do ofiar reżimu chińskiego (jest oczywiste, że to inny kaliber).
Wybacz, ale ciągle myślę, że stawianie olimpijczyków w sytuacji: albo zrezugnujesz albo będziesz winny akceptacji cierpień Chińczyków, to zwykły szantaż moralny.
Marek Bonarski 19.05.2008 21:13
Więc Ci sportowcy są według Ciebie ofiarami? Wybacz, ale to już żenada. Za chwile się dowiem, że chińscy skazańcy do "dawcy". Wybacz ale nie przejmuje się losem sportowców. Skoro ich przedstawiciele nie potrafią zachować się w zdecydowany sposób, to teraz każdy z nich powinien indywidualnie podjąć decyzję - medal albo charakter.
Zgadzam się za to z Tobą że Chiny nie powinny dostać olimpiady. To wielki błąd MKOL, który teraz udając świętoszków mówi, że sport to nie polityka. Bzdura, sport od dawna jest zamieszany w politykę. Wszyscy zapominają (czy też nie chcą pamiętać) że Chiny dostały olimpiadę pod pewnymi warunkami, m.in. mieli zadbać o prawa człowieka w swoim państwie. Jak wiemy nic w tej kwestii nie zrobili i to właśnie może być oficjalnym powodem wycofania się z olimpiady dla każdego państwa. Może, ale oczywiście nie jest - żadne z państw tego nie robi, oficjalnie z powodów o których piszesz - bo nic to nie da, trzeba znaleźć lepsze, skuteczniejsze rozwiązania (i dalej ta medialna papka) ale tak naprawdę są to tylko i wyłącznie powody stricte ekonomiczne. Chiny są w tej chwili jednym z najpotężniejszych państw świata (jeśli nie najpotężniejszym) i nikt nie będzie ryzykował utarczki z taką potęgą za parę tysięcy ludzkich istnień. W polityce nie ma miejsca na sentymenty.
Marcin Głowacki 19.05.2008 21:02
"Tak, za to co teraz robi świat przynosi mu chlubę. Handelek, z Chinami, przymykanie oczu, uśmieszki, tak to rzeczywiście lepsza metoda niż bojkot olimpiady..."
Oczywiście, że mu chluby nie przynosi. Nigdzie tak przecież nie pisałem.
"Za to według mnie zgodny bojkot olimpiady możliwie jak największej liczby krajów dałby Chinom sporo do myślenia. Dlaczego? Bo im bardzo, a nawet jeszcze bardziej zależy na pokazaniu się, na prestiżu. Odebranie im tego może być bolesne. Tymczasem dla Ciebie to nie ma sensu. Twoje zdanie, Twoje prawo."
Widząc jak trudne jest wypracowanie jednolitego stanowiska na arenie międzynarodowej nawet między krajami teoretycznie bliskimi sobie (np. państwa UE) trudno mi sobie wyobrazić sytuację zgodnego bojkotu olipmiady przez większą liczbe państw. Poza tym ciągle nie bierzesz chyba pod uwagę, że bojkot który postulujesz byłby przeprowadzony czyimś (nie Twoim, ani nie moim kosztem, tylko przypadkowych ofiar - w tym wyp. sportowców). Uważam po prostu, że tu trzeba innego typu działań. Problemem jest właśnie to, że oni wogóle dostali tą prestiżową imprezę. Dostawali też inne tego typu nagrody - np. wybory Miss World. A takich imprez podnoszących ich wątpliwy prestiż dostawać nie powinni. I to tutaj moim zdaniem jest sens wywierać na nich nacisk. Żeby wiedzieli, że dostaną taką impreze dopiero wtedy jeśli podejmą konkretne działania w kierunku zmiany sytuacji w kraju. Ci, którzy o tym decydują muszą jednak najpierw przyznać, że schrzanili sprawę (m.in. z olimpiadą).
Marek Bonarski 19.05.2008 20:39
Czy przejmujesz się losem jakichś tam kosmitów którzy być może są męczeni na jakiejś odległej planecie? Nie bo nic o nich nie wiesz. Ale za 3000 lat to może być problem dla ras całej galaktyki. Może trywialne ale proste. Do danych czasów warto przykładać ich miarę, a nie do wszystkiego swoją.
Agnieszka Wojewoda 19.05.2008 20:36
No, masz oczywiście rację.
jest to zupełnie bez sensu:)
Tak jak i wypowiedzi tych, ktorzy szukają w Biblii wiecej, niż ona zawiera. A zawiera, lopatologicznie, to, co było potrzebne Starożytnym
jeżeli już.
Dobry jest Twój argument.
Marek Bonarski 19.05.2008 20:36
"Ja myśle, że powinniśmy starać się oceniać skuteczność ewentualnego użycia takich 'środków' (to chyba najoczywistsza rzecz przed podjęciem jakiegokolwiek działania). Bojkot olimpiady w tym momencie byłby według mnie właśnie taką niby to szczytną demonstracją, która nie zdziałałaby niestety wiele (bo niby jak miałaby coś zdziałać). Ale oczywiście uspokoiłoby to sumienie świata i moglibyśmy być z siebie dumni, że pokazaliśmy tym Chińczykom..."
Tak, za to co teraz robi świat przynosi mu chlubę. Handelek, z Chinami, przymykanie oczu, uśmieszki, tak to rzeczywiście lepsza metoda niż bojkot olimpiady...
"Fajnie jest tak siedzieć przed ekranem kompa i domagać się poświęcenia...ale nie swoim kosztem. "
Powtarzałem kilka razy ale może trzeba powtórzyć raz jeszcze. Nie my, nie ja i Ty kształtujemy politykę międzynarodową, moje czy Twoje poświęcenie nic nie znaczy więc głupotą byłoby się poświęcać. Za to według mnie zgodny bojkot olimpiady możliwie jak największej liczby krajów dałby Chinom sporo do myślenia. Dlaczego? Bo im bardzo, a nawet jeszcze bardziej zależy na pokazaniu się, na prestiżu. Odebranie im tego może być bolesne. Tymczasem dla Ciebie to nie ma sensu. Twoje zdanie, Twoje prawo.
Marek Bonarski 19.05.2008 20:29
Jak można było zajmować się 3000 lat temu losem Azjatów skoro nie istnieli? Bo tak wtedy było dla przeciętnego człowieka - własna wieś i parę wzgórz w okolicy to był cały świat! Jak można zadając takie pytanie przykładać naszą miarę do tamtych czasów? Bez sensu!
BTW, dziś jak widać (i czego tu cały czas staram się dowodzić) choć znamy "los Azjatów" niewiele sobie z tego (a przede wszystkim z tym) robimy. Być może jesteśmy przez tą obojętność, przez to milczenie cywilizowanego świata jeszcze gorsi
Agnieszka Wojewoda 19.05.2008 20:20
Cieszy mnie ta dyskusja o Chinach.
To duża rzecz.
Czy 3000 lat temu ktoś przejmowałby się losem Azjatów?
Liczyło się własne plemię i niewiele więcej.
Do Asena:
Zupełnie zapomniałam o królowej Makedzie (tej od Salomona). Dowód na to, ze i jej rodacy szanowali kobiety. Mądre:)
Marcin Głowacki 19.05.2008 20:11
"Moja wypowiedź dotyczyła współczesnego humanitaryzmu"
Pisałeś o konkretnym przypadku - rzekomym zadowoleniu sportowców zamiast dbania o prawa człowieka ("...że POZWALAMY na zabijanie ludzi, na handel ludzkimi nerkami i wątrobami, po to, aby jakiś showman (czyli sportowiec) nie poczuł się - Boże broń - oszukany.'). Ja uważam, że takie zestawienie jest nonsensowne bo sugeruje, że mamy tu do czynienia z wyborem pomiędzy płytkimi racjami showmanów a szczytnymi wartościami, co jest nieprawdą. Dlatego uznałem twoją wypowiedź za idealistyczne bujanie w obłokach.
Agnieszka Wojewoda 19.05.2008 19:54
Po co to napisałam?
Posrednio odpowiadam Tomaszowi też.
Miłość, łagodność, szacunek do bliźniego NIE jest wynalazkiem religii jahwistycznych tylko, nie jest też wynalazkiem chrześcijaństwa.
Argumenty typu:" no, tak, w Biblii jest duzo przemocy, ale takie czasy i na tle innych nacji to oaza" wydają się chybione.
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +224)